LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Karta lipcowa kalendarza przenosi nas na Florydę. Tam stoi latarnia Ponce de Leon Inlet. Oto kilka faktów na jej temat:

  • zbudowana została w 1887
  • obecnie jest utrzymywana przez osoby prywatne
  • wysokość światła 48,5 m n.p.m.
  • wysokość wieży 53 m
  • budulec wieży stanowi cegła, jest to druga co do wielkości ceglana latarnia morska w Stanach Zjednoczonych
  • optyka – soczewka Fresnela
  • przy latarni muzeum obejmujące kompleks starych zabudowań
  • ostatni remont przeprowadzono w latach 2000-2004
  • muzeum przy latarni eksponuje jeden z największych zbiorów oryginalnych aparatów świetlnych latarń
  • wieża otwarta codziennie dla ruchu turystycznego

[23.07.2018]

Poniżej karta lipcowa z kalendarza

20180721_132808 20180721_132818

Poniżej stara kartka pocztowa z leuchtturm-welt.net

MOSQUITO

Poniżej historyczne uljęcie z 1930 roku – lighthouse.friends.com

PonceDeLeon_1930_cg

Poniżej ujęcie lotnicze z marinas.com

Zrzut ekranu 2018-07-21 o 13.56.52

Poniżej zdjęcie nocne, fot. Wikimedia.org

Historic_ponce_inlet_lighthouse

Poniżej zdjęcie wnętrza latarni, fot. Wikimedia.org

Ponce_de_Leon_Inlet_Light_Station_7

Poniżej wejście do latarni, fot. Wikimedia.org

Ponce_Inlet_Lighthouse_entr01

Poniżej widok satelitarny z Google Maps

Zrzut ekranu 2018-07-21 o 14.01.13

Od tego motywu trudno mi się uwolnić, a już latem w szczególności. Tym razem nieczynna latarnia na Górze Szwedów pod Helem w obiektywie Kasi Stempniak. Zdjęcie pochodzi z 1 lipca br. Więcej zdjęć Autorki na Facebooku TUTAJ.

Fot. Katarzyna Stempniak / Hel

[22.07.2018]

36487604_1613696382076267_6924412219539062784_o

Widoki z podróży [13]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Tym razem Martyna Twardowska, której fotografie w tym cyklu pojawiały się już kilkakrotnie, dotarła do Hiszpani i portu Villaricos w Almeri (Andaluzja). Jak to w porcie – mamy w nim falochrony z tzw. główkami wejściowymi (światło czerwone i zielone na wieżach – najczęściej w tych kolorach). Niestety nigdzie nie natrafiłam na informacje, kiedy port zbudowano i od kiedy świecą w nim w te małe „latarenki”. Może ktoś z Was wie coś więcej? Zatem niechaj oczy nacieszą same fotografie.

Dziękuję za pamięć i podeslanie fotografii.

Fot. Martyna Twardowska /lipiec 2018

[22.06.2018]

36963163_2197075806975736_6006566983850524672_n 36969620_2197075426975774_7996235902554734592_n 36973606_2197075553642428_8098790453043789824_n 36983668_2197075343642449_6337384370218729472_n 36995127_2197075863642397_1436051959281876992_n 37005318_2197075323642451_2541969913031950336_n 37019518_2197074546975862_3015170438834683904_n 37054995_2197074460309204_3626224717460930560_n 37060403_2197074833642500_1840756376712773632_n

 

Wyprawa szlakiem latarni – nad którą z dumą patronat objęła Latarnica – już zakończona. Wszystko udało się nawet przed terminem. Jak pisałam w ubiegłym tygodniu rozmowy trwały, pięknie się rejestrowały i można było wszystko odsłuchiwać na bieżąco.

Po latarni w Ustce Borys Kozielski (przeprowadzający rozmowy i rejestrujący podkasty) razem z fotografem wyprawy – Tomkiem Lerczakiem – ruszyli dalej na zachodnie wybrzeże i przygotowali pozostałe materiały dla Wikipedii – tak żeby mieć pełen komplet dla haseł związanych z latarniami naszego wybrzeża.

Mam nadzieję, że wielu was na bieżąco śledziło nagrania np. poprzez linki podawne na mojej facebookowej stronie latarnianej. Ja osobiście od razu odsłuchiwałam każdy nowy wrzucany materiał. To były przepiękne lipcowe dni z latarniami morskimi jako motywem przewodnim. Ach gdyby tak działo się wiele w tym temacie przez cały rok! Ale nie mam co narzekać. lato roku 2018 trwale zapisze mi się w pamięci.

Przypominam że rozmowy możecie odsłuchiwać choćby TUTAJ.

32889713_1863744317023450_1660303746678128640_n

[18.07.2018]

Poniżej oznakowany samochód już na pomorzu zachodnim – przy latarni Gąski, fot. Tomasz Lerczak

37118495_1938286039569277_1426655704709595136_n

Poniej piękny zachód słońca w Darłówku, fot. Tomasz Lerczak

36961312_1936932513037963_2191928484975083520_n

Poniżej nagranie w Czołpinie, fot. Borys Kozielski

czolp

Poniżej nagranie rozmowy w Ustce, fot. Tomasz Lerczak

ustka

Poniżej nagranie rozmowy w Darłówku, fot. Tomasz Lerczak

darlowo darolow2

Poniżej nagranie rozmowy w Jarosławcu, fot. Tomasz Lerczak

jaros jaros2

Poniżej nagranie rozmowy w Gąskach, fot. Tomasz Lerczak

gaski

Poniżej nagranie rozmowy w Kołobrzegu, fot. Tomasz Lerczak

kolberg

 

 

 

Minęły ponad dwa lata, a ja znowu spotkałam się na łamach książki z bohaterami cyklu o Mataszkach. Te przygodowe książki dla młodszego czytelnika (choć ja się całkowicie w nich odnajduję i czytam z zapartym tchem) noszą w sobie echa dawnych lektur ze szkoły podstawowej, które z wypiekami na twarzy wybierałam lub zamawiałam w szkolnej bibliotece. Musiała być w nich przygoda, tajemnica, historia i fajne postacie, które da się lubić, a nierzadko można się z nimi również zidentyfikować. Te same cechy posiada – na chwilę obecną 4-tomowy cykl – „Mataszkowie” Tomasza Stochmala i przywodzi w trakcie lektury z odmętów pamięci tamte emocje i całkowite zatapianie się w czytanej historii. Jedno jest pewne i zawsze mi się w życiu sprawdzało. Kto ma pasję, a Tomasz Stochmal to człowiek wielu pasji,  ten będzie potrafił o niej opowiadać i zarażać nią innych ludzi.

Autor w swoich książkach wplata to co na co dzień go pochłania – zabytki, historię, obiekty warte ocalenia od zapomnienia. Wystarczy wejść na jego strony internetowe np. www.stotom.pl i szybko można się zorientować co fascynuje Autora. Szczególne miejsce w jego sercu mają również latarnie morskie i ten typ obiektów sprawił, że w nieskończonej przestrzeni internetu i zawartych tam treści odnaleźliśmy się kiedyś i zaczęliśmy rozmowy o latarniach. Latarnie morskie pojawiają się w dwóch z czterech tytułów tego cyklu (tom 1 – „Mataszkowie i tajemnice Helu”, tom 2 – „Mataszkowie i i skarby Torunia”, tom 3 – „Mataszkowie  i mazurska przygoda”, tom 4 – „Mataszkowie i gdańska zagadka”).  W tomie 1 helska latarnia jest niemal główną bohaterką. W tomie 4 – w tle głównego nurtu akcji przewinie się dawna latarnia morska – Twierdza Wisłoujście oraz latarnia morska w Nowym Porcie.

Jak dotąd czytałam tylko tom 1 i 4 z tej serii, ale pragnę w miarę szybko to nadrobić. Bowiem po zakończonej dziś lekturze wiem, że Autor trzyma poziom i pisze tak, iż chce się nieustannie być w tej książce i nie odkładać jej na półkę póki nie poznamy zakończenia. Ja podzielilam sobie czas lektury najnowszego tomu Mataszków na trzy letnie wieczory. I to był dobry pomysł, bo nie przeczytałam jej za szybko, a mogłam cieszyć się detalami i opisami oraz przywoływać z pamięci te miejsce Gdańska (miasta, które uwielbiam), które są dokładnie opisane. Często uśmiechałam się pod nosem i pewnie nawet mruczalam podczas lektury, bo przypomniała mi wiele miejsc, które znam, a ktore ta książka wywołała w wyobraźni. Tak naprawdę „Gdańska zagadka” rozgrywa się w samym centrum starówki i opisywane obiekty to taka „jazda obowiązkowa” dla gościa przybywającego do grodu Neptuna (uliczki Długa, Piwna, Mariacka, Długi Targ, Ratusz Głównego Miasta, Dom Uphagena, Dwór Artusa, Bazylika Mariacka, Muzeum Archeologiczne, Żuraw, Targ Rybny, czy trochę dalsze  Nowy Port i Twierdza Wisłoujście). Sposób w jaki Autor opisuje architekturę i to jak wpływa na nią np. pora roku czy zmienna aura pokazuje niezwykłą wrażliwość i dbałość o detale , które sam zapamiętał zachwycając się tymi miejscami. A ja te zachwyty zdecydowanie podzielam.

Dlaczego warto sięgać po cykl o Mataszkach? Uważam, że są to doskonałe książki dla dzieci, które mogą rozbudzić zainteresowania podróżami, historią czy tematycznym kolekcjonerstwem. Nadają się do rodzinnego albo samodzielnego czytania.  Główni bohaterowie – Mataszkowie – to bardzo sympatyczna rodzina. Chciałabym napisać, że taka jakich jest wiele, ale niestety podczas urlopów na naszym wybrzeżu coraz częściej widzę, że z lupą szukać takich rodzin, które tak naprawdę wspólnie spędzają wakacje, mają na nie jakiś pomysł i cieszą się swoim towarzystwem. A przecież wspólny wyjazd to doskonała okazja, aby przeżyć przygody, poznać nowe miejsca i może właśnie łapać bakcyla czegoś co w przyszłości przerodzi się w pasję, a może i stanie jednocześnie pracą zawodową.

Tom 4 cyklu rozgrywa się w Gdańsku. Jak zawsze młodzi bohaterowie trafią na swojej drodze na tajemnice tego miasta i będzie zagadka do rozwiązania powiązania z historią tego miasta. Znaczącą rolę odegra tutaj przepiękna w realu ulica Mariacka i postać Jana Ernesta Weichenthala (w XVIII wieku mieszkańca tejże ulicy)  – budowniczego zegarów np. na Dworze Artura czy w Domu Uphagena. Jako autorka blogu o latarniach morskich, kotach i literaturze, muszę od razu zaznaczyć, że wszystkie te elementy można spotkać w „Gdańskiej zagadce” ( rudy kot odegra z resztą ważną rolę w rozwikłaniu tajemnicy),  podobnie jak bardzo sympatyczny gdański antykwariat. Ale jego opis i lokalizację sami znajdźcie w Mataszkach i odgadnijcie, o którym punkcie ze starociami wspomina Autor . Warto tam w Gdańsku zajrzeć, bo mają rzeczywiście wspaniale przedmioty i książki.

Jako miłośniczka historii naszego wybrzeża i książek z dobrze poprowadzoną fabułą, które doskonale się czyta, po raz kolejny zdecydowanie POLECAM!

Tradycyjnie zachęcam również do zaglądania na stronę facebookową Mataszków:

www.facebook.com/Mataszkowie

Mataszków znajdziecie też na Instagramie: www.instagram.com/mataszkowie

Poniżej dane o książce:

Autor: Tomasz Stochmal

Tytuł: Mataszkowie i gdańska zagadka (4 tom cyklu)

Wydawca: Wydawnictwo STOTOM

Ilość stron: 92

Ilustracje: Paulina Lewandowska

Rok i miejsce wydania: Toruń 2018

Egzemplarz „Mataszków i gdańskiej zagadki” przybył do mnie pocztą z odręczną dedykacją Autora, za co bardzo Tomaszowi Stochmalowi dziękuję. Oraz życzę niewygasającego źródła dobrych pomysłów na lokalizacje i fabuły kolejnych tomów. Czekam na nie z niecierpliwością!

[16.07.2017]

Fot. Latarnica [3x]

20180709_172743 20180711_191626 20180711_191730

Zdjęcie na połowę lipca br. prezentuje latarnię morską Hel. Powstało w lipcu br. Sezon pod latarnią dopiero rusza, ale wiem z dobrych źródeł, że są już kolejki i jak zwykle trzeba poczekać w ogonku do kasy zanim wejdzie się do wieży i nacieszy oczy fantastycznym widokiem.

Fot. Grzegorz Elmiś / Hel, lipiec 2018

[15.07.2018]

36568077_1563940173712606_5882658736434053120_o

Pierwsza okładka Errora

Posted by kotmonika under Blog, Kot, Lektury

Wiosną tego roku – zachęcona ciekawymi informacjami w internecie –  zakupiłam książkę Stephane Garnier pt. „Żyć jak kot”. Mając swój egzemplarz i szykując się do lektury trafiłam na facebooku na profil tego konkretnego tytułu (kto ma konto zachęcam, aby odwiedzić – kliknij TUTAJ), a tam na konkurs, w którym można było wygrać egzemplarz książki ale z fotografią swojego kota na okładce. Wydawca ANDROMEDA przygotował specjalną aplikację w internecie, w której tworzyło się grafikę okładki i zakończoną można było zgłosić na konkurs. Zainteresowanie zabawą było spore i po wysłaniu pliku zapomniałam o tym zgłoszeniu. Ogromnie się zdziwiłam, gdy zobaczyłam swoje nazwisko na liście zwycięzców. I tak jakiś czas potem trafił w moje ręce egzemplarz tej samej książki, ale już z kotem Errorem na okładce. Śmieję się, że to jego pierwsza okładka i kto wie jaki rozgłos medialny jeszcze go czeka. Pozostała nam po tej zabawie bardzo miła pamiątka i przyjmnie mieć taki egzemplarz książki w swojej bibliotece.

Dodam, że książka z uniwersalną okładką (jest ona również na fotografiach poniżej) jest wciąż do nabycia w internecie. I naprawdę warto poznać ją i przyjrzeć się temu, że tak naprawdę gdyby podpatrzeć koty i spróbować żyć jak one nasze życie byłoby lepsze.

Fot. Latarnica

[13.07.2018]

Stephane Garnier „Żyć jak kot”

Wydawnictwo Andromeda

Wydanie I : Kraków 2018

ilość stron: 268

IMG_4692 IMG_4693 20180707_145826 20180707_145836 20180707_150006 20180707_150014

Projekt Kuźnica 2018

Posted by kotmonika under Blog

W zakończone właśnie wakacje po raz trzeci prowadziłam na facebooku fotograficzny Projekt Kuźnica. Polega on na tym, aby mniej więcej codziennie o tej samej porze  porannej i mniej więcej w tym samym miejscu wykonywać fotografie. Po zakończonym urlopie przeglądając zdjęcia z kolejnych dni widać jak kształtowała się pogoda, co ulegało zmianie.

W roku 2016 fotografowałam widok z okna kwatery na wejście na plażę nr 33 z przesmykiem, w którym widać morze.

W roku 2017 fotografowałam również widok z okna kwatery na wejście na plażę nr 33 , ale dodatkowym utrudnieniem było to że miał podczas pstrykania przejeżdżać pociąg.

Przez dwa lata uczestnicząc w projekcie Kuźnica nie musiałam się ruszać z pokoju, aby mieć gotowe zdjęcie. W tym roku zadałam sobie kolejne utrudnienie. Wykonanie zdjęcie wymagało wyjścia z domu.

W roku 2018 fotografowałam przejście na plażę a konkretnie w wejście nr 33 i łapałam ją w kadr patrząc na morze. Poniżej efekt. Fotoprojekt z lat 2016 i 2017 znajdziecie we wpisach archiwalnych.

[11.07.2018]

Fot. Latarnica – czerwiec 2018

Dzień 1

1

Dzień 2

2

Dzień 3

3

Dzień 4

4

Dzień 5

5

Dzień 6

6

Dzień 7

7

Dzień 8

8

Dzień 9

9

Dzień 10

10

Dzień 11

11

Dzień 12

12

Dzień 13

13

Dzień 14

14

dzień 15

15

 

Od 4 lipca – odkąd ruszył w praktyce projekt Podkasty dla Wikipedii – Latarnie morskie 2018 – w codzienny nawyk weszło mi śledzenie ich działań i przenoszenie się w wyobraźni do danego miejsca. Na chwilę obecną Pomorze Wschodnie już za nimi i można posłuchać w sieci pierwszych podkastów z kilku miejscowości.

Oznakowany samochód przemieszcza się na Pomorze Środkowe. Na zdjęciu – podczas pobytu w Rozewiu, fot. Tomasz Lerczak.

36736110_1926438647420683_1074500701771530240_n

Dotychczas nagrane podkasty można odsłuchać – TUTAJ. (Nowy Port, Hel, Krynica Morska, Góra Szwedów, Oksywie, Jastarnia, Rozewie I)

Nagrania są też dostępne w iTunes Apple – TUTAJ.

Już 4 hasła w Wikipedii posiadają podkasty. Lista wszysthkich zamieszczonych podkastów z tej serii w Wikipedii znajduje się TUTAJ.

Już nie mogę się doczekać na kolejne i kto ma ochotę niech śledzi dalej mój profil latarniany na FB i zagląda do Wikipedii.

30595312_10213746694714475_6908439974899613696_n

Poniżej nagranie rozmowy z  latarniczką ze Stilo, Weroniką Łozicką, fot. Borys Kozielski

TLP-IMG-6201

Poniżej nagranie rozmowy w Ustce z Prezesem Stowarzyszenia „Latarnik” Piotrem Witkowskim, fot. Tomasz Lerczak

TLP-IMG-6366

Poniżej nagranie rozmowy z  latarnikiem z Rozewia, fot. Tomasz Lerczak

TLP-IMG-6157

Poniżej  rozmowa z Apoloniuszem Łysejko o latarni w Jastarni, fot. Borys Kozielski

Zrzut ekranu 2018-07-08 o 16.08.35

Poniżej nagranie rozmowy z emerytowanym latarnikiem z Krynicy Morskiej, fot. Tomasz Lerczak

36620593_10214334484728858_7702891573268185088_n

Poniżej nagranie rozmowy z Apoloniuszem Łysejko nt latarnia w Gdyni Oksywiu, fot. Tomasz Lerczak

Zrzut ekranu 2018-07-07 o 20.07.02

Poniżej nagranie rozmowy z Apoloniuszem Łysejko nt latarnia na Górze Szwedów, fot. Tomasz Lerczak

36733952_10214353880853749_8500714626474835968_n

Poniżej nagranie rozmowy z latarniczką z Helu, fot. Tomasz Lerczak

Zrzut ekranu 2018-07-07 o 20.07.16

Poniżej po rozmowie z Stefanem Jackiem Michalakiem Starszym Latarnikiem z gdańskiego Nowego Portu, fot. Magdalena Wyrzykowska

36582902_10214327286348903_4557833583871393792_n

A tak w terenie wygląda praca nad podkastami – tutaj prace w Helu, fot. Borys Kozielski

36671399_10214339650778006_4298671520609206272_n

[09.07.2018]

Zdjęcie na niedzielę – 8 lipca 2018

Posted by kotmonika under Blog

To nie egzotyczne wakacje, to nie tropikalna wyspa. To nasz piękny Cypel Helski w czerwcu br. Bardzo udana fotografia ukazująca to znane miejsce zupełnie inaczej.

Fot. Katarzyna Stempniak, więcej zdjęć na facebooku TUTAJ.

[08.07.2018]

36425024_1612369335542305_1139977022932516864_o

 

Zanim wrzucę tutaj pociągi, które kursowały Półwyspem Helskim w tym sezonie kontynuuję jeszcze pokazanie jednostek jakie śmigały po torach pod oknami mojej kwatery Kuźnicy (Hel) w czerwcu 2017 roku. I już widzę różnicę bo w w tym sezonie nie ma wagonu T -Mobile czy wagonów piętrowych w barwach niebiesko-żółtych.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[06.07.2018]

20170629_214058 20170629_214101 20170629_214104 20170630_115532 20170630_120446 20170630_120447 20170630_120453 20170630_122735 20170630_122751 20170630_122756 20170630_122758 20170630_122801

Warto zajrzeć do Pucka! [2]

Posted by kotmonika under Blog

W pierwszym wpisie z Pucka z wakacji z 2017 roku pokazałam wygląd głównego ryneczku, a dziś przespacerujemy się do portu i rzucimy okiem na marinę, pomosty spacerowo, kawiarnię w owalnym budynku i miejsca historyczne.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[04.07.2018]

20170625_141014 20170625_141102 20170625_141126 20170625_141145 20170625_141205 20170625_141339 20170625_141404 20170625_142125 20170625_142159 20170625_142245 20170625_142400 20170625_142555 20170625_145656

20170625_141035 20170625_141429

 

Jutro ruszają!!!

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Kochani moi Czytelnicy! melduję się po  2-tygodniowym urlopie nad polskim morzem a konkretnie na umiłowanym Półwyspie Helskim. Jestem, żyję, nastrój po powrocie znacznie spadł, bo jakże to można opuszczać tak piękne rejony. Teraz muszę ogarnąć pocztę e-mail, zgrać fotografie i odsapnąć choć od dziś już na powrót jestem w pracy i czeka mnie kolejny rok bez takiego urlopu jakim jest ten letni – wyczekiwany i tak długi nad morem  latarniami w tle.

Zanim powstaną aktualne wpisy powakacyjne pokończę kilka tematów z lata ubiegłego roku ale dziś przede wszystkim przypomnę Wam wszystkim że jutro RUSZAJĄ! A kto? A gdzie? Tym co przegapili zapowiadający post przypomnę. Bo blog LATARNICA objął patronatem tą wyprawę. Wpis o podroży szlakiem latarań naszego wybrzeża pojawił się nawet na blogu Wikipedii – TUTAJ całość. A co to za podroż? W skrócie taka:

17 latarń morskich w 21 dni. Wikipedysta i podkaster  Borys Kozielski wraz z fotografem Tomaszem Lerczakiem oraz Apoloniuszem Łysejko wyruszą w podróż po bałtyckim wybrzeżu, aby wysłuchać historii i ciekawostek na temat polskich latarń. Podczas podróży przygotują na ich temat materiały audio i video, które trafią do zasobów Wikipedii, wolnej encyklopedii internetowej.

IMG_20180623_140631-01-700x467

Na zdjęciu Borys Kozielski, fot. blog.wikimedia.pl

Zapraszam do śledzenia aktualnych wpisów z wyprawy na blogu TUTAJ oraz na facebooku na latarnianym profilu TUTAJ.

[02.07.2018]

32889713_1863744317023450_1660303746678128640_n

 

 

Wakacje!

Posted by kotmonika under Blog

I nadszedł TEN dzień i TA chwila. Nie będzie mnie tutaj przez kilka tygodni, ale jeśli mi się uda wrzucić choć pojedyncze zdjęcie czy informację zrobię to. W każdym razie ruszam na północ ku latarniom! I tylko tego mi teraz potrzeba. Do zobaczenia na nadmorskich szlakach i do spotkania na Latarnicy po urlopie.

[18.06.2018]

Fot. Latarnica

IMG_1390

Jak wygląda brzask nad polskim morzem? O właśnie tak! Słyszycie tą kłujący uszy ciszę, czujecie zapach wody i rośliności? I ten przyjemny poranny chłód nad dużą wodą… Fotografia przedstawia brzeg morski w Chłapowie (pomiędzy Władysławowem a Rozewiem).

Fot. Kasia Foigt – zdjęcie z 24 maja br., więćej zdjęć na Kasia Foigt – Fotografia Nadmorska

[17.06.2018]

33363969_1637663942976967_6237504587922669568_o

Subscribe to LATARNICA