LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Archive for Czerwiec, 2013

W ostatni dzień czerwca zapraszam na wschód słońca do Darłówka. Poniższe zdjęcia wykonane zostały w lipcu 2009 roku o godzinie 5:11 rano. Czasami warto się poświęcić i wstać o takiej porze aby zobaczyć port, latarnię i w ogóle świat w świetle wschodzącego słońca. Fot. 2x Tomasz Lerczak.

[30.06.2013]

Dobry sklep zoologiczny w sieci!

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Dziś krótko chciałabym zwrócić uwagę wszystkim czytelnikom Latarnicy, którzy posiadają jakiegoś zwierzaka, że w sieci funkcjonuje bardzo dobry sklep zoologiczny z naprawdę dobrą i wyselekcjonowaną ofertą karm i innych akcesoriów. Nazywa się ZOOLOGIC i mieści się w Skawinie. Ogromnym atutem jest pasja z jaką właściciel i pracownicy podchodzą do każdego Klienta oraz ich indywidualne podejście i chętnie udzielne rady dietetyczne  i żywieniowe. Od jakiegoś czasu Zoologic zawojował również przestrzeń portalu Facebook. Tam można w tej chwili złapać 7 procentowy rabat na zakupy. Poniżej na zdjęciu zasady otrzymania kodu rabatowego. Jeśli masz swojego zwierzaka i konto Facebookowe nie wahaj się. Ja i mój kocur od kilku dni przeglądamy ich ofertę i wkrótce coś zamówimy. Ich sklep funkcjonuje pod adresem: sklepzoologic.pl

[29.06.2013]

PS. Ponieważ soboty miały być dniem adopcyjnych ofert dziś tylko jedna ale jaka piękna. Oto koteczka Aiko. Szuka domu w Poznaniu lub najbliższej okolicy. Kontakt w sprawie adopcji: katarzyna@kocipazur.org

Fot. Fundacja Koci Pazur

Faro de la Entallada – to latarnia morska położona ok. 6 km od miejscowości Las Playitas (Wyspy Kanaryjskie). Latarnia pochodzi z 1953 roku  i stąd jest najbliżej z Kanarów do Afryki (ok. 100 km). Został ona zaprojektowany przez architekta Carlosa Alcon. Uruchomiona została w 1954-55 roku. Jest wciąż aktywna. Ma bardzo charakterystyczny wygląd. Została zbudowana z ciemnych brązowych kamieni, pomiędzy którymi jest biała zapraw. Znajduje się na szczycie wysokiego klifu (ok. 200 metrów n.p.m.).Poniżej informacja o latarni z strony www.dziobak.pl:

Latarnia morska Entallada (Punta Lantailla) zabezpiecza wschodnie wybrzeże wyspy pomiędzy latarniami w Puerto del Rosario (położonej na północ) i  Morro Jable (położonej na południu). Do latarni biegnie wąska, strona i kręta droga niewątpliwe wyzwanie nie tylko dla rowerzystów, ale również dla kierowców samochodów. Z latarni rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na ocean i wyspę. Budynek latarni to prostopadłościan z kamienną okładziną.

[28.06.2013]

Poniżej 2x Fot. Ewa Zdanowicz / 2011.

 

Poniżej dokładny widok z satelity na budynki kompleksu latarnianego (Google Maps)

Poniżej widok na laternę – po lewej fot. Eric Valenne, po prawej zdjęcie z forum: www.skyscrapercity.com

Mądre zabawki pod potrzeby zwierząt

Posted by kotmonika under Blog, Kot

W czerwcu mój kocur stał się laureatem  facebookowego Konkursu, organizowanego przez specjalistyczny sklep zoologiczny Petsmile. Petsmile to nie tylko sklep, to również szkolenia, konsultacje behawioralne i opieka ukierunkowane na szkolenie, wychowanie i rozwiązywanie problemów z zachowaniem psów i kotów. Nagrodą w konkursie była mądra i działająca na zmysły kocia zabawka – duża mysz do tarmoszenia wypełniona kocimiętką. Zwycięzca mógł być tylko jeden i padło – ku mojemu ogromnemu zdziwieniu – na Errora. Petsmile zapewniali, że mysza podoba się kotom i za nią szaleją więc byłam bardzo ciekawa jak zareaguje na nią mój kot. Plusem było to że zawsze dobrze reagował na kocimiętką – świeżą z doniczki, suszoną czy zakupioną w postaci produktu w sprayu. Obiecałam organizatorom fotorelację z tego spotkania. I oto efekt końcowy. To było czyste szaleństwo! I nie trwało tylko pierwszego dnia. Codziennie jest chwila dla myszy – albo o świecie albo przed zaśnięciem. Wspaniała zabawka. jeśli macie kota albo psa polecam abyście przejrzeli ofertę internetowego sklepu Petsmile. Pełną gamę produktów znajdziecie pod adresem: www.sklep.petsmile.pl a jeszcze więcej na stronie www.petsmile.pl.

Fot. Latarnica

[26.06.2013]

Poniżej wybór kilkunastu zdjęć z pełnej dynamiki pierwszej zabawy kota wygraną Myszą.

Bardzo miło nam się zrobiło kiedy zobaczyliśmy, że przesyka była również zaadresowana na kota Errora – to od razu wiele mówi o ludziach którzy prowadzą swój biznes – dla nich kot czy pies to ktoś równie ważny jak człowiek, kocur od razu musiał obwąchać kopertę

Zapach, który wydostawał się z koperty sprawił, że Error z radości i ekscytacji wytarzał się na stole, po rozpakowaniu naszym oczom ukazał się taki oto przedmiot kociego pożądania

Poniżej zwycięzca i jego nagroda – mina nietęga, bo chciał już mieć otwarte opakowanie, obowiązkowo musiał poobcierać się o nowy przedmiot aby zostawić na nim swój zapach i feromony policzkowe

Jeszcze chwila zapoznawania się i oswajania i zaczęło się szaleństwo

Pierwsza zabawa była długa i dynamiczna, kot był po niej wykończony, ale szczęśliwy

Dynamika polowania!

Ze starej prasy [21]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Pamiętam jak wiele emocji i zaciekawienia wzbudził w was artykuł ze starej prasy publiowany jakiś czas temu o życiu i służbie latarnika z wyspy Chełminek. Dziś inne spojrzenie na ten sam temat. Niestety nie jestem posiadaczką oryginału tej gazety dlatego publikuję tylko materiały archiwalne jakie posiadam zdobyte z internetu. Może kiedyś uda mi się zdobyć tą gazetę, to wstawię skan z całym artykułem. Dane: Tygodnik „Świat”  z roku 1957 W numerze opublikowano m.in. artykuł zatytułowany „Robinson dobrowolny, reportaż o Ziemi Obiecanej”, tekst Andrzej Mularczyk, zdjęcia W. Prażuch, artykuł zajmuje 3.5 strony, ilustruje go 8 fotografii. Zdjęcia/skany pochodzą z opisu akcji internetowej.

[24.06.2013]


Dziś trochę nietypowe, ale bardzo typowe tematycznie zdjęcie. Wykonane zostało podczas podróży mojej koleżanki do Chorwacji i przedstawia gadżety latarniane w postaci sympatycznych i nie kiczowatych lamp, figurek i ramek. Zdjęcie wykonano w maju br.

Fot. Joanna Śleboda / mortsubite.deviantart.com / kolczykijoanny.blogspot.com

[23.06.2013]

Maltańska latarnia

Posted by kotmonika under Blog, Kot, Latarnie morskie

Jest taki dom w moim rodzinnym mieście Poznaniu, w którym rządzą dwa koty: Marcelka i Maniek  – różne tak jak różna jest woda i lód, ciepło i zimno, słodkie i kwaśne – wreszcie czerń i biel, bo Marcelka to kot śnieżnie biały, a Maniek czarny jak smoła. Od dawna śledzę ich losy na stronie im poświęconej (chętnych zapraszam na www.facebook.com/maniekimarcelka) – bo mają nie tylko cudne zdjęcia ale i świetnie oddają życie pod jednym dachem dwóch osobników z gatunku kotowatych. Ale dziś nie będzie o kotach choć bardzo bym chciała (ale myślę, że będzie jeszcze okazja wspomnieć o tych cudownych zwierzakach!). Dlaczego zatem taki koci wstęp? Bowiem opiekunami i „rodzicami” tej parki jest Ania i Grzegorz. Ania ma wielki talent plastyczny i cudownie rysuje m.in. koty. Ania wybrała się w tym roku w maju na Maltę. Powstało tam dużo bardzo ciekawych zdjęć, wśród których znalazły się prezentowane tu dziś trzy ujęcia miejscowej latarni morskiej oraz kilka klimatów portowych, które bez względu na rejon świata bardzo lubię. Aniu! Dziękuję za zgodę na możliwość publikacji!

Fot. 3x Anna Wardzińska

[21.06.2013]

 

Big Red jest piękna!

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

W ostatnią niedzielę publikowałam zdjęcie amerykańskiej latarni Holland Harbour Light. Dziś trochę więcej informacji o tym czerwonym budynku. Latarnia znajduje się w Michigan. Zbudowana została w 1907 roku, a od roku 1970  jest obiektem zautomatyzowanym. Kiedy ostatni pracownicy opuścili budynek ruszyła kampania mająca na celu ocalenie konstrukcji. Jej bliźniakiem są Światła Kewaunee Pierhead w stanie Wisconsin nad jez. Michigan.  Big Red jest konstrukcją drewnianą. Wieża liczy 9,8 m wysokości, wyposażona jest w optykę Fresnela. Dostęp do latarni jest ograniczony ale możliwy. Aby do neij podejść trzeba wkroczyć na teren prywatny. Możliwość podejścia do wieży udostępniono w wybrane dni tygodnia w określone godziny. Znalazłam informację, że w 2009 roku ktoś zdewastował latarnię. Obiektem wciąż zajmuje się komisja ochorny tego obiektu, który jest symbolem okolicy i nawiązuje do Holandii. Nie wiem jakie są jej dalsze losy i czy gruntownie naprawiono szkody. Pierwsza latarnia w tym miejscu została zbudowana w 1872 roku i miała kwadratową drewnianą wieżę. Poniżej zdjęcie archiwalne, fot. Wikipedia.com

Poniżej stara kartka pocztowa z pierwszą latarnia (ze strony Seeing The Light)

[19.06.2013]

Poniżej zdjęcia latarni Big Red autorstwa Terryego Peppera, który ma ciekawą stronę o latarniach SeeingThe Light (www.terrypepper.com/Lights) – ostanie archiwalne zdjęcie z Wikipedia.com

Poniżej zdjęcia z internetu (2 ujęcia zimowe i cztery letnie)

Dziś druga fotograficzna odsłona rozpoczęcia sezonu działkowego. Zdaję sobie sprawę , że dla nie kociarzy to może być potwornie nudny temat i nieciekawe zdjęcia. Ot kot jak każdy inny kot. Wybaczcie zatem, że aż dwukrotnie zmierzacie się z tym tematem, ale każdego właściciela mruczka potwornie cieszy obserwacja pupila w terenie i działania jakie podejmuje. Ja też nie umiem wobec tego pozostać obojętna. Tym bardziej, że Error bywa kotem wychodzącym tylko kilka-kilkanaście razy w roku i to głownie latem. Zazwyczaj w jeden dzień w zimie zabieram go pod blok, aby dotknął i powąchał śniegu. Mogę jedynie sobie wyobrazić, jaka feria barw, dźwięków i zapachów dociera do takiego zwierzaka w terenie. Musi być nią zaskoczony i odurzony.

Fot. Latarnica

[17.06.2013]

Poniżej: trawa jest zawsze smaczna w terenie a kukanie co dzieje się u sąsiadów to jedna z większych przyjmeności

Skalniak od zawsze fascynuje Errora, kolejna trawa padła w jego szczękach

Error to zdecydowanie kot nadrzewny

Relaks na trawie i podjadanie trawy na skalniaku

Auto wyjątkowo atrakcyjnie pachniało

Podglądanie kota w iglaku i na konarach

 

Zapraszam was dziś do Michigan, nad wielkie jeziora. Tam znajduje się wiele uroczych latarni morskich. Ta szczególnie mnie zachwyciła i na pierwszy, szybki rzut oka skojarzyła się z latarnią w Darłówku . Nazywa się Holland Harbour Lighthouse, nazywana bywa również Big Red. O samej latarni napiszę więcej wkrótce. Na razie pozachwycajmy się tym zdjęciem!

Zdjęcie pochodzi ze strony: thememoirsofmegan.com/

[16.06.2013]

Do adopcji/pokochania [czerwiec 1]

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Tak się złożyło, że ostatnio coraz częściej dostaję prośby od osób prywatnych, Fundacji i Domów Tymczasowych, aby wraz z kotem Errorem pomóc w adopcjach ich mruczących podopiecznych. Postanowiłam odtąd  – jeśli będzie tylko taka potrzeba – aby wpisy sobotnie poświęcone były zwierzakom, które szukają stałych domów. Dziś prośba osoby prywatnej – i to nie jakiejś anonimowej ale mojej koleżanki, z którą kiedyś pracowałam.

Z przyjemnością i mocno trzymając kciuki pośredniczę w adopcji tych dwóch maluchów. Mogą pójść razem – to prawdopodobnie rodzeństwo – lub osobno. Jaka jest ich historia? Niewiele o nich wiem. W tym tygodniu przytuptały do ogrodu mojej koleżanki. Ona już ma zakocony dom, ale nie mogła odmówić pomocy tj dania im schronienia i strawy. Podejrzewamy, że zgubiły się swojej mamusi, a może kociej mamie coś się stało. Koleżanka rozpytywała po sąsiadach i w okolicy (mieszka pod Poznaniem) ale nikt nic nie wie. Na razie są u niej, ale pilnie szukają kochających domów. Proszę udostępniajcie i pokazujcie te cudaki: czarną panterę i pręgowanego szarego tygrysa. Smutno im zapewne i chciały by się gdzieś poczuć pewnie i u siebie. Zainteresowanych proszę o kontakt na e-mail (podany w zakładce O mnie).

Poniżej cudnej urody maluszki do pokochania.

[15.06.2013]

Dziś news o sprzedaży w ręce prywatne kolejnej amerykańskiej latarni. Jej pełna nazwa brzmi: Fairport Harbour West Breakwater Light Ohio. Została wystawiona na sprzedaż, z zaznaczeniem że nabywca będzie musiał zachować i chronić obiekt. Latarnia znajduje się nad jeziorem Erie, usytuowana jest na końcówce falochronu zachodniego. Zbudowana została w roku 1925. Przed sprzedażą w obiekcie było muzeum morskie. Latarnię zakupił przedsiębiorca budowlany, lokalny milioner. Kosztowała jedynie 77 tys. dolarów. Była już w bardzo złym stanie więc ucieszył fakt, że przeszła w ręce kogoś kto ma środki na ratowanie budynku. Niestety nowy właściciel jak na razie nie udostępnił latarni turystom. Ma ona być jego letnią rezydencją. Niektórzy mają nadzieję, że zostaną wyznaczone określone dni do jej zwiedzania co jest częstą praktykowane w USA. Latarnia jest wciąż czynna i ma zautomatyzowane światło. Można się natomiast poruszać pieszo falochronem i dotrzeć do samej podstawy wieży. Wysokość całego budynku z wieżą latarni wynosi ok 13 metrów. Mnie zachwyciło położenie – co widać na dziennym zdjęciu. Ciekawe czy fale jeziora przelewają się przy złej pogodzie przez falochron i odcinają możliwość pokonania go suchą stopą.

Poniżej latarnia Fairport Harbour z Ohio za dnia i w nocy , fot. dzienna – lighthousenews.com, fot. nocna – laslzo-photos.

Poniżej latarnia w 1925 roku, fot. lighthousefriends.com

Nie dość, że zima tego roku była potwornie długa, a zazwyczaj ciepłe i słoneczne święta Wielkanocne mieliśmy w śniegu, to nawet podczas majówki i kolejnego długiego weekendu pogoda nie dopisała. Dlatego rozpoczęcie sezonu działkowego wciąż przekładaliśmy  na bliżej nieokreślony termin, bo jak tylko nadchodziły wolne dni robiło się zimno i padało. W miniony weekend pogoda była również niepewna, ale już nie braliśmy jej pod uwagę. Postanowiliśmy udać się z kocurem za miasto i spędzić miło czas pośród drzew. I tak oto wylądowaliśmy pod miastem i rozpoczęliśmy sezon działkowy AD 2013. Poniżej fotorelacja z tych miłych chwil pośród przyrody czyli domowy lew salonowy kontra przyroda. Jedyną zmianą w tym roku jest fakt, że mamy na stanie do dokarmienia 4 dzikie koty, które regularnie przybywają i  na odległość „awanturują” się z naszym Errorem walcząc o terytorium. Dziś było w pewnej chwili nawet dość ostro i mogło dojść do starcia, ale w porę wkroczyliśmy między koty, które już zbliżały się do siebie, aby w bliższym kontakcie powyjaśniać sobie pewne sporne kwestie. Dzikie koty mają już swoje imiona więc są niejako z automatu wciągnięte już do naszej ludzko-zwierzęcej rodziny.

Fot. Latarnica

[12.06.2013]

Poniżej kot ERROR w terenie czyli przypominanie sobie po roku zakątków działki – badania terenowe były dokładne, także smakowanie traw i innych roślin

Poniżej dzikie koty: po lewej Inteligent, po prawej Zdzicha

Poniżej dzikie koty: po lewej Bandzior, po prawej Zorro

 

Ostatnia odsłona wycieczki do latarni morskiej w Jastarni. Przy samej drodze na plażę , poniżej wydmy na której stoi latarnia znajduje się budynek, w którym służbę pełnią latarnicy. Tam jest aparatura do sterowania i agregaty. Tam jest drugie serce tej latarni, bo pierwszym z pewnością jest laterna. Poniżej na zdjęciach bardzo ciekawe ujęcia aparatury. Uśmiecham się też odruchowo do fotografii na której widać firankę z motywem latarnianym. Idealny detal zdobiący wnętrze w najlepszym miejscu, w jakim mógłby się znaleźć.

Fot. Grzegorz Elmiś / www.facebook.com/misiekhel (zdjęcia wykonane w maju br.)

[10.06.2013]

Poniżej dla przypomnienia i uzupełnienia dwa zdjęcia z lipca 2010 roku – podejście od strony budynku z agregatami w kierunku latarni oraz oznakowanie na budynku, w którym pracują latarnicy, fot. 2x Latarnica.

Zdjęcie na niedzielę – 9 czerwca

Posted by kotmonika under Blog

Dzisiejsza fotografia poruszyła mnie. Niby nic wielkiego – kilka kutrów, kawałek portu, woda i niebo – ale JAKIE! Może nie odbieram tego zdjęcia obiektywnie. Ono budzi tak wiele wspomnień i momentalnie przywołuje zapachy i odgłosy. pamiętam taką jedną wyprawę do portu we Władysławowie koło północy. Robiliśmy wtedy nocne zdjęcia. To było niesamowite doświadczenie. Prezentowana fotka porusza tamtą strunę wspomnień. Niechaj dopowiedzeniem do obrazu będzie dziś poezja.

Kiedy zatoka morska cichnie, wydaje się jakby

cały świat się uspokajał.

Przezroczysta woda ukazuje czyste konstelacje kamyków odpoczywających na dnie.

I budzi się absurdalna nadzieja, że wszystko

co na świecie rozrzucone bezładnie, ułoży się znów

w naturalnym porządku.

[Julia Hartwig]

Wiersz pochodzi z tomiku „Najpiękniejsze wiersze znad morza”, Wydawnictwo „bis” 1998.

Fot. Grzegorz Elmiś / www.facebook.com/misiekhel

[09.06.2013]

Subscribe to LATARNICA