LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Archive for Marzec, 2014

Z ogromną radością zapraszam Was na zamarznięte jeszcze wody zalewu. Te przepięknie ilustrowane wpisy o trzech stawach z Zalewu Wiślanego mogę zaprezentować dzięki – jak dla mnie – szalonej wyprawie rowerowej współpracownika Latarnicy – Smashina. Na początku lutego br. wybrał się on rowerem (opony były oczywiście z kolcami) na lodową taflę zalewu, aby odwiedzić z aparatem fotograficznym trzy stawy: Elbląg (latarenka Piotruś), Stawę Gdańsk (Kaszyca) i światło Elbląg (Andzia). Tego dnia pokrywa lodowa miała grubość 20-25 cm i ponoć była bezpieczna. Mnie taka świadomość by raczej totalnie sparaliżowała, ale Smashin jest specjalistą od wypraw ekstremalnych. Jemu nie przeszkodzi fakt, że chrupie i trzeszczy pod kołami. Dzięki tej decyzji, że jedzie mogę dziś podziwiać jego super fotografie. Bardzo dziękuję, że mogą je obejrzeć wszyscy Czytelnicy Latarnicy. W tym wpisie będzie o stawie nr 1 czyli Stawie Elbląg nazywanej popularnie latarnią Piotruś. W swoich zbiorach kartek pocztowych posiadam takie jej trzy archiwalne wizerunki:

Stawa Elbląg (Piotruś) wyznacza na zalewie początek odgałęzienia toru wodnego prowadzącego do Elbląga. W lutowym słońcu przepięknie uchwycił ją Smashin – od razu widać jak z czasem uległa zmianom struktura jej wieży. Wysokość wieży liczy 11 m, jest obiektem aktywnym, świecącym w zależności od kierunku światłem białym, czerwonym lub zielonym, wieża pomalowana jest w czarno-białe pasy a cały obiekt „posadzono” na betonowej podstawie.

Fot. Smashin/luty 2014

A na koniec mam dla Was interesujące zimowe zdjęcie lotnicze tej stawy – fot. Marek Ledóchowski/Panoramio

[31.03.2014]

 

 

Zdjęcie na niedzielę – 30 marca

Posted by kotmonika under Blog

W tą niedzielę pejzaż miejski – gdyński – w tonacji black and white. Oto współczesna Gdynia – widok na odległy drapacz chmur Sea Towers (dwie wieże, z których jedna wyższa ma 141 m i 38 kondygnacji) z Bulwaru Nadmorskiego im. Henryka Nowowiejskiego. Uwielbiam ten deptak nad wodami zatoki. Kochają go też mieszkańcy, bo zawsze ktoś spaceruje i spogląda w stronę dużej wody. Polecam jako miejsce spacerowe i do robienia niesamowitych zdjęć o każdej porze roku.

Fot. Marek Pęgowski

[30.03.2014]

Rozewie black & white

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Nie jestem jedyna w opinii, że czarno-białe zdjęcia mają to COŚ. I nieważne co jest ich tematyką. Tym bardziej popadłam w zachwyt jak zobaczyłam te trzy fotografie z mojego ukochanego Rozewia. Ich autorem jest mój krajan (Poznaniak) – Marcin Pałaszyński. One idealnie oddają to miejsce. Rozewie nie jest zwykłym przylądkiem. Rozewie to żywa historia rodzimego latarnictwa, to legendy, wspomnienia, cudowni ludzie, którzy nią kierowali i czuli, że będąc tam wypełniają ważną misję.

Poniżej cała sylwetka rozewskij blizy – fotografia z września 2013 roku

Poniżej optyka Rozewia – detale, zdjęcia z 2012 roku

Fot. Marcin Pałaszyński

[28.03.2014]

W ostatni zimowy weekend marca (15-16 marca) mój terenowy korespondent Igor udał się na weekend do Świnoujścia. Pogoda była zmienna jak to na przedwiośniu, ale udało mu się wykonać bardzo ładne zdjęcia latarni oraz ciekawe fotografie świateł nawigacyjnych bram torowych Kanału Piastowskiego. Na dobry początek ujście Świny do morza i nasza najwyższa latarnia w wiosennych już niemal promieniach słońca.

Jedna fotografia ukazuje najbardziej charakterystyczny symbol miasta – słynny wiatrak czyli stawa nawigacyjna Młyny na głowicy  falochronu zachodniego.

Ciekawostką dla miłośników latarni może być figurka na posesji znanej niemieckiej latarni Rotter Sand, w której obecnie mieści się hotel – pisałam o tym na Latarnicy pod koniec stycznia 2013 roku.

Poniżej kilka ujęć znaków nawigacyjnych bramy torowej Kanału Piastowskiego.

Fot. Igor Czapagajew

[26.03.2014]

Na koniec zdjęcie bram Kanału Piastowksiego ukazujące na jednej fotografii wszystkie nabieżniki, fot. z 2008 roku Mateusz War / Wikipedia

Stare kartki pocztowe potrafią doskonale oddać ewolucję jakiej ulegała latarnia morska w Kołobrzegu (dawniej niem. Kolberg). Prezentowałam już tutaj jej historię w datach i obrazach. Dziś tylko skrót fotograficzny.

– stara kartka pocztowa – litografia – wydana przed 1899 rokiem – grafika ukazuje stację pilotów u nasady falochronu na której wywieszano światło (fot. aukcyjna);


– stara kartka pocztowa fotograficzna wydana przed 1899 rokiem – ukazuje jeszcze pusty fort i mały budynek stacji (fot. aukcyjna);


– kartka pocztowa z latarnią o lekkiej konstrukcji istniejącej w latach 1899-1909, ten obiekt był już postawiony bliżej Fortu Münde, ale jeszcze tuż przed nim a nie na nim jak jego następczynie (fot. aukcyjna);


– przedwojenna kartka pocztowa z pierwszą murowaną latarnią zbudowaną już na forcie, obiekt funkcjonował w latach 1909-1945 (fot. aukcyjna);


– powojenne kartki pocztowe : latarnia na forcie po 1945 roku (fot. aukcyjna)

 

– widok współczesny kołobrzeskiej latarni z 2011 roku (fot. Latarnica)

[24.03.2014]

Dziś po raz kolejny sięgam do albumu zdjęć z wyprawy do Danii (z 2013 roku) mojego stałego współpracownika Smashina. O tej latarni pisałam już tutaj nie raz. To duńska perła wybrzeża i ogromna atrakcja turystyczna – Rubjerg Knude. Dziś zdjęcie, w którym fragment latarni stanowi nieostry element tła, ale całościowo jest tak piękne, że trafia do marcowej niedzielnej galerii.  Mimo, że zrobiono je w innej porze roku  kojarzy mi się z wiosną.

Fot. Smashin

[23.03.2014]

Koty z witryny galerii

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Dziś wpis bardziej fotograficzny  przeznaczony dla nieuleczalnych kociarzy – ukazujący jak piękne kocie figury można dziś nabywać w galeriach z rękodziełem. Takie rzeźby mogą pięknie zdobić wnętrza oraz tarasy czy balkony.  Zdjęcia witryny galerii otrzymałam dzięki czujności mojej koleżanki Iwonki. Dziękuję za ich podesłanie. A na sam koniec chciałam wam pokazać, jak jeden kot domowy (opisywany kiedyś na latarnicy kocur Pirat/Pirek z Gliwic) mający swój fan page na Facebooku (strona o Piracie – TUTAJ) egzystuje z taką kompanią rzeźb. Wyglądają przepięknie.

Fot. Iwona Dominiczak

[21.03.2014]

Poniżej znany koci celebryta – Pirat na swoim balkonie / fot. Pirat (Pirek)/facebook

 

Ze starej prasy [28]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Tygodnik „Przekrój” w 1956 roku (nr 569, z  4 marca 1956 roku) opublikował bardzo ciekawy artykuł Romana Burzyńskiego pt. „Zima w Jastarni”. Część artykułu nosi tytuł: Na narty – pod latarnię morską. Jak wiadomo jastarnicka bliza jest na dużej wydmie. I kto miał ochotę mógł tam zimą na nartach śmigać – zwłaszcza że w latach 50-tych XX wieku drzewa były mniejsze albo w niektórych częściach pasa wydmowego nie było ich wcale. Mamy też zimowe zdjęcie z Jastarni – widok na brzeg od strony morza – widać nad pasmem linii drzew wieżę latarni.

[19.03.2014]

Poniżej okładka „Przekroju”

 

Poniżej rozkładówka z artykułem

Poniżej fragment „Na narty – pod latarnię morską”

Poniżej zdjęcie – widok na plażę od strony morza

Ilekroć przeglądam portale aukcyjne natrafiam na różne ciekawe stare kartki pocztowe z naszymi latarniami. Wiele z nich posiadam w swojej kolekcji, ale te naprawdę rzadkie ujęcia osiągają obecnie niebotyczne sumy i pozostaje mi jedynie kolekcjonowanie plików poglądowych – archiwizujących fakt, że takie pocztówki kiedyś funkcjonowały. W ostatnim czasie natrafiłam na kilka ciekawych ujęć i dziś chce Wam je pokazać.

Fot. aukcyjne.

[17.03.2014]

 

Ale się cieszę mogąc dziś pokazać Wam tą niesamowitą fotografię. Jak ktoś rzuci na nią bardzo pobieżnie wzrokiem to pomyśli – Ale o co chodzi? Prom do Skandynawii na wodach zatoki gdańskiej… Nic takiego. Ale ta fotografia znalazła się tutaj nie przypadkowo. Popatrzcie jak dzięki zjawisku refrakcji widać na horyzoncie pięknie helską blizę! Fotografia wykonana została z Gdyni. Dla mnie rewelacyjne ujęcie.

Fot. Marek Pęgowski

[16.03.2014]

Światła Gdyni…

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Jest takie miasto na północy Polski, jest taki port nowoczesny i wciąż duchem młody. Lubię tam powracać, lubię szum wiatru w arteriach szerokich ulic, pisk mew i tłum ludzi… To Gdynia. Jeden z czytelników Latarnicy, fotograf z zawodu podesłał mi przepiękne zdjęcia i nie mogłam sobie odpuścić podzielnia się tutaj nimi z Wami. A żeby jeszcze lepiej je odebrać niech w nastrój teo miasta wprowadzi nas wiersz pisarza i poety Franciszka Fenikowskiego.

Światła Gdyni


Ta konstelacja świeci w najchmurniejsze noce,
dzień w dzień te same gwiazdy o porze tej samej;
lampy, kwadraty okien, uliczne reklamy
rozbłyskują o zmierzchu i płona w pomroce.
Górą kamiennogórski krzyż we mgle migoce,
dołem jak meteory jarzą aut się plamy
i świetlny szyfr sygnałów u portowej bramy
milczące echo w mrocznej powtarza zatoce.
Światła Gdyni, kiedyż się Was wreszcie napatrzę ?
Astrolog zabłąkany w gwiazd amfiteatrze,
chciałbym blask przetłumaczyć wasz na mowę zwięzłą.
Chciałbym powiedzieć wszystkim najprościej, najszczerzej:
czemu w sieci z lamp gdyńskich ulic i nabrzeży
serce moje jak ryba w niewodzie ugrzęzło…

[14.03.2014]

Fot. Marek Pęgowski

Poniżej dwa ujęcia na Gdyńskie Akwarium od strony mariny

Poniżej trzy ujęcia Orłowa – dwa na klify i urocze małe kutry na plaży

Poniżej przepiękne główki portowe w formie latarenek – zbudowane razem z portem w latach 20-tych XX wieku

Poniżej boja na torze wodnym na wodach zatoki

Poniżej główka wyjściowa – przepięknie widoczna z końcówki Skweru Kościuszki a dokładnie z Molo Południowego, bo sam pirs o długości ponad 600 m nie jest de facto Skwerem Kościuszki

Ze starej prasy [27]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Magazyn Ilustrowany dla Młodzieży „Dookoła świata” w 30 numerze z 28 lipca 1957 roku publikował tekst pana Jerzego Woydyłło (uzupełniony fotografiami autora) pt. Światło na strądzie”. Artykuł znajdował się na str. 12-13 oraz jego dokończenie przeniesiono na str 22. Tekst dotyczy historii i czasów współczesnych rozewskiej blizy. Zakończony jest mini słownikiem gwary kaszubskiej.

[12.03.2014]

Prasa ze zbiorów Latarnicy.

Poniżej okładka i zdjęcie latarnika podczas pracy

Poniżej rozkładówka str 12-13

Poniżej powiększenie stron 12 i 13

Poniżej strona 22 z zakończeniem artykułu

Costa Concordia

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Wszyscy zapewne kojarzą ogrom informacji w mediach nt katastrofy statku Costa Concordia. Dramat ten rozegrał się w styczniu 2012 na akwenie Morza Śródziemnego. Obecnie uznaje się, że była to katastrofa największego statku pasażerskiego w historii wypadków statków pasażerskich. Relacji filmowych i fotograficznych było bez liku. Mnie szczególnie poruszyły te unikatowe fotografie, na których na pierwszym planie widać czerwoną lub zieloną latarenkę w porcie, a za nią na wodach przewrócone „ciało” tego pływającego olbrzyma. Statek zatonął w pobliżu włoskiej wysepki Isola del Giglio i na niej znajdują się charakterystyczne główki wejściowe portowe zielona i czerwona latarenka. Nie znalazłam informacji ,w którym roku zostały zbudowane.

Poniżej zdjęcie satelitarne na główki w porcie Giglio. Fot. Bing.com

[10.03.2014]

Fot. Wikimedia Common/tvn24.pl

Fot. EPA/LUCA ZENNARO / telegraph.co.uk

Fot. Wodumedia.com

Fot. Reuters

Fot. Dan Hodgson

Był taki zakład fotograficzny w Gdyni, który działał do 2012 roku, gdzie Klientów witał kot Tadzio,  a w witrynie wzrok przyciągała Rozewska bliza i figurka latarni morskiej. Dzisiejsza fotografia łączy w sobie dwie moje pasje choć kota akurat tutaj nie widać, ale pojawi się wkrótce na Latarnicy. Szkoda że mało takich miejsc, szkoda że mało takich miejsc gdzie koty wspomagają małe biznesy. Poniżej dzienne i nocne ujęcie gdyńskiego zakładu FOTO.

Fot. Marek Pęgowski

[09.03.2014]

 

 

Far de Tossa

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

W marcowy piątek zabieram was do słonecznej Katalonii. Był tam na wakacjach mój – studiujący na uniwersytecie turystykę – chrześniak Artur.  Ponieważ cała bliższa i dalsza rodzina wie o moim latarnianym bziku, są podczas podróży czujni na latarniane klimaty i miejsca. Artur dotarł do latarni Far de Tossa (niedaleko miejscowości Tossa de Mar, 103 km od Barcelony). Jest to obiekt udostępniony turystom. Czynny w określonej porze roku o konkretnych godzinach, gdzie wstęp jest jest oczywiście odpłatny.  Latarnia jest przepięknie położona – co widać na zdjęciach z satelity Google Maps.  W spisie latarń katalońskich na www.unc.edu/~rowlett latarnia figuruje pod nazwą La Selva Lighthouse (Tossa de Mar /Cabo Tossa). Latarnia zbudowana została w 1919 roku . Jest obiektem wciąż aktywnym. Wysokość światła wynosi 60 m n.p.m. a sama wieża liczy sobie 20 m wysokości.  Z przodu latarni znajduje się murowany budynek. Całość otynkowana na kolor biały, kopuła laterny – szary metalik. Tossa de Mar ma tradycje średniowieczne, to stare grodzisko z wieloma zachowanymi jeszcze ze średniowiecza budynkami.

[07.03.2014]

Fot. Artur Żyto/2013

 

Poniżej stara kartka pocztowa z tą latarnią , fot. www.unc.edu/~rowlett

Poniżej zdjęcie lotnicze z marinas.com

Poniżej zdjęcie satelitarne z Google Maps

Poniżej dwa ujęcia latarni z Wikipedia.com

Subscribe to LATARNICA