LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Archive for Styczeń, 2017

W sierpniowym numerze miesięcznika „Świat wiedzy” (8/2016) ukazał się artykuł o przestawieniu wieży latarni morskiej w amerykańskim stanie Massachusetts. Wody oceanu w wyniku erozji linii brzegowej zabierają coraz więcej lądu i zagłada groziła rownież latarni Gay Head Light z wyspy Martha’s Vineyard.

Paweł, serdecznie dziękuję za podesłanie materiału na ten temat!

Poniżej okładka tego wydania miesięcznika

2016-07-17

Poniżej strona z artykułem i sylwetka latarni w trakcie przenosin

SwiatWiedzy-8-2016

Kilka faktów o latarni:

  • zbudowana w 1856 roku
  • wysokość światła 55 m
  • wysokość wieży 15,5 m
  • wieża zbudowana z cegły, z laterną pomalowaną na kolor czarny
  • budynki przy latarni zburzono w 1956 roku
  • w październiku 2013 naukowcy odkryli fundamenty kamienne latarni z 1799 roku
  • w 2009 roku podczas letnich wakacji latarnię zwiedzał prezydent Barack Obama z rodziną
  • wieża otwarta dla turystów codziennie – od maja do października

Poniżej archiwalna kartka pocztowa z tą latarnią, www.leuchtturm-welt.net

GAY_HEAD

Poniżej zdjęcie lotnicze z marinas.com, widać na nim co dzieje się z linią brzegową u stóp latarni

Zrzut ekranu 2017-01-21 o 15.53.32

Poniżej pierwsza latarnia Gay head Light, fot. U.S. Coast Guard/ lighthousefriends.com

GayHead_woodcut_1839_ww

Poniżej latarnia w 1856 roku, fot.  National Archives USA /lighthousefriends.com

GayHead_old_cg

Poniżej widok z satelity z Google Maps

Zrzut ekranu 2017-01-21 o 15.58.12

[30.01.2017]

 

Coś się do mnie ta Góra Szwedów przyczepiła i nie chce odejść. Ale gdy się kocha się to ciągle się o wybranku myśli, a tą nieczynną latarnię zdecydowanie kocham. Ta przepiękna fotografia powstała w styczniu br. po silnym sztormie, który zabrał plaże na półwyspie. W tym czasie (5-6 stycznia) sypnęło nad morzem śniegiem. Jak widać przyprószyło również roślinność na wydmach i za pasem wydm.

Fot. Grzegorz Elmiś / Fotografia – Grzegorz Elmiś [styczeń 2017]

[29.01.2017]

15800535_1149325385183046_2275368000354031299_o

 

Kierunek Północ!

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

I wreszcie nadszedł ten dzień – 27 stycznia 2017. Dlaczego taka radość? Otóż czekałam na niego prawie miesiąc z kilku powodów – główny jest taki, że jeszcze przed świtem ruszyłam w podróż w ukochanym kierunku północnym. Dziś oznacza to Gdańsk, a cały weekend Trójmiasto! Jak co roku mamy w Narodowym Muzeum Morskim spotkanie noworoczne. Dziś jeszcze o tyle ciekawsze że „wodujemy” dwie książki – Apoloniusza Łysejki „Ponowe narodziny latarni morksiej Rozewie II” oraz Jana Kulasa „Droga Jana Kasprowicza nad polskie morze”. Tak się składa, że do obu użyczyłam archiwalnej fotografii latarni morskiej Rozewie II. W książce Apoloniusza Łysejko już ją pokazywałam to dziś pora na pięknie wydaną książkę o naszym młodopolskim poecie Kasprowiczu.

A poza tym zamierzam w ten zimowy weekend w Trójmieście porobić fotki, które mam nadzieję ucieszą tutaj wasze spragnione dużej wody oczy. Byle pogoda do zdjęć dopisała.

Poniżej książki, których promocja będzie dziś na spotkaniu członków Towarzystwa Przyjaciół NMM w Gdańsku.

[27.01.2017]

20170119_204725

Poniżej po lewej fotografia Rozewia II z moich zbiorów.

20170119_204742

Poniżej: CIEKAWOSTKA –  piękne motywy graficzne drzwi wind w gdyńskim centrum handlowym Riviera – Fot. Marek Pęgowski [2x]

16118768_1204338509614852_541516783_n centrum_riwiera

 

Unikat Oksywski

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Skoro tydzień zaczął się rzadkim ujęciem latarni morskiej Stilo, to idąc za ciosem z przyjemnością chcę dziś zaprezentować unikat oksywski. Latarni morskiej na klifach gdyńskich wprawdzie nie ma, ale kto chciałby zobaczyć choć miejsce, gdzie się ona znajdowała, niechaj udaje się na oksywski cmentarz Marynarki Wojennej. Tam ku pamięci strażniczki wybrzeża stanął i został odsłonięty 1 listopada 2007 roku pamiątkowy obelisk.

Ale wracając do unikatu – poniżej archiwalne zdjęcie z grobem gen. Dreszera, a w tle latarnia oksywska jako żywa. Zdjęcie pochodzi z facebooka – z otwartej strony dla miłośników tego miasta  Plan Miasta – Gdynia, miejsca które pamiętamy a których jest coraz mniej.

[25.01.2017]

oksywie

Poniżej – dla przypomnienia – obelisk w miejscu latarni oraz napis z niego, fot. Apoloniusz Łysejko [2x]

20524611 20523510

Na koniec polecam archiwalny dwuminutowy film z 1936 roku z pogrzebu generała, na którym w kilku ujęciach doskonale widać latarnię morską Oksywie. Film można zobaczyć TUTAJ.

 

Unikat ze Stilo

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Latarnia Stilo pojawiająca się na archiwalnych zdjęćiach, starych kartkach pocztowych czy przedwojennej prasie to już sam z siebie wielki unikat. Naprawdę trudno trafić na jej dawne wizerunki. Kto na takowy trafi wie że znalazł skarb.

Dziś chciałabym wam pokazać jeden z takich unikatów związanych z latarnią morską Stilo. Skan przybył do mnie za pośrednictwem autorki doskonałych książek nt gminy Choczewo i okolic – pani Ireny Elsner. Jej wspaniałe książki sięgające w historię tych ziem nie raz tutaj polecałam.

To pierwsza pocztówka z latarnią morską Stilo. Oryginalnie jest ona przedrukowana w książce: „Strandungen und Seeunfälle an der hinterpommerschen Küste von Kolberg bis östlich Leba”.

Pani Ireno serdecznie dziękuję za pamięć! Sprawiła mi Pani wielką niespodziankę i radość!

PS. Dla zaintersowanych dodam, że Pani Irena prowadzi na facebooku bardzo interesującą historyczną grupę otwartą o nazwie Miłośnicy historii Choczewa. Można tam zajrzeć klikając TUTAJ.

[23.01.2017]

15935117_774059876077918_944150905_o

W zimową niedzielę stycznia skoczę na chwilę do lata. Podczas wakacji, w piękny czerwcowy wieczór powstało to zdjęcie w kuźnicznym porcie. W oddali widać nabieżnik ze światłem. Od razu się rozmarzam i chętnie bym się tam teraz znalazła, pod warunkiem że byłyby też czerwcowe temperatury.

Fot. Tomasz Lerczak/ czerwiec 2016

[22.01.2017]

_mg_7834

Skoro przybył do mnie nowy kalendarz latarniany pora na latarnię stycznia. Jest nią Portland Head Light. Położona jest w południowej części stanu Maine, należy do latarni z okolic Przylądka Elżbiety (Cape Elizabeth lighthouses).

Poniżej kilka faktów o tej latarni:

  • zbudowana w 1791 roku
  • obiekt aktywny
  • wysokość światła 31 m n.p.m.
  • wysokość wieży 24,5 m
  • do latarni przylega dom latarników
  • wieża biała z pomalowaną na czarno laterną
  • na parterze budynku mieści się muzeum
  • jest najstarszą latarnią stanu Maine
  • cały kompleks jest  zabytkowy
  • ostatni duży remont przeszła w 2005 roku
  • początkowo była zbudowana jako wieża o wysokości 18 m którą otem przebudowano i podwyższono
  • muzeum otwarte codziennie, ale wieża zamknięta dla turystów

Poniżej latarnia stycznia

[20.01.2017]

p1090256 p1090257

Poniżej dawny wizerunek latarni – z lighthousefriends.com

portlandhead_bell_early_na

Poniżej stara kartka pocztowa z tą latarnią – z leuchtturm-welt.net

portland

Poniżej widok lotniczy z marinas.com

zrzut-ekranu-2017-01-06-o-17-38-58

Poniżej widok satelitarny z Google Maps

zrzut-ekranu-2017-01-06-o-17-39-13

Najlepsze lektury 2016 roku

Posted by kotmonika under Blog, Lektury

W styczniu każdego roku ten wpis pojawia się regularnie. Z przeczytanych w danym roku książek wybieram kilka najlepszych – taki mój osobisty subiektywny top czytelniczy AD 2016. Ponieważ w całym roku udało mi się przeczytać 50 książek – w stosunku do ostatnich lat jest to najlepszy wynik – na podium wybiorę 6 tytułów (w ubiegłym roku było tyle samo plus wyróżnienie – i chyba również takie nadam i dziś). Najpierw pomyślałam że doTop 6 trafią książki z najwyższą notą (oceniam w starej szkolnej skali 2-5), ale kiedy przejrzałam spis okazało się że na 50 pozycji tylko sześć osiągnęło mniej niż maksymalną nota 5, więc w sumie latwiej byłoby zrobić wpis o 6 najgorszych lekturach bo w tym przypadku była rozbieżność not od 2 do 4+.

Ale jednak zawsze wybieram te NAJ zatem z 44 musiałam dokonać selekcji. Okazało się to prostsze niż przypuszczałam. Gdyby 6 książek mogło dostać notę celującą czyli 6 otrzymałyby tą ocenę te wybrane poniżej. Dlaczego one? Bo najbardziej mnie wciągnęły, wstrząsnęły, zachwyciły warsztatem pisarskim i pomysłem na historię.

Poniżej wybrańcy (kolejność przypadkowa):

Nie zamierzam pisać krótkich recenzji z nich, bo każdy może ich mnóstwo znaleźć w sieci. Podobnie jak  informacje o fabule. Chcę tylko bardzo treściwie i krótko uzasadanić te wybory.

Ian McEwan „Słodka przynęta”

7359f18c-14d3-42f4-8669-84bf89924cde_900x

McEwan należy do mojej czołówki ulubionych pisarzy. Pierwszą minipowieść przeczytałam w liceum i od tamte pory trwa stały zachwyt. W 2016 roku miałam okazje przeczytać dwie jego powieści, jednak zdecydowany laur przyznaję tej, choć druga była też wybitna. „Słodka przynęta” jest dla mnie wielka za styl pisarski, tematykę i jej przedstawienie oraz mocne osadzenie w nurcie tzw. współczesnej prozy brytyjskiej. Po prostu McEwan taki jakiego się spodziewałam. Nic nie traci na jakości.

S.K. Tremayne „Bliźnięta z lodu”

 

 

263191_bliznieta-z-lodu_578

To moja pierwsza styczność z tym autorem. Atrakcji dodaje latarnia na okładce. Thriller jakie lubię – mocny, psychologiczny, trzymający w napięciu. W fabule rzeczywiście dużą rolę odgrywa wysepka z latarnią morską. Przypomina mi inny ukochany cykl kryminałów Camilli Lackberg. Jest do samego końca zaskakująca – powiedziałabym, że finałem wali w łeb i szokuje  tak mocno jak kiedyś film „Szósty zmysł” z Brucem Willisem.

Guillaume Musso  „Ta chwila”

Kolejny nowy autor na mojej czytelniczej przygodzie. Zanim po niego sięgnęłam poszukałam w internecie informacji jak jest odbierany, żeby nie marnować czasu. Skoro go nie znałam nie zamierzałam czytać chronologicznie. Na dobry początek wybrałam książkę z latarnią morską na okładce i to było TO. W tym samym roku poznałam też drugą jego powieść i tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że chętnie będę do niego wracać bo mam już kolejne tytuły Musso w kolejce. I tutaj latarnia nie jest przypadkowo i odgrywa ważną rolę dla treści. Wysoka nota za wciągającą niesamowitą historię, która nieźle zmyli czytelnika by na końcu ukazać się w zupełnie innej perspektywie niż się spodziewamy.

33959572_jpg-lg

Paula Hawkins „Dziewczyna z pociągu”

aecf9fb455

Trudno mnie przekonać do czytania książek, które  z daleka trąbią kampaniami reklamowymi, że to wyjątkowy bestseller w skali świata. Ale mimo skutecznego ignorowania jej obecności na półkach i w dyskusjach czytelników w sieci w koncu się złamałam. Przyciągnął mnie pociąg z tytułu (uwielbiam książki i filmy, których akcja dzieje się w pociągach) oraz fakt że to proza brytyjska a akcja dzieje się w ukochanym Londynie co dla mnie zawsze jest na plus. Od początku nie mogłam do końca wejść w klimat i rozgryźć skakanie po różnych etapach życia bohaterki, ale po jakimś czasie jak wpadłam po uszy to do samego końca nie moglam się uwolnić od tej mrocznej historii. I tutaj ogromny plus za fabułę, dobrze opisaną stronę psychologiczną postaci i zaskakujące zakończenie.

M.L. Stedman „Światło między oceanami”

d_1858

Jak widzę ten tytuł uśmiecham się. Ale nie dlatego, że historia jest zabawna. Uśmiecham się, bo wiele osób ciągle mnie namawiało do jej przeczytania, a ona po prostu musiała się u mnie odleżeć. Szczególne podziękowania dla Iki, która ciągle się dziwiła, że jeszcze tego nie znam. teraz mogę przyznać ci rację. Wstyd że tak długo czekała. Już dawno nie czytałam tak smutnej, poruszającej historii z latarnią morską w tle. Potwornie denerwowałam się losami bohaterów i nie moglam się doczekać finału, bo nie potrafilam przewidzieć czym się to wszystko skończy. Doskonale napisane, trzyma w napięciu, jako czytelnik doświadczamy parę niezłych zwrotów akcji, zaskakuje i skłania do refleksji.  W kinach można jeszcze złapać jej ekranizację (nie widziałam ale ponoć bardzo dobra).

Alex Marwood „Dziewczyny, które zabiły Chloe”

d_2278

Z tą książką miałam podobny problem co z „Dziewczyną z pociągu” Było nawet gorzej bo chciałam odłożyć jej czytania, taka czułam się zagubiona na początku i nie łapałam klimatu. Ale nie poddałam się zachęcana tym razem przez mojego przyjaciela, który ZAWSZE doradza mi trafnie. Wierzył, że się zachwycę i miał rację. Jak widać powieść trafiła do mojego TOP 6 mimo trudnego startu. I to był dla mnie nowy autor. A kiedy już złapałam jej rytm totalnie mnie pochłonęła. Jest bardzo mroczna, o przerażającej zbrodni sprzed lat i dzieje się w brytyjskim nadmorskim miasteczko o statucie kurortu. Na długo ją zapamiętam i nerwy których mi dostarczyła. Jest to thriller najwyższych lotów.

WYRÓŻNIENIE

Jedno wyróżnienie przyznaję dla Stephena Kinga i jego „Czarnej bezgwiezdnej nocy„. Po pierwsze dlatego, że wreszcie po wielu latach przerwy i nieczytania tego autora, który mnie dawno temu zachwycał, wróciłam do niego i ten zbiorek opowiadań okazał się GENIALNY!

d_2320

PS. Co ciekawe w ostatnich latach w moich podsumowaniach lektur często dominowały tzw. kocie lektury. W ty roku żadna się nie znalazła w Top 6 ale i nie czytałam ich tak dużo jak wcześniej a wiele czeka dopiero na przeczytanie. Może ten rok przyniesie zachwyty i powrót do wzruszających książek o kotach.

Pomału robi się z tego świecka tradycja i wraz z nastaniem pierwszego miesiąca nowego roku przybył do mnie w darze naścienny kalendarz latarniany, który jak zwykle sprowokuje do wpisów z cyklu Latarnia miesiąca. Ponieważ karton z paczką był podejrzanie duży (kalendarz zmieściłby się w płaskiej kopercie) spodziewałam się, że mój kochany darczyńca (żeglarka, kociara i miłośniczka latarni) cosik tam dorzucił. I oczywiście nie myliłam się. Poniżej kompletna zawartość noworocznego prezentu.

Agnieszka Bańkowska – bardzo Ci dziękuję za tematyczne dary, które radują serce Latarnicy ogromnie!

Fot. Latarnica

[16.01.2017]

p1090249 p1090250 p1090251

PS. Około 10 stycznia przybyła do mnie – prawdopodobnie już ostatnia – kartka ze świątecznymi życzeniami. Długo wędrowała, ale musiała pokonać drogę do Poznania aż z Ameryki. Przedstawia przybraną świątecznie latarnię morską z stanu Maine – Cape Neddick Station Light (Nubble Light).

20170110_192556

Dziś takie sympatyczne ujęcie z daleka nieczynnej latarni morskiej na Górze Szwedów. Zdjęcie wykonano 2 stycznia 2017 roku. Zrobiono je z miejsca na zachód od tej wysokiej wydmy.

Więcej zdjęć na Fotografia – Grzegorz Elmiś

Fot. Grzegorz Elmiś/ styczeń 2017

[15.01.2017]

15800775_1146140732168178_1444185173313604818_o

Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie fotografia hiszpańskiej latarni morskiej podesłana przez znajomą kociarę. Na zdjęciu widzimy latarnię Punta Roballera – Cudillero. Poniżej kilka faktów o tym obiekcie:

  • zbudowana została w 1858 roku
  • jest obiektem czynnym nawigacyjnie
  • wysokość światła 44 m n.p.m.
  • wysokość wieży 10 m
  • latarnia ma wieżę na planie ośmioboku a sama wieża wyrasta z parterowego domu latarnika
  • latarnia została rozbudowana w 1921 roku, kolejny remont przeszła w 1980 roku – kiedy to podwyższeniu uległa wieża
  • jest przepięknie położona, jakby zawieszona nad taflą wody
  • znajduje się na skraju cypla, około 1,5 km na północ od Cudillero
  • wieża zamknięta dla turystów

Fot. Oliwia Jakiel [5x]

Zapraszam zainteresowanych na facebookowy blog Autorki zdjęcia o tym jak żyje się Polce w Hiszpanii – Pomarańcze i mandarynki.

[13.01.2017]

Poniżej miejscowość położona blisko latarni – Cudillero

15908950_10154960178202342_157981466_o

15697907_10154954533672342_8917036267192999576_n

15878143_10154960178117342_948793528_o 15878357_10154960178217342_894345643_o

I latarnia wypatrzona przez Oliwię na jednym z miejscowych domów:

15822770_10154954600437342_3121522734915411663_n

Poniżej zdjęcie latarnia z Wikimedia.org

800px-faro_de_cudillero

Poniżej zdjęcie z listsoflights.com

d1640

Poniżej widok z satelity – Google Maps

zrzut-ekranu-2017-01-02-o-18-10-40

Poniżej Street View z Google

zrzut-ekranu-2017-01-02-o-18-11-49

 

Kocia Ryga

Posted by kotmonika under Blog

Zupełnie nie miałam pojęcia, że łotewska Ryga to miasto kotów. I nie chodzi tu o chodzące po mieście bezdomne mruczki, ale koty trwale wpisane w architekturę i licznie pojawiające się jako obowiązkowa pamiątka z tego miasta. Na przełomie roku mój siostrzeniec przebywał w Rydze. Jeszcze stamtąd podesłał mi kilka przykładów takich kocich pamiątek, które licznie pojawiają się w sklepikach na Starym Mieście, a także zdobią miasto.

Jak przeczytałam w internecie z Rygą i kotami związana jest legenda. Można ich figury zobaczyć m.in. na dachu słynnej kamienicy pod dwoma kotami. A co mówi legenda?

Był w Rydze bogaty kupiec Bloemer niezadowolony z tego, iż nie przyjęto go w poczet miejskiej gildii. Kiedy go odrzucono wymyślił zemstę. Zamówił rzeźby czarnych kotów z wygiętymi grzbietami i umieścił je na wieżach swojej kamienicy. Cały dowcip polegał na tym, że koty te miały skierowane  i podniesione ogony prosto w okna przewodniczącego miejskiej gildii ryskiej. Oburzyło to członków miejskiej gildii. Władze wytoczyły mu proces, ale skorumpowane przez niego sądy umarzały kolejne postępowania. Nie było mocnego, który zmusiłby do odwrócenia kotów tak aby patrzyły w stronę budynków miasta. Sędziowie uzasadniali to w taki sposób, iż koty jako zwierzęta mogą przyjmować pozy, jakie im się podobają i nie ma na to rady.

Fot. Artur Żyto

[11.01.2017]

15801356_10206281731122462_1176977244_n 15801543_10206281730882456_1753064113_n 15801750_10206281732162488_1246382675_n 15820488_10206281731042460_705398883_n 15822069_10206281732522497_114169979_n 15822150_10206281731922482_1579912193_n 15841215_10206281730642450_276630484_n 15870780_10206281730522447_1659550128_n

Córka mojej znajomej z Warszawy przebywa na Jamajce. Tam sfotografowała tą niewielką lokalną latarnię morską. A oto kilka faktów o tym obiekcie znalezionych w internecie:

Plumb Point Lighthouse

  • zbudowana w 1853 roku
  • obiekt czynny
  • wysokość wieży 21 m
  • wysokość światła 21 m n.p.m.
  • zasięg światła 25 Mm
  • budulec wieży to w dolnej partii kamienie, a w górnej żeliwo
  • cała latarnia pomalowana jest na biało
  • założeniem władz jest aby latarnia stała się atrakcją turystyczną
  • znajduje się w miejscu gdzie w minionych wiekach aktywnie działali piraci
  • znajduje się 8 km od Port Royal, w pobliżu lotniska
  • na chwilę obecną wieża jest zamknięta, dojazd do niej drogą utwardzoną

Fot. Wanda Bańkowska – grudzień 2016

[09.01.2017]

15740807_10207581751014351_7738826294343840441_n

15747373_10207581750934349_1325734846589675086_n

15823270_10207581750854347_4303983638731674087_n lat1 lat2 lat3 lat4 lat5 lat6 lat7

Poniżej historyczne ujęcie tej latarni na starej pocztowce, fot. leuchtturm-welt.net

plumb_p

Poniżej zdjęcie z Wikipedia.org

pumb_point_lighthouse_from_ne_closeup

Poniżej widok satelitarny z Google Maps

zrzut-ekranu-2016-12-31-o-16-02-18

Poniżej zdjęcie lotnicze z Marinas.com

zrzut-ekranu-2016-12-31-o-16-02-51

Mamy styczeń i zimę, ale dlaczego by nie sięgać w takie zimne dni do lata. Dziś letnie ujęcie latarni Rozewie I, wykonane w wakacje AD 2016. Pojechaliśmy na przylądek wieczorem, aby uwiecznić na zdjęciach uruchomioną optykę.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[08.01.2017]

_mg_7911

Lektury 2017

Posted by kotmonika under Blog, Lektury

Jak co roku, ten przygotowany na początku stycznia wpis, będący spisem lektur aktualizuję aż do końca grudnia. Pozwala mi on kontrolować co czytam w danym roku i ile tych lektur jest. W 2016 roku przystąpiłam na Facebooku do grupy miłośników książek, którzy rzucili sobie wyzwanie o nazwie: Przeczytam 52 książki w roku. Do podobnego wyzwania zapisałam się również na ten rok. Co osiągnę, czas pokaże. Niestety w 2016 byłam blisko celu, ale nie udało się. Choć nie można tego wyniku uznać za porażkę skoro większość społeczeństwa polskiego nie czyta ani jednej książki w roku. Mój licznik na rok 2016 zatrzymał się na 50 tytułach. Jest to i tak najlepszy mój wynik od kilku lat i czuję się lekturowo spełniona. Te najlepsze w roku 2016 tradycyjnie zaprezentuję w osobnym wpisie w tym miesiącu. A póki co zaczynam przygodę z czytaniem w roku 2017. Trzymajcie kciuki, choć i tak przedkładam jakość nad ilość. Mam nadzieję że nie trafię na książki, których lektura będzie stratą czasu.

Lektury 2017:

1.  Hamish Macbeth i śmierć łajdaka (tom 2 serii) – M.C. Beaton – styczeń – nota 5

2. Malowidło – Grzegorz Gajek – styczeń – nota 5

3. Przesunąć horyzont – Martyna Wojciechowska – styczeń – nota 5

4. Ekskluzywny żebrak – ks. Jan Kaczkowski – styczeń – nota 5

5. Kocie historie – Tomasz Trojanowski – styczeń – nota 5

6. Julka i koty – Tomasz Trojanowski – styczeń – nota 5

7. Droga Jana Kasprowicza nad polskie morze – Jan Kulas – styczeń – nota 4

8. Everest. Na pewną śmierć – Stephen G. Michaud, Beck Weathers – styczeń – nota 5

9. Zmierzch (tom 1 cyklu Kwartet olandzki) – Johan Theorin – styczeń – nota 5

10. Taniec z aniołem – Ake Edwardson – luty – nota 5

11. Najpiękniejsze wiersze o kotach – Franciszek Klimek – luty – nota 5

12. Herman – Lars Saabye Christensen – luty – nota 5

13. Zostawić Islandię – Hubert Klimko-Dobrzaniecki – luty – nota 5

14. Depesze – Michael Herr – luty – nota5

15. Nie wymachuj mi tym gnatem – Kiryl Bonfiglioli  – luty/marzec – nota 4+

16. Pod huncwotem – Martha Grimes – marzec – nota 4+

17. Dzienniki Kamasutry – Sally Howard – marzec – nota 5

18. Historia sztuki z pazurem – Susan Herbert – marzec – nota 5

19. Oto Człowiek – Adam Szustak OP – marzec – nota 5

20. Titanic – Pamiętna noc – Walter Lord – marzec – nota 5

21. Wakacje nad morzem. Historia miłosna Jane Austen – Carolyn V. Murray – marzec – nota 5

22. Joachim – Grażyna Hanaf – kwiecień – nota 5

23. Duchowe życie zwierząt – Peter Wohlleben – kwiecień – nota 4+

24. Kobieta – Jack Ketchum –  kwiecień – nota 5

25. Piknik z niedźwiedziami – Bill Bryson – kwiecień – nota 5

26. Morderca z Fryzji Wschodniej – Peter-Klaus Wolf – kwiecien – nota 5

27. Ginekolodzy – Jurgen Thorwald – kwiecień – nota 5

28. Agatha Raisin i miłość z piekła rodem – tom 11 cyklu – M. C. Beaton – maj – nota 5

29. Las – Guy N. Smith – maj – nota 4

30. Za zamkniętymi drzwiami – B.A. Paris – maj – nota 5

31. Każdy jej strach – Peter Swanson – maj – nota 5

32. Hamish Macbath i śmierć obcego – tom 3 serii – M.C. Beaton – maj – nota 4+

33. Mundra – Sylwia Szwed – maj – nota 5

34. Enklawa – Ove Løgmansbø – czerwiec – nota 5

35. Od Pacyfiku do Atlantyku – Anna Maria Fardella  – czerwiec – nota 4+

36. Muzeum Doktora Mosesa – Joyce Carol Oates – czerwiec – nota 4+

37. Córka kapitana – Loah Fleming – czerwiec – nota 5

38. Demon – Łukasz Henel – czerwiec – nota 5

39. Białe kości [tom 1 o komisarz Katie Maguire] – Graham Masterton – czerwiec – nota 5

40. Kot, który pchnął śledztwo na właściwe tory [tom 17 serii] – Lilian J. Braun – czerwiec – nota 5

41. Ruiny na wybrzeżu – Eric Berg – czerwiec – nota 5

42. Zapiski podglądacza – Gay Talese – czerwiec – nota 4

43.  Upadłe anioły  [tom 2 o komisarz Katie Maguire] – Graham Masterton – czerwiec – nota 5

44. Sfejsowani – Suzanne E. Flores – lipiec – nota 4

45. Czerwone światło hańby  [tom 3 o komisarz Katie Maguire] – Graham Masterton – lipiec – nota 5

46. Kasieńka – Sarah Crossan – lipiec – nota 5

47. Sanatorium pod Zegarem [tom 1 trylogii  Jak pies z kotem]  – Liliana Fabisińska – lipiec – nota 5

48. Weranda na Czarcim Cyplu – [tom 2 trylogii  Jak pies z kotem]  – Liliana Fabisińska – lipiec – nota 5

49. Zielarnia nad Sekwaną – [tom 3 cyklu Jak pies z kotem] – Liliana Fabisińska – lipiec – nota 5

50. Slow life wg ojca Leona – Leon Knabit – sierpień – nota 4+

51. Barwy uczuć – Nora Roberts – sierpień – nota 5

52. Dlaczego oczy kota świecą w nocy – Dorota Sumińska – sierpień – nota 4

53. Dżoker (tom 1  cyklu „Gdynia miasto cudow”) – Michał Piedziewicz – sierpień – nota 5

54. Można oszaleć –  Krystyna Rożnowska – sierpień – nota 5

55. Dziecko ognia – S.K. Tremayne – sierpień – nota 5+

56. Nie wracają na obiad – Stanisława Fleszarowa-Muskat – sierpień – nota 5

57.  Historie, które życie napisało – Dorota Sumińska – sierpień – nota 5

58. Uznani za zmarłych (4 tom cyklu o komisarz Katie Maguire) – Graham Masterton – wrzesień – nota 5

59. Zawód powieściopisarz – Haruki Murakami – wrzesień – nota 5

60. Rook (tom 1) – Graham Masterton – wrzesień – nota 4+

61. Uczniowie Cobaina – Miroslav Pech – wrzesień – nota 4

62. Położna. 3550 cudów narodzin – Jeannette Kalyta – wrzesień – nota 5

63. Czego uczę się od zwierząt – Eliza Wolańczyk  – wrzesień – nota 5-

64. Niewinność księdza Browna – Gilbert Keith Chesterton – wrzesień – nota 4-

65. Góry na opak czyli rozmowy o czekaniu – Olga Morawska – wrzesień – nota 5

66. Huśtawka – Deborah Moggach – październik – nota 5

67.  Księżyc z peweksu – Aleksandra Boćkowska – październik – nota 5

68. Roseanna (tom 1 cyklu o Martinie Beck) – Per Wahlöö, Maj Sjöwall – październik – nota 5

69. Dziewięć rozmów o aborcji – październik – nota 5

70. Krew we Fryzji Wschodniej – Peter Klaus Wolf – października – nota 5+

71. Mężczyzna, który rozpłynął się w powietrzu – (tom 2 cyklu o Martinie Beck) – Per Wahlöö, Maj Sjöwall – październik – nota 4-

72. Zatęsknię za tobą jutro –  Heine Bakkeid – listopad – nota 5

73. Dwa wilki – Adam Szustak, Robert Friedrich – listopad – nota 5

74. Dziewczyna bez skóry – Mads Peder Nordbo – listopad – nota 5-
75. Kolacja dla wrony – Jonathan Carroll – listopad – nota 5
76. Balagan – alfabet izraelski – P. Smoleński – listopad – nota 5-
77. Fabrykantka aniołków – Camilla Lackberg – listopad – nota…

[06.01.2017]

Subscribe to LATARNICA