LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Archive for Sierpień, 2017

Letnia flora Półwyspu Helskiego [2]

Posted by kotmonika under Blog

Dziś dalsza prezentacja efektów zabawy z aparatem fotograficznym w kontekście letniej roślinności  Półwyspu Helskiego.

Fot. Latarnica / Kuźnica czerwiec 2017

[30.08.2017]

Poniżej flora przy ścieżce idącej wzdłuż plaży za pasmem wydm w Kuźnicy

20170616_180218

Poniżej widok na wieżę kościelną w Kuźnicy spod korony karłowatej sosny20170616_180355

Poniżej porośnięte pnącą roślinnością wejście do kiedyś czynnej naleśnikarni „Fatamorgana” w Kuźnicy, obecnie od kilku lat obiekt nieczynny, znajduje się przy stacji pkp

IMG_0998

Poniżej zbliżenie na roślinki przy kuźnicznym porcie

IMG_1017

IMG_1018

Poniżej tajemniczy ogród czyli niezamieszkana posiadłość w pierwszym rzędzie zabudowań przy kuźnicznym porcie

IMG_1032

Poniżej widok na sosnę w porcie, za nią stawa nawigacyjna w Kuźnicy od strony zatokiIMG_1034

Poniżej bluszcz na elewacji jednego z domów w Kuźnicy

IMG_1041

Poniżej karłowate drzewo w porcie w Kuźnicy przy szkółce surfingowej

IMG_1053

Poniżej helski las – ścieżka wiodąca od cypla ku latarni morskiej

IMG_1095

Poniżej dzika róża odmiany jasnej – krzew nad Zatoką Pucką w KuźnicyIMG_1160

Kontynuując cykl o Waszych – drodzy Czytelnicy – tegorocznych podróżach urlopowych dziś pozostajemy na polskiej ziemi. Zdjęcia naszych latarni  autorstwa Lidii Czuper już kiedyś prezentowałam. W tym roku udało się odwiedzić 3 latarnie w trzy dni. Efekt wyjazdu? Na poniżej prezentowanych fotkach. A zaliczone latarnie to (patrząc od najdalej na zachodzie) – Świnoujście, Kikut i Niechorze.

Fot. Lidia Czuper/2017

[28.08.2017]

21104462_1407679799348575_2121315840_o

Poniżej ŚWINOUJŚCIE (latarnia i Stawa Młyny)

21103762_1407681992681689_329226219_o 21103926_1407681942681694_403956023_o 21104141_1407681962681692_1068368309_o 21104520_1407681932681695_1815144821_o 21122943_1407682209348334_1982569435_o 21123023_1407682106015011_234162073_o 21123050_1407682052681683_1520941983_o 21123127_1407682042681684_1403417137_o 21123214_1407684166014805_1859424814_o 21125199_1407684172681471_1995763415_o 21146334_1407682109348344_1505215402_o

W ostatnią niedzielę sierpnia chcę popatrzeć na moją ukochaną Kuźnicę (Hel). Na zdjęciu poniżej fragment wybrzeża od strony małego morza czyli Zatoki Puckiej. To kształtne mini drzewko pamiętam i kojarzę od wielu lat. Odkąd przyjeżdżam na tą część naszego wybrzeża zawsze tam było podobnie jak łodzie tuż obok. Fotografia powstała na chwilę przed deszczem, stąd ciemne niebo zwiastujące opady.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[27.08.2017]

IMG_1340

Letnio-jesienny cykl pt. Widoki z podróży pokazuje latarnie morskie odwiedzone/zobaczone przez moich Czytelników podczas tegorocznego lata. Mms-em dotarły do mnie dwa zdjęcia chorwackiej latarnia w rejonie Primosten. Riwiera Sibenik – Primosten stanowi południową część regionu Północna Dalmacja. W pobliżu takich miast jak Sibenik czy Primosten istnieją małe wioski rybackie, gdzie można odpocząć w oddaleniu od zgiełku. Znajduje się tam ta urocza nieduża latarnia morska.

Fot. Hanna Kniat [2x]

primisten_chorwacja primisten

Poniżej kilka faktów o tym obiekcie:

  • zbudowana w 1899 roku
  • obiekt czynny nawigacyjnie
  • wysokość światła  10 m n.p.m.
  • wysokość wieży 8 m
  • światło białe – błysk co 3 sekundy
  • wieża ma plan ośmiokąta i jest zbudowana z kamienia
  • położona na skraju przylądka
  • swobodny dostęp do podnóża wieży, sama wieża zamknięta

Poniżej widok satelitarny, fot. bing.com

Zrzut ekranu 2017-08-19 o 14.06.02

Poniżej zdjęcia z panoramio.com [2x]

66015065

4457755

[23.08.2017]

 

 

Ze starej prasy [48]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś chciałabym przy okazji przeszukiwania starych archiwalnych numerów przedwojennej prasy pokazać naprawdę coś bardzo unikalnego jeśli chodzi o nasze latarnie morskie i niestety… nie będziemy mogli się temu przyjrzeć dokładnie. Na archiwalny numer „POlski na morzu” natrafiłam na serwisie aukcyjnym i cena niestety jest zbyt wysoka abym mogła go nabyć. zatem w między czasie poszukiwałam tego numeru po bibliotekach cyfrowych w Polsce i niestety były inne z 1939 roku ale nie ten wakacyjny, który bardzo mnie interesuje. Stąd też prośba do Was – moi kochani czytelnicy – może macie dar docierania do takich perełek, może użyjecie inny klucz słów zapytania i gdzieś będzie bardziej widoczna interesująca mnie strona. jeśli tak poproszę o link do niej (jeśli to znajdziecie w internecie) a jeśli macie w domu takowy egzemplarz zróbcie zdjęcie – choćby komórką strony 9 i podeślijcie na maila (monika.sniedziewska@book4you.pl).

Unikalny numer gazety dotyczy wydania „Polski na Morzu”, która była organem Ligi Polskiej i Kolonialnej dla Młodzieży a konkretnie nr 6-7 / 1939 roku (czerwiec-lipiec).

Poniżej okładka i interesująca mnie strona na której (a niestety widać to słabo) mamy m.in.:

  • Słownik żeglarza (4 strony tekstu, w tym rysunki) w treści min. ciekawe opisy latarni morskich w miejscowościach: Rozewie, Jastarnia – Wieś, Jastarnia – Bór, Szwedzka Górka, Hel, Rzucewo + 3 małe rysuneczki latarni: Rozewie, Jastarnia-Bór, Hel

Może te krótkie informacje rzuciłyby światło na niedawną dyskusję w jakich barwach byla elweacja Szwedzkiej Górki w czasie jej działania.

[23.08.2017]

4a1be7724952a8efd0117a5e3701

Poniżej strona 9 z latarniami i rysunkami

02f34eb7451bb519dc9132824011

Ciekawostki aukcyjne [13]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś zapraszam na sierpniową odsłonę Ciekawostek aukcyjnych. Jak zwykle będzie tu artystyczny miszmasz czyli trochę rzeczy ładnych i unikatowych a trochę takich, które pojawiają się tu tylko z powodu  tego, że mają coś wspólnego z latarniami morskimi. Jak zwykle większość została wypatrzona na portalach aukcyjnych, gdzie najłatwiej coś upolować w temacie latarni krajowych i zagranicznych.

Fot. aukcyjne

[21.08.2017]

Poniżej pościel w marynistyczne motywy

5cee6b8d43b292612b4453e6fdc0

Poniżej puzzle 3D

5dfb5c294bd9b71cd7129bb00f9a

Poniżej podkładka stołowa z motywem latarni

9f8499c54dc9b2bb329bb0ac5945

Poniżej obraz olejny z latarnią

ae5d0d8a40c4a4c39655f923c25d

Poniżej niemiecka moneta z latarnią

dbd2bb9e48219779fd959b4b263f

Poniżej figurka/lampka w formie latarni

e9e54b5c4cab990f8712f7363c06

Poniżej ozdobna deseczka z latarnią

fec24d28-aa02-436f-9abc-d29a18769452

A na koniec archiwalia zdjęć i kartek pocztowych:

Poniżej nieistniająca już stawa nawigacyjna w Świnoujściu u nasady falochronu z słynną Stawa Młyny

214c9d1f431a9d75e6d40b0b4367

Poniżej oryginalna latarenka Westerplatte (gdański Nowy port)

19883777_1539796582710200_456527840_n

Poniżej przedwojenna latarnia Hel

bc8cb9714da880d5bfc86e32ebe9

Poniżej latarnia morska w Kołobrzegu

c4c7326c41a68a6886c1d289a4a5

Poniżej unikalna , bo pokazująca dość rozlegle przylegające do latarni tereny, karta pocztowa z gdańskim Nowym Portem (Neufahrwasser)

NP_port_1a

 

Dziś w Zdjęciu na niedzielę przepiękny zachód słońca złapany w kadr w jastarnickim porcie. Fotografia powstała 8 sierpnia br. W oddali główki wejściowe do portu. W tym roku po raz pierwszy miałam okazję przejść się spacerkiem bezpośrednio pod główkę wschodnią. I na pewno zaprezentują stamtąd kilka zdjęć, które zrobiłam w trakcie wakacji na Półwyspie Helskim.

Fot. Kasia Foigt / więcej na Kasia Foigt – Fotografia nadmorska

[20.08.2017]

20626707_1370057859737578_8555792418935773862_o

Na początku czerwca br. przygotowałam wpis informujący o dwóch nowych blizach  – dotyczyło to Rozewia i Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. Prezentowane wówczas materiały zostały do mnie podesłane i jeszcze wtedy nie mogłam tych obiektów zweryfikować na własne oczy. Ponieważ zostaję jeszcze na przylądku dziś chcę pokazać już osobiście wykonane zdjęcia rozewskiej blizy czyli modelu dawnej latarni z tzw. garnkiem wulkana oraz nowej lokalizacji pomnika  („Na pamiątkę objęcia Pomorza przez Wojsko Polskie w 1920 roku) zbudowanego przez latarnika Leona Wzorka przed II WŚ. Obecnie jest na bardziej eksponowanym placu przy ścieżce do latarni Rozewie I (kiedyś stał niemal w ukryciu i cieniu za latarnią, na skraju klifu). Oba obiekty miałam okazję obejrzeć podczas uroczystości nadania imienia latarni Rozewie II dnia 17 czerwca br.

Rekonstrukcja latarni dźwigniowej – dotychczas była eksponatem prezentowanym na popularnej  wystawie Lux in Tenebris w gdańskim NMM – znajduje się obok zrewitalizowanego budynku piekarni i wędzarni latarników.

Fot. Latarnica / 17.06.2017

20170617_110021 20170617_110030 20170617_110055 20170617_110115

Poniżej „wzorkowy” pomnik w nowej lokalizacji, w tle pięknie widać górne partie latarni Rozewie II im. Jana Kasprowicza

Fot. Latarnica / 17.06.2017

20170617_105937 20170617_105942

Poniżej deser ekstra! Cztery przepiękne zdjęcia latarni Rozewie II w sierpniowej szacie letniej wykonane 12 sierpnia br. Fot. Stanisław J. Szewczak.

20690280_1817817434925477_7938774787705344979_o 20708305_1817826621591225_9165248957363961835_n 20728319_1817826198257934_5474431601157936789_n 20769971_1817826421591245_1198731328504501329_n

 

Trylogia z Helem w tle

Posted by kotmonika under Blog, Lektury

Są takie książki lub autorzy, po które nigdy bym nie sięgnęła, gdyby nie jakiś atut powodujący iż jednak przełamuje niechęć i próbuję. Tak było zdecydowanie z trylogią Liliany Fabisińskiej. Jej książek w ogóle nie znałam, o autorce w ogóle nie słyszałam. Obyczajówki współczesnych polskich pisarzy? Nie moja działka. Zupełnie przypadkowo na facebooku, we wpisie znajomego mieszkającego w Helu znalazłam okładkę jednej z nich i informację że pan się w tym zaczytuje i jakie to jest dobre bo świetnie ukazuje współczesny Hel i jego różne znane miejsca i realia. Hel? W książkach? Hm… dało mi to do myślenia. Jeśli mężczyzna czyta coś co należy do nurtu tzw. babskiej literatury i jeszcze chwali to coś musi być na rzeczy. szybko zaczęłam szukać w internecie informacji czy aby nie są to jakieś rodzime harlequiny bo tego bym chyba nie zniosła i natrafiłam na wiele bardzo pochlebnych opinii o twórczości autorki. zaczęłam o nią rozpytywać oczytane znajome i okazało się zeznają, czytają, polecają… Takie zbiorowe zachwyty nie mogły więc być zupełnie przypadkowe. Powzięłam decyzje. Raz kozie śmierć. Spróbuję ten pierwszy tom. W końcu jeśli nawet jest marny to chociaż Hel mi wszystko zrekompensuje bo znam go – podobnie jak cały Półwysep – dość dobrze i chyba autorka mnie niczym nie zaskoczy.

A jednka zaskoczyła. Paroma historiami dotyczącymi historii Helu jak i poziomem tej trylogii bo – jak nigdy w życiu – przeczytałam całą trylogię ciurkiem. Dodam, że zawsze lubiłam robić sobie tzw. płodozmiany literackie. Nawet przy ukochanych autorach NIDGY nie czytywałam ich cykli jeden po drugim. A tu takie zaskoczenie i życiowy wyjątek.

Ten wpis nie ma być recenzją ani jednego tomu ani cyklu. Więc nie będzie dużo o tym co znajdziecie w tych trzech pokaźnych objętościowo tomach, które czyta się szybko jak niewielkie książeczki. Ale będzie jednak z mojej strony ogromna pochwała. Nie wiem czy sięgnę po inne, niezależne powieści pani Fabisińskiej nie dziejące się w Helu. Pewnie nie, a może spróbuję jeszcze jakąś, kiedyś… Ale ta trylogia (swoją drogą okładki mnie urzekły jak i pojęcie Czarci Cypel jako jedno z miejsc w Helu) ma w sobie moc. Po pierwsze to nie typowe obyczajówki, a raczej historia, której główna oś ciągnie się przez trzy tomy i rozstrzyga naprawdę wielkim zaskakującym finałem w „Zielarni” (broń Boże niech nikt nie czyta w innej kolejności czy pojedyncze wyrwane z kontekstu bo straci bardzo dużo!). To nie babska obyczajówka, bo w każdej części mamy również zagadkę kryminalną. Ale największym atutem serii są bohaterowie (fantastycznie nakreśleni i jakże z różnych światów – właśnie tacy jak pies z kotem) oraz Hel. Czasami go więcej (najwięcej w tomie II), czasami mniej, ale gra niebagatelną rolę w tej opowieści (jedna z bohaterek jest jego mieszkanką i prowadzi na głównym deptaku przy ulicy Wielkiej zakład fotograficzny). Kto zna Hel, kto tam jeździ na wakacje rozpozna wiele miejsc i… nawet miejscowych ludzi. Nie ma w książkach latarni morskiej, ale jest także okolica Helu (Jastarnia, Puck, Kuźnica czy Jurata). Wszystko tak sprawnie i świetnie napisane, że totalnie nie moglam się od czytania oderwać.

I jeszcze jeden atut. Po lekturze poleciłam cykl znajomemu. Jest od lat moim guru czytelniczym, bowiem czyta takie ilosci książek wszelakich gatunków, że ja z kilkudziesięcioma tytułami w roku to mała myszka przy nim jestem. Zatem przyjacielski test miał mi dać miarodajny wynik. Dlaczego? Bo namówiłam faceta na czytanie czegoś co z pewnością z założenia jest skierowane bardziej do damskiego czytelnika, bo czyta naprawdę dużo i zachwycał się wielkimi dzielami literatury światowej, więc byle czytadło go nie zwiedzie na manowce. Bo woli góry niż morze, więc Hel nie będzie atutem. I co? Jaki wynik eksperymentu? Pełen zachwyt oraz szczere  ochy i achy nad cyklem „Jak pies z kotem”. Nic dodać już nie muszę.

Zatem kto ma chęć, kto jest odważny, kto nie dyskryminuje z góry tego typu literatury lżejszej sięgajcie po prozę pani Liliany Fabisińskiej, albo chociaż po tą trylogię. Mocne wrażenia gwarantowane jak i uśmiech i refleksja. Zupełnie nie spodziewałam się po sobie takiego efektu, ale kocham miłe rozczarowania literackie. To tyle z mojej strony.

PS. Już później przetestowałam cyklem „Jak pies z kotem” kolejne koleżanki i było jeszcze lepiej. Nawyzywały mnie, że zafundowałam im totalnie przyklejenie do książek i zapomniały o całym świecie póki nie poznały zakończenia.  A żeby je poznać trzeba mieć za sobą jakieś ok. 1500 stron, bo średnio tom liczy ok. 500. Ale do odważnych świat należy. Odnajdziecie się w tej historii!

Poniżej okładki trylogii J. Fabisińskiej, fot. ze strony pisarki na Facebooku – TUTAJ.

[16.08.2017]

14100517_1005684419551677_924400595735564034_n

575438-352x500 575440-352x500 564440-352x500

 

 

Dziś wracam do czerwcowej uroczystości na Rozewiu. Po godzinie 12.00 miałam okazję uczestniczyć w  – dla mnie naprawdę wzruszającej – uroczystości nadania imienia latarni Rozwie II. W 1933 roku  latarnia Rozewie I dostała imię pisarza Stefana Żeromskiego , a 17 czerwca 2017 roku  Rozewiu II nadano im. Jana Kasprowicza – wielkiego poety, pisarza, dziennikarza i tłumacza. W wydarzeniu uczestniczyło wiele znakomitych gości, którzy zabrali głos i podzielili się z zebranymi rownież swoimi osobistymi wspomnieniami, doświadczeniami i odczuciami. Teraz kiedy podejdzie się pod wieżę latarni Rozewie II można już zobaczyć piękną tablicę zawieszoną koło drzwi wejściowych. Zanim zebrani tego dnia gościa mogli ją zobaczyć wisiała przysłonięta błękitną tkaniną. Autorką tablicy jest artystka Dobrochna Surajewska. To z jej ust tego dnia padły tak ważne słowa: „Od tej chwili nadaję ci imię Latarnia Morska Rozewie II im. Jana Kasprowicza”. Podczas słuchania wystąpień gości czułam wagę tego wydarzenia. Ponieważ – z racji wieku – nie mogłam uczestniczyć w nadawaniu im. latarni Rozewie I wiedziałam, ze życie dało mi ogromny dar i bonus w postaci bycia przy dawaniu imienia latarni położonej tuż obok. Wszystkie pozytywne wrażenia zachowam w sercu i będą mi towarzyszyły już zawsze ilekroć pomyślę o tej konkretniej blizie.

Poniżej ciąg dalszy fotorelacji z tego dnia.

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017

[14.08.2017]

Poniżej przedstawiciele Związku Piłsudczyków obok nowych tablic informacyjnych o samej latarni i Janie Kasprowiczu

20170617_120626

Poniżej: uroczystość odsłonięcia tablicy prowadził Robert Witkowski z Bazy Oznakowania Nawigacyjnego, członek TPNMM

20170617_120730

Poniżej przemowa prezesa TPNMM p. Fryderyka Tomali

20170617_121427

Poniżej przemowa dyrektora Muzeum Ziemi Puckiej p. Mirosława Kukilka

20170617_122159 20170617_122213 20170617_123003

Poniżej wypowiedź przedstawicieli Związku Piłsudczyków20170617_123314

20170617_124729

Poniżej autorka tablicy p. Dobrochna Surajewska

20170617_125730

Poniżej chwila przed odsłonięciem tablicy20170617_125912

Poniżej pamiątkowe zdjęcie osób odsłaniających tablicę

20170617_125938

Poniżej: tablica zostaje odsłonięta20170617_125945

Poniżej tablica z wizerunkiem Jana Kasprowicza20170617_131419 20170617_131526 20170617_131533 20170617_131659

W sierpniowy tzw. długi weekend, bo za dwa dni mamy święto, więc większość Polski odpoczywa. Zapraszam na Hel, a konkretnie na plażę pod Górą Szwedów. Dla każdego leżak już czeka. A w oddali nieczynna latarnia morska wyłączona w 190 roku.

Tą cudowną fotografię wykonał niezawodny Biegacz Portowy z helu – Grzegorz Elmiś

[13.08.2017]

20376149_1354446154670967_6404571517098646753_n

Nieustannie zadziwia mnie i cieszy pasja i kolekcjonerstwo miłośników latarni morskich.

Pan Jarek Kwiatkowski podjął się budowy modelu nieczynnej już latarni na Górze Szwedów. Od jakiegoś czasu Wydawnictwo GPM z Łodzi wydawało serię kartonowych makiet latarni morskich z polskiego wybrzeża. Niedawno GPM dało modelarzom szansę budowy latarni morskiej na Górze Szwedów z okolic Helu.

Poniżej dwa ujęcia tego wydawnictwa (fot. modelarstwo.koszalin.pl)

18920585_1364146060320781_2772157169272721177_n gpm006

Poniżej model w trakcie budowy (praca Jarka Kwiatkowskiego) oraz już gotowa konstrukcja

20117045_1602474126459099_7755864955274646865_o

20294388_1614496785256833_7216932020142169301_n 20374284_1614380638601781_5164023897183328789_n

Gratuluję wytrwałości, cierpliwości i precyzji. Latarnia Góra Szwedów prezentuje się znakomicie.

A na sam koniec w temacie kolekcjonerstwa chciałabym pokazać cztery miniatury naszych latarni zakupione nad naszym morzem, które najładniej imitują rzeczywiste obiekty i nie są nieudanym chińskim kiczem odbiegającym od rzeczywistych cech danej latarni. Na fotografii cztery latarnie z kolekcji czytelnika Latarnicy –  Łukasza: od lewej Hel, Rozewie I, Stilo i Krynica Morska.

20170728_073559

[11.08.2017]

 

Drugi i ostatni miesiąc wakacji przynosi w kalendarzu wizerunek amerykańskiej latarni ze stanu Oregon – Heceta Head Lighthouse. Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:

  • zbudowany w 1894 roku
  • latarnia aktywna
  • wysokość światła 62,5 m n.p.m.
  • wysokość wieży 17 m
  • budulec wieży stanowi cegła
  • aparatem optycznym są soczewki Fresnela
  • wieża w kolorze białym, dach laterny czerwony
  • oryginalny dom przy latarni (tzw. Heceta Haus) jest obecnie miejscem gdzie można wynająć pokoje na nocleg
  • właścicielem obiektu jest Oregon State Parks
  • obiekt przeszedł w 2012 roku gruntowną renowację za prawie 1,5 mln dolarów
  • obiekt otwarty dla ruchu turystycznego od maja do września
  • wieża czynna codziennie przez cały rok jeśli pozwalają na to warunki pogodowe

[09.08.2017]

Poniżej karta z kalendarza na sierpień

20170805_115457 20170805_115500

Poniżej zbliżenie na laternę w świetle dziennym, fot. lighthousefriends.com

heceta8

Poniżej historyczne ujęcie, fot. Coast Guard / uscg.mil

hecetahead

Poniżej zdjęcie lotnicze z marinas.com

Zrzut ekranu 2017-08-05 o 14.00.35

Poniżej stara kartka pocztowa z leuchtturm-welt.net

HECETA

Poniżej zdjęcie satelitarne z Google Maps

Zrzut ekranu 2017-08-05 o 14.02.33

Poniżej Street View z Google Maps

Zrzut ekranu 2017-08-05 o 14.03.34

 

Cieszę się, gdy moi internetowi znajomi pamiętają o mojej pasji podczas swoich wakacyjnych wojaży. Tak się złożyło, że dzień po dniu dostałam przez komunikator facebooka zdjęcia dwóch latarni z dalekich stron. Jedną z nich jest ta sycylijska prezentowana poniżej. Oto kilka faktów na jej temat:

  • zbudowana została w 1859 roku
  • wysokość światła 45 m n.p.m.
  • wysokość wieży 45 m
  • częstotliwość światła biały błysk co 5 sekund
  • wieża latarni przylega do domu latarników, obiekty pomalowane na biało
  • kopuła laterny pomalowana na szary metalik
  • pod latarnię można podejść, wieża zamknięta dla turystów.

Fot. Dorota Makarewicz / lipiec 2017 [3x]

[07.08.2017]

20116833_1467293060005784_8064570530188549697_o 20228834_1473565992711824_5411763424644954227_n 20258309_1473565949378495_1071577446777895022_n

Poniżej widok lotniczy z Marinas.com

Zrzut ekranu 2017-07-23 o 13.38.46

Poniżej zdjęcie satelitarne z bing.com

Zrzut ekranu 2017-07-23 o 13.39.10

Dziś w cyklu zdjęć niedzielnych taka migawka z czerwcowych wakacji. Rok temu nie pokusiłam się do wejścia do latarni, bo były tłumy i kolejna wiła się na placu przed latarnią. W tym roku II połowa czerwca była znacznie spokojniejsza na Półwyspie. W dniu kiedy po latach przerwy wspięłam się do laterny latarni w Helu była cisza, spokój i można było swobodnie robić zdjęcia. Jedno z nich poniżej, bowiem będzie osobny wpis o wizycie w latarnia a może i kilka. Ot takie spojrzenie na punkt sprzedaży biletów i stoisko z pamiątkami widziane z wyższych kondygnacji wieży.

Fot. Latarnica/ czerwiec 2017

[03.08.2017]

20170620_144547

Subscribe to LATARNICA