LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Archive for Luty, 2018

Ze starej prasy [51]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś nietypowy wpis o tematyce około latarnianej, bo mamy do czynienia z realnym obiektem, który stał w Poznaniu w latach 20-tych XX wieku w ramach Powszechnej Wystawy Krajowej i miał postać latarni morskiej. Szczegóły są opisane w krótkim artykule, który ukazał się w czasopiśmie „Echo Powszechnej Wystawy Krajowej” w nr 13 z lipca 1929 roku. Pawilon Latarnia powstał dzięki zbiórce finansowej Polaków mieszkających w Ameryce.

Dziękuję czujnej Czytelniczce Oldze Tylińskiej za informację o tym obiekcie.

[28.02.2018]

Poniżej okładka czasopisma

Zrzut ekranu 2018-02-24 o 15.32.19

Poniżej wykadrowany tekst ze strony 19 o pawilonie „Latarnia”

28034119_1819147601486273_1651812899_o

W schroniskowej kociarni [2]

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Dziś druga odsłona foto migawek ze schroniskowej kociarni. Takie chwile uwieczniłam odwiedzając zwierzaki w okresie przedświątecznym i tuż przed nowym rokiem. Bywało słonecznie, bywało ponuro, ale te kochane futra rozświetlą mi każdy dzień. Chciałoby się, aby schroniska nie były potrzebne, aby klatki, boksy, kociarnie opustoszały, ale zwierząt w nich w całej Polsce jest niestety bardzo dużo. Dlatego jeśli ktoś chce znaleźć w swoim życiu miejsce dla czworonożnego towarzysza na dobre i złe, niechaj uda się do takiej placówki w swojej okolicy, bo tam czekają przyjaciele na całe życie.

Fot. Latarnica/listopad-grudzień 2017

Fot. Latarnica przy figurkach kota i psa oraz głaszcząca kota – Tomasz Lerczak [2x]

[26.02.2017]

20171203_120812 20171217_122645 20171227_131458 20171227_132907

IMG_3023 IMG_3036 IMG_3048 IMG_3063 IMG_3190 IMG_3207 IMG_3229 TLP-IMG-3582

Skoro końcówka lutego to i zima nad morzem musi być! dziś spojrzymy w kierunku Przylądka Rozewie  plaży we Władysławowie.

Fot. Kasia Foigt / zdjęcie z 6 lutego br.

[25.02.2018]

27709546_1533128673430495_2437607242640339006_o

Dziś kontynuacja wpisu z zimowymi zdjęciami latarni morskich na Rozewiu. Tym razem spojrzymy na drugą latarnię z rozewskiego przylądka otuloną śniegiem i skąpaną w zimowym słońcu. Takie widoki to nie jest zbyt częsty obrazek, bowiem w miesiące zimowe słońce nas nie rozpieszcza. A nie ma nic piękniejszego nad duet zima-słoneczny dzień. Wtedy wszystko wydaje się lepsze i łatwiejsze do zniesienia. Także mróz.

Na sam koniec zdjęcia wspomnienia. Jako bonus – Latarnica zimą w nowoporckiej wieży, na tle twierdzy Wisłoujście oraz oczywiście na Rozewiu. Zdjęcia z 2006 roku.

Fot. Latarnik / zdjęcia wykonano 8 lutego 2018 (poza ostatnią fotografią pomnika, która jest z 12 lutego br.)

[23.02.2018]

Poniżej latarnia morska Rozewie II zimą

27906911_182585325672951_57526367_o 27907097_182585415672942_1708203853_o 27946094_182584769006340_716023436_o

Poniżej widok na latarnię Rozewie II z wieży Rozewia I

27950369_182585479006269_1952493668_o 27989784_182585892339561_530025344_o 27902217_182585625672921_1769764473_o

Poniżej zimowy zachód słońca na Przylądku Rozewie27845929_182585802339570_353336162_o 27846323_182585672339583_669793907_o

28033560_183680382230112_1690256698_o

Poniżej Latarnia Nowy Port zimą [2x] – fot. Tomasz Lerczak

IMG_2766 IMG_2770

Poniżej Twierdza Wisłoujście – fot. Tomasz Lerczak

IMG_2755

Poniżej zimowy pobyt na Rozewiu [2x]- fot. Tomasz Lerczak

IMG_3162 IMG_3174

Widoki z podróży [9]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Przy okazji fotografowania z promu czerwonej wieży latarni Hoek van Holland  autorka zdjęć Martyna złapała na dwóch fotografiach po lewej stronie wieżę w biało-czerwone pasy. Po przestudiowaniu w internecie zdjęć tego terenu i opisach okazało się że „pasiak” to czynna latarnia morska funkcjonująca pod nazwą Hoek van Holland Range Rear. Poniżej kilka faktów:

  • zbudowana w 1974 roku, zastąpiła Hoek van Holland Rear Light (pokazana i opisana na Latarnicy w Widoki z podróży – 7)
  • wysokość światła 44 m n.p.m.
  • świeci światlem czerwonym
  • wysokość wieży 43 m
  • budulec wieży to beton, zbudowana na planie ośmiokąta, laterna na planie kwadratu
  • pod latarnię można podjechać samochodem, wieża zamknięta

[21.02.2018]

Fot. Martyna Twardowska [2x]

27650760_1999636743386311_449394632_o 27653856_1999636376719681_1423919793_o

Poniżej zdjęcie czynnej latarni (na lewo od niej obiekt wyłączony w 1974 roku), fot. listsoflights.com

B06381

Poniżej widok satelitarny, Google Maps

Zrzut ekranu 2018-02-02 o 17.51.07

Poniżej Street View z Google Maps

Zrzut ekranu 2018-02-02 o 17.50.48

Poniżej obie latarnie na Hoek von Holland, fot. Pinterest.com

c52fe2d83e905cc6edaede05a6d54e9f--holland-netherlands-water-tower

Od czasu do czasu dzięki podpowiedziom internetu lub znajomym albo i Waszym komentarzom dowiaduję się o istnieniu książki. Tak było w tym ostatnim przypadku. O istnieniu tej powieści dowiedziałam się dzięki komentarzowi pod moim podsumowującym wpisem o książkach roku. Do książek, w których tle jest morze, wybrzeże, a już idealnie by było to nasze wybrzeże, a jeszcze lepiej mój ukochany Półwysep Helski, nie trzeba mnie w ogóle przekonywać. Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po kryminał, o którym wiedziałam tylko tyle, że akcja dzieje się na Półwyspie Helskim. To mi wystarczyło, abym szybko tą książkę znalazła i dorwała. Fakt, że była z gatunku – kryminał działał jeszcze bardziej na jej korzyść. Ale już zupełnie nie spodziewałam się, że szybko się przekonam iż akcja dzieje się w dużym stopniu w mojej ukochanej Kuźnicy, którą znam jak kieszeń a którą – z tego co czytałam – również dobrze znają autorzy książki. Bo tego na pewno nie można im odmówić – miejsca o których pisali (a akcja obejmuje Hel, Jastarnię, Juratę, Kuźnicę, Chałupy, Władysławowo i Puck) znają i opisy są adekwatne do rzeczywistości. Jak miło z bohaterami przebywać w tych wszystkich miejscach!

O treści nie chcę specjalnie pisać. Ale powiem tak. Kto lubi kryminały nie zawiedzie się. Fajna akcja, jest napięcie, wiele wątków które poskładają się w finale w całość. Świetnie nakreślone postacie pasują do naszej rzeczywistości i piekiełka małych miast i wsi. A wszystko w pejzażu nadmorskim z piskiem mew w tle, szumem morza, wędrówkami znanymi uliczkami, odwiedzinami znanych lokali w kurortach północnych Kaszub. Mamy też wędrówki szlakami helskich fortyfikacji. A wszystko napisanie sprawnie, nieraz z humorem, nieraz jest mrocznie i groźnie. Mnie osobiście powieść wciągnęła, choć nie oszukujmy się – to takie wakacyjne czytadło, ale sympatyczne. Dla osób, które znają Półwysep to jazda obowiązkowa. Powrócą do określonych miejsc, poczują nadmorskie powietrze i przypomną sobie wakacyjny czas nad Bałtykiem.

„Sierpniowe kumaki” to dobrze napisany kryminał osadzony w naszych polskich realiach. Jako miłośniczka Półwyspu Helskiego zdecydowanie polecam!

Poniżej okładka „Sierpniowych kumaków” – fot. z internetu

Dane książki:

Autorzy: Robert Ostaszewski, Violetta Sajkiewicz

Mroczna Seria – Wydawnictwo WAB

Data wydania: 2012

[19.02.2018]

sierpniowe-kumaki-b-iext43463556

Tydzień temu w cyklu niedzielnym panowała na fotografii prawdziwa biała zima, zatem dla równowagi przenieśmy się teraz w środek lata i popatrzmy na wieżę latarni Rozewie I z laterny wyremontowanej latarni Rozewie II.

Fot. Tomasz Lerczak

[18.02.2018]

TLP-IMG-8509

Widoki z podróży [8]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś kontynuuję zdjęcia latarń z Holandii, które dostałam dzięki podróżującej promem Stena Line Martynie. Podczas rejsu udało się uchwycić kolejną latarnię nazywaną w spisie latarń Maasmond Nord Mole (ma ona swoją odpowiedniczkę w zielone pasy nazywaną Maasmond South Mole).

Poniżej kilka faktów o tym obiekcie:

  • zbudowana w latach 70-tych XX wieku
  • obiekt aktywny
  • wieża o wysokości 31 m
  • wysokość światła 25 m n.p.m.
  • wieża zwieńczona lądowiskiem dla helikopterów
  • wieża pomalowana w czerwone i białe poziome pasy
  • popularnie i potocznie bywa nazywana grzybem
  • znajduje się na końcu północnego falochronu
  • dostęp do wieży tylko wodą lub helikopterem

Fot. Martyna Twardowska [5x]

[16.02.2014]

Poniżej urokliwe holenderskie wybrzeże w okolicy Hoek Van Holland i kolejna latarnia na samym cypelku lądu wcinającym się w morze – Maasmond Nord Mole – z lądowiskiem do helikopeterów

18953093_201391583750336_2541392790956680248_n 18953093_201391583750336_2541392790956680248_n 27072771_201391633750331_3918974454696774689_n 27459584_201391720416989_8612984498866121628_n 27540160_201391703750324_3972096069932460415_n

Poniżej zdjęcie tej latarni z listsoflights.com

B0634

 

 

W schroniskowej kociarni [1]

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Co roku przez ostatnie kilka lat (niestety nie potrafię sobie przypomnieć kiedy miała miejsce pierwsza taka akcja) w okresie listopad-grudzień organizuję na facebooku zbiórkę rzeczową na potrzeby podopiecznych poznańskiego schroniska dla zwierząt z większym naciskiem na wspomożenie przebywających tam kotów, ponieważ w gronie moich znajomych są przede wszystkim kociarze. Każdego roku akcja pomocy przechodzi moje najśmielsze oczekiwania i spływają do mnie paki z całej Polski oraz sporadycznie z zagranicy z fantastyczną hojną zawartością. A ja w tym czasie często kursuje na linii dom-schronisko i wszystko wywożę aby koty i psy miały na święta i po nich zimową porą super jedzonko w miskach oraz nowe zabawki i inne akcesoria – w zależności co darczyńca zakupi. Przy okazji dowozu świątecznych paczek kiedy nadarzy się okazja wpadam do kociarni aby wytulić przebywających tam podopiecznych i sama też skorzystać dobra płynącego z szeroko pojętej felinoterapii. Poniżej prezentowane zdjęcia uchwyciły takie chwile i przebywające w schronisku koty. One są nieustannie moim motorem do podobnych działań bo tak naprawdę zbiórka u mnie trwa cały rok i nie ma miesiąca bez dowożenia darów ale w okresie końcówki roku mam po prostu szaleństwo. Do świąt siadam zmęczona, ale szczęśliwa. I mam nadzieję że zwierzaki w schronisku czują w tym czasie że to taki wyjątkowy czas. Ja dziękuję im za czułość, otwartość i to że kochają bezgranicznie i bezinteresownie.

Fot. Latarnica /listopad-grudzień 2017

Fot. Tomasz Lerczak [2x – Latarnica z kotami i dłoń głaszcząca kota]

[14.02.2018]

20171203_115630 20171203_120010 20171227_132638 IMG_3194 IMG_3198 IMG_3214 TLP-IMG-3560 TLP-IMG-3562 TLP-IMG-3590 TLP-IMG-3594 TLP-IMG-3602 TLP-IMG-3613 TLP-IMG-3615

 

Są takie miejsca na naszym wybrzeżu, do których powracamy wielokrotnie, ale prawda jest taka, że statystyczny Polak z głębi kraju wyjeżdża nad morze w miesiącach letnich. Rzadko kiedy mamy okazję poznać ulubione i znane miejsca w zimowych pejzażach. Często rozmawiam ze znajomymi o moich wypadach nad morze i ilekroć mówię o pobytach zimowych na naszym pięknym wybrzeżu to aż się otrząsają na samą myśl o tym i nie dają przekonać że nad Bałtykiem w mróz i przy leżącym śniegu może być równie pięknie jak w letnie wakacje. Osobiście byłam nad morzem zimą wiele razy. Odwiedzałam w mrozy i śnieżyce zarówno wybrzeże zachodnie jak i wschodnie. Nigdy nie uważałam tych pobytów za czas stracony, choć warunki pogodowe czasami były naprawdę trudne do wytrzymania, choćby ze względu na silny wiatr kiedy to temperatura wydaje się dwukrotnie niższa. Sama siebie nie muszę przekonywać do tego, że zima nad morzem jest piękna, ale może te zdjęcia sprzed kilku dni, nadesłane przez Latarnika z Rozewia, kogoś zauroczą i spowodują, że zechce na własne oczy zobaczyć nasze nadmorskie miejscowości w białej lub lodowej szacie.

Poniżej latarnia Rozewie I i jej najbliższe otoczenie.

Fot. Latarnik / zdjęcia wykonano w zimowe popołudnie dnia 8 lutego 2018

[12.02.2018]

27846683_182584879006329_1265529250_o 27906485_182584912339659_76114261_o 27836086_182584649006352_1807157713_o 27836102_182585035672980_239791978_o 27836172_182584702339680_1411434307_o 27846213_182585122339638_1878409723_o 27901557_182584962339654_376955885_o 27906732_182585179006299_348685385_o 27950438_182584429006374_1314822758_o

 

 

Mamy miesiąc zimowy więc śniegu nie może zabraknąć we wpisach ze Zdjęciem na niedzielę. Dziś mroźny i śnieżny pejzaż z Sopotu. Fotografia wykonana została 30 stycznia br. Wygląda magicznie, a w tle wieża obudowanego kominu zakładu leczniczego przerobiona na „latarnię morską”.

Fot. Kasia Foigt / 2018 (więcej zdjęć Kasi z wybrzeża TUTAJ)

[11.02.2018]

27500198_1525858377490858_3664044847066766193_o

Widoki z podróży [7]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Ten cykl wpisów Widoki z podroży jest dla Was drodzy czytelnicy, a raczej powstaje dzięki Wam i czujności aby uwieczniać na zdjęciach latarnie morskie, które akurat gdzieś tam na waszej życiowej drodze się znalazły. Tak stało się i tym razem. Martyna Twardowska uwieczniła w Holandii latarnię morską z Hoek Van Holland. W spisie latarń figuruje jako Hoek Van Holland Rear Light. Zdjęcia zostały wykonane podczas rejsu promem Stena Line w kierunku wybrzeży UK. Jak widać pogoda do zdjęć była idealna. A poniżej kilka faktów o tej latarni:

  • została zbudowana w 1893 roku
  • od 1974 roku jest nieaktywna, kiedy zastąpiono ją światłem Maasvlakte
  • wysokość wieży 21 m
  • budulec wieży – konstrukcja żelbetonowa pomalowana na kolor czerwony
  • latarnia była zaplanowana do rozbiórki, dopóki nastolatek o nazwisku René Vas nie rozpoczął kampanii ratowniczej
  • wieża zawiera małe muzeum – holenderskie Muzeum Latarni Morskich
  • latarnia została odrestaurowana w 2009 roku
  • muzeum i wieża otwarte w soboty i niedziele w godzinach popołudniowych –  od maja do września

Fot. Martyna Twardowska / luty 2018 [9x]

[09.02.2018]

Poniżej latarnia z Hoek Van Holland

27650729_1999636816719637_731439021_o 27650760_1999636743386311_449394632_o 27651252_1999636266719692_1118587927_o 27653856_1999636376719681_1423919793_o 27744191_1999636780052974_1299562583_o 27746214_1999636353386350_925184921_o 27652805_1999636270053025_1764112536_o 27744159_1999636670052985_40286545_o 27744942_1999636873386298_684469959_o

Poniżej historyczne ujęcie na starej kartce pocztowej, fot. leuchtturm-welt.net

HOEK_OF

Poniżej historyczne ujęcie na starej kartce pocztowej, fot. flickr.com

Zrzut ekranu 2018-02-02 o 14.49.48

Poniżej archiwalne zdjęcie z lat 70-tych XX wieku, fot. wikipedia

Vuurtoren,_vrij_gelegen_tussen_bebouwing_-_Hoek_van_Holland_-_20398563_-_RCE

Poniżej widok satelitarny z Google Maps

Zrzut ekranu 2018-02-02 o 14.52.22

 

Po grudniowym wpisie – trzecim odcinku fotorelacji z wakacyjnej wycieczki na Górę Szwedów – z przyjemnością w lutym powracam na moją ukochaną wysoką wydmę pod Helem. Poniżej kolejne zdjęcia z tego całkiem ciepłego czerwcowego dnia. Pogoda była zmienna, trochę chmur, trochę słońca. Idealnie na spacer i robienie zdjęć. Rozejrzymy się dalej po okolicy ale i zajrzymy do środka nieczynnej wieży.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[07.02.2018]

20170626_132747 20170626_132811 20170626_132833 20170626_132930 20170626_132956 20170626_133119 20170626_133231 20170626_133239 20170626_133247 20170626_133326 20170626_133332 20170626_133412

Krajobrazowy rezerwat przyrody Przylądek Rozewski powstał, aby zachować fragment wybrzeża klifowego porosłego przeszło stuletnim lasem mieszanym – w tym ze znacznym udziałem buka. O bukach rozewskich są legendy, buki z Rozewia tak wzrastały że po latach eksploatacji latarnia Rozewie II nie wystarczyła i trzeba było na powrót uruchomić Rozewie I uprzednio ją znacznie podwyższając. Stary bukowy drzewostan jest tym, co poza samą latarnią, mnie tam zachwyca, bowiem ten las porastający stromy klif wręcz  przypomina tereny górskie i tatrzańskie szlaki – takie mam wspomnienia z okresu kiedy czynna była jeszcze „stara” ścieżka idąca ku plaży zaraz za latarnią, a którą zamknięto po kolejnym obsunięciu się klifu. W ogóle lasy w okolicy Rozewia czy to te bliżej Jastrzębiej Góry czy okolice Wąwozu Chłapowskiego to cudowne miejsce.  I myślę że przyrodnicy  w ogóle dostrzegają tam  dużo więcej niż przeciętny turysta. Pod koniec stycznia otrzymałam te smutne w swej wymowie zdjęcia od Latarnika z Rozewia. Sztormy nie oszczędziły starych drzew. I z pewnością nie będą je szczędzić i w kolejne lata i czasy silnych sztormów. Z jednej strony natura i jej siły. Z drugiej ból w sercu, bo jednak żal.

Poniżej straty w drzewostanie po styczniowych silnych sztormach na naszym wybrzeżu. Drzew zawsze mi szkoda. A na Rozewiu takie zmiany to nic szczególnego. Od zawsze żywioł tam szalał stąd wzmocnienia brzegu, stąd sama latarnia ostrzegająca tych na morzu…

Latem osobiście wpadnę tam z wizytą i zobaczę co się w okolicy zmieniło.

Latarniku, dziękuję za zdjęcia ! 

Fot. Latarnik / styczeń 2018

[05.02.2018]

20171226_092032 20171226_092003 20171226_083100 20171226_091205 20171226_091509 20171226_091928

Dziś taka zabawa i zamiast jednego zdjęcia zestawienie współczesnej fotografii latarni z Jastarni i dwa odpowiedniki prawie tego samego ujęcia sprzedawane na kartkach pocztowych w latach 80-tych XX wieku.

Fot. współczesna Tomasz Lerczak, kartki – fot. aukcyjne 2x

[04.02.2018]

26992031_1732085033522713_9131608723066329622_n

 

 

18ac68064ee98aef92d1e10cf8ba fd265c0c4e76a6b64d6fb0eece88

Subscribe to LATARNICA