LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Dziś w cyklu zdjęć niedzielnych taka migawka z czerwcowych wakacji. Rok temu nie pokusiłam się do wejścia do latarni, bo były tłumy i kolejna wiła się na placu przed latarnią. W tym roku II połowa czerwca była znacznie spokojniejsza na Półwyspie. W dniu kiedy po latach przerwy wspięłam się do laterny latarni w Helu była cisza, spokój i można było swobodnie robić zdjęcia. Jedno z nich poniżej, bowiem będzie osobny wpis o wizycie w latarnia a może i kilka. Ot takie spojrzenie na punkt sprzedaży biletów i stoisko z pamiątkami widziane z wyższych kondygnacji wieży.

Fot. Latarnica/ czerwiec 2017

[03.08.2017]

20170620_144547

Portowe klimaty z Półwyspu

Posted by kotmonika under Blog

Bo w portach fajnie jest… – i tym stwierdzeniem mogłabym zakończyć ten wpis. Nic więcej nie trzeba dodać. Kto kocha morze i choć raz zakosztował tzw. portowych klimatów to będzie do nich wracać. Ja od dziecka, jak tylko pamiętam jeździłam z rodzicami nad morze. Zawsze były to miasta portowe. Pokochałam to co w nich jest – w tym porty z krzykiem mew, zapachem smarów okrętowych, paliwa, hałasem przemysłu portowego, dla mnie cudownym zapachem samej wody w porcie która innych może odrzucać. Ale to są moje wspomnienia, to są moje wakacje, to są skojarzenia z najpiękniejszymi chwilami. Na Półwyspie portów do odwiedzania nie brakuje. Począwszy od Władysławowa, poprzez porcik jachtowy w Chałupach, port po przebudowie unijnej w Kuźnicy, port w Jastarni i w Helu. Zawsze je odwiedzam, zawsze cieszą oczy. Do kolejnych wakacji nad Bałtykiem coraz bliżej. Zatem przeglądając dziś zdjęcia i dokonując wyborów już się tam niemal przeniosłam i cieszy mnie fakt, że nie muszę już pisać iż długo mi przyjdzie poczekać, aby znowu to wszystko na własne oczy zobaczyć i aby znowu… to najważniejsze… poczuć w nozdrzach ich zapach. Portów właśnie. Bo one są niepowtarzalne.

Fot. Latarnica/2016

[31.05.2017]

Poniżej migawki z portu w Kuźnicy i w Jastarni z czerwca 2016 roku

20160627_103429 20160627_103435 20160628_214952 20160630_221334 20160702_115744 20160702_115755 P1070118

P1070356 P1070403 P1070406 P1070409 P1070414 P1070415 P1070416P1070418 P1070419 P1070420 P1070535 P1070638

Spacerem nad Zatokę Pucką [2]

Posted by kotmonika under Blog

Dziś na chwilę powracam do przepięknych pejzaży jakimi obdarowuje nas natura letnią porą na Półwyspie Helskim. Tym razem widoki z naciskiem na Małe Morze czyli Zatokę Pucką. Ja uwielbiam spacery tą stroną półwyspu zwłaszcza wieczorową porą. I koniecznie przed lub po sezonie. Ale to moja prywatna opinia, bo nie przepadam za tłokiem na naszym wybrzeżu. Tego wieczoru (bo zdjęcia zaprezentowane poniżej pochodzą z jednego spaceru) było bardzo spokojnie, pogoda bezwietrzna, wody zatoki jak gładka tafla jeziora. Na jednym ze zdjęć widać jakieś zielone światło nawigacyjne palące się daleko po drugiej stronie zatoki.

Fot. Latarnica

[26.05.2017]

20160630_215020 20160630_215416 20160630_215524 P1070568 P1070570 P1070571 P1070575

P1070578 P1070579 P1070580 P1070581 P1070583 P1070586 P1070587

Dzisiejsza fotografia nie jest przypadkowa. Nawiązuje do prezentowanego od kilku tygodni cyklu zdjęć z wizyty u jastarnickiego latarnia w jego miejscu pracy. Tutaj wyjątkowe ujęcie, bo pracująca optyka z Jastarni widziana z bliska. Zdjęcie robine było ze środka wieży.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[21.05.2017]

_MG_7628

Spacerem nad Zatokę Pucką

Posted by kotmonika under Blog

Jedną z większych przyjemności pobytu na Półwyspie Helskim jest możliwość odbywania długich spacerów nie tylko plażą od strony otwartego morza, ale i wzdłuż brzegu tzw. Małego Morza czyli przy Zatoce Puckiej. Te są również bardzo urokliwe, często z malutkimi plażami, zatoczkami i płyciznami. Przy dobrej widoczności pięknie widać wieczorami i nocą tereny po drugiej stronie zatoki. Od wielu już lat po tej stronie Półwyspu wybudowane są wygodne ścieżki piesze i rowerowe, dzięki którym idzie się/jedzie wygodnie i można podziwiać widoki na mniej lub bardziej spokojne wody. A przy ścieżkach dzikie róże  i trawy nadmorskie. Latem, w upalny dzień pachną niesamowicie. Innym przeżyciem jest taki spacer w słoneczne południe, innym wieczorem. Prezentowane dziś zdjęcia powstały właśnie wieczorną porą w czerwcu 2016 roku. A spacer był z Kuźnicy w kierunku Jastarni i z powrotem. Piękne kolory wymalowało na otoczeniu pomału zachodzące słońce. Miałam wrażenie, że nie oglądam natury, ale jakiś obraz malowany akwarelą.

Fot. Latarnica

[19.05.2017]

20160630_213107 20160630_213114 20160630_213433 20160630_213440 20160630_213833 20160630_213916 20160630_21420020160630_214304 20160630_214330 20160630_214403 20160630_214429 20160630_214443 20160630_214514 20160630_214946

Dziś ponownie w tym cyklu latarnia morska Rozewie II. Tym razem o zachodzie słońca i uchwycona w tej krótkiej niepowtarzalnej chwili, kiedy tarcza słońca znalazła się tuż za laterną i wygląda jakby stała się jej włączoną optyką.

Fot. Marek Pęgowski z Gdyni / wrzesień 2016

[16.10.2016]

14151969_1075773015804736_725549140_o

Dziś kontynuacja fotorelacji z Kaszubskiego Parku Miniatur, gdzie znajdują się m.in. modele w skali 1:25 naszych latarni morskich.

Fot. Kasia i Marek Pęgowscy / wrzesień 2016

[07.10.2916]

Poniżej Kołobrzeg

14445724_1656255754665149_1425047739_n

poniżej Krynica Morska

14445729_1656255551331836_1268654009_n

Poniżej Roter Sand

14445820_1656255844665140_404862442_n

14446333_1098371020211602_645199791_o

Poniżej Niechorze, Kołobrzeg, Świnoujście, Darłówko, Jarosławiec, Ustka, Czołpino i Stilo14446398_1098373733544664_1564935406_o

Poniżej Roter Sand

14453882_1098373760211328_1486266448_o

Poniżej Rozewie, Jastarnia, Hel, Sopot, Nowy Port i Krynica Morska14453942_1098376366877734_1686024731_o

14454109_1098363600212344_13184745_o

Poniżej Darłówko

14454659_1656255744665150_633407487_n

Poniżej Nowy Port

14455742_1098371886878182_407534585_o

Poniżej Sopot

14455901_1098371870211517_1877305229_o

Poniżej Nowy Port

14470876_1656255527998505_1422813446_n

Poniżej Stilo

14470909_1656255624665162_1799228074_n

Poniżej Rozewie I

14470936_1656255587998499_378955200_n

Poniżej Niechorze

14483502_1656255771331814_1457849455_n

Poniżej Jarosławiec

14483725_1656255717998486_894406272_n

Poniżej Czołpino

14483868_1656255697998488_1781607494_n 14488922_1098373773544660_633317902_o

Poniżej Krynica Morska

14489056_1098375093544528_1436186217_o

 

W pierwszą niedzielę października wrócę myślami do ostatnich wakacji na Półwyspie Helskim. Podczas tego wyjazdu odwiedziliśmy kilka razy Przylądek Rozewie. Także wieczorową i nocną porą. Poniżej zdjęcie nieczynnej, wyremontowanej latarni Rozewie II.

Fot. Tomasz Lerczak

[01.10.2016]

14332954_1225071290890759_1449375405653774770_n

 

Dziś zapraszam na trzecią odsłonę fotorelacji z czerwcowego pobytu na Przylądku Rozewie latem br.

Fot. Latarnica

[19.09.2016]

Poniżej nasza wspaniała strażniczka

r18

Poniżej laterna Rozewia II widziana przez sad

r20

Poniżej Rozewie I z pola znajdującego się między latarnią, a drogą samochodową

r21

Poniżej wejście do latarni – Latarnica w swoim żywiole i w ukochanym miejscu na wybrzeżu

r23

Poniżej dolna partia wieży Rozewie I, zastanawiały mnie okna na poziomie trawnika, które były pouchylane, jestem bardzo ciekawa co jest w piwnicach latarni. A może ktoś z Czytelników wie lub był w nich? Poproszę o informację na maila lub w komentarzu.

r24 r25 r26

Po lewej dom latarników , po prawej skwerek z popiersim Stefa Żeromskiegor27 r29 r30

Po prawej stodoła po rewitalizacji – obecnie sala wystawowa

r31

A zadumany Stefan Żeromski wciąż na posterunku trwa…

r32

r33

Poniżej: na samym początku ulicy Leona Wzorka, przy parkingu dla aut znajdują się letnie domki do wynajęcia o nazwie Domki latarnika. Dla miłośników latarni wymarzone miejsce. Dodam, że tego roku już w czerwcu były wynajęte.

20150808_123151

Poniżej kolejna archiwalna fotografia pokazująca jak to kiedyś latem  na Rozewiu bywało, kartka ze zbiorów Latarnicy

20160910_144306

Poniżej urokliwa ścieżka wiodąca ku plaży

r_przedost r_przedprzed

Poniżej opaska betonowa wzmacniająca klify rozewskie po remoncie i poszerzeniu, stanowi teraz całkiem wygodny trakt spacerowy w kierunku Władysławowa

r_ost

Kontynuując pobyt letni na Przylądku Rozewie dziś chciałabym pokazać otoczenie latarni Rozewie I w sezonie wakacyjnym. W środku dnia jest w latarni tzw. przerwa obiadowa i wtedy nie można jej zwiedzać ale warto zaczekać spacerując po całym terenie, bo jest to naprawdę urokliwe miejsce. Poza tym Muzeum Latarnictwa to nie tylko czynna latarnia. To także maszynownia, stodoła, latarnia Rozewie II, pomnik Żeromskiego, domy latarników, klif z urokliwą ścieżką ku plaży, liczne eksponaty rozsiane na skwerze wokół latarni.

Tak było przy latarni w czerwcu br. Na sam koniec bonus – przedwojenna kartka pocztowa – pamiątka z pobytu w latarni Rozewie (ze zbiorów Latarnicy).

Fot. Latarnica

[14.09.2016]

r4 r7 r8 r9 r10 r11 r12 r13 r14 r15 r16 r17 20160910_144253

Idąc w kierunku Przylądka Rozewie drogą wojewódzką od strony Władysławowa mija się po drodze przepiękny widokowo odcinek zwany Wąwozem Chłapowskim. Pełna nazwa tego obszaru to Rezerwat Przyrody Dolina Chłapowska . Jest to krajobrazowy rezerwat przyrody o powierzchni 24,83 ha utworzony w 2000 roku, znajdujący się na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Idąc do latarni Rozewie miałam to szczęście że pogoda była piękna (wręcz upalna) a w przesmyku, gdzie widać było może pięknie bielały żagle jakiejś jednostki pływającej. Oto ta chwila zatrzymana na zawsze już kadrze wakacyjnego wspomnienia.

[04.09.2016]

Fot. Latarnica

chlap

Dziś druga odsłona portu w Kuźnicy (Hel) po rozbudowie zakończonej w 2012 roku.

[29.08.2016]

Fot. Latarnica / czerwiec 2016

P13 P14 P15 P16 P17 P18P19 P20 P21 P22

P12

Pożegnanie Latarnika

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Są takie chwile, także w życiu miłośnika latarni, że musi pożegnać się z latarnią morską (na szczęście rzadko), albo osobą tak ważną dla funkcjonowania bliz – jaką jest latarnik (to niestety dzieje się częściej). Z żalem i smutkiem przyjęłam wiadomość, że  9 marca br. zmarł w wieku 92 lat były latarnik rozewski – Pan Zbigniew Wzorek. Pan Zbigniew był synem najsłynniejszego latarnika z Rozewia – Leona Wzorka – i pełnił służbę na rozewskiej blizie w latach 1973-1985. Pracę w funkcji Kierownika Latarni rozpoczął dokładnie w dniu 1 października. Jak napisała do mnie prawnuczka Leona – pani Joanna – Zbigniew był elektrykiem z zawodu, a latarnikiem z wyboru. Dzieje latarń Rozewia są nieodłącznie związane z klanem rodzinnym Wzorków.

Nie miałam okazji poznać Pana Zbigniewa, ale w Rodzinie Wzorków Latarnictwo płynęło we krwi i przechodziło z ojca na syna. Mówił o nim Władysław Wzorek tak:

[…] Tak, tak… Latarnictwo to zawód, który wchodzi w krew. Nic dziwnego ze z czasem przechodzi z ojca na syna. O proszę popatrzeć na to pismo mojego bratanka.

I podaje kopię listu, jaki 10 stycznia 1972 roku wysłał do Gdańskiego Urzędu Morskiego […] mieszkający we Wrocławiu  absolwent Państwowego Technikum Energetycznego, starszy inspektor robót elektrotechnicznych, Zbigniew Wzorek, syn zamordowanego w piaśnickim lesie Leona, kierownika rozewskiej radiolatarni:

„Ponieważ zżyłem się z tym obiektem i upodobałem ten rodzaj pracy, pragnąłbym kontynuować zawód mego ojca, ktory stał się dla nas zawodem rodzinnym.

[Franciszek Fenikowski, „Zakochani w Rozewiu”, str. 63].

Władysław Wzorek zakończył służbę na latarni w roku 1975 (pracował w niej od roku 1945) czyli przez dwa lata na Rozewiu pracowali i Władysław i Zbigniew.

Na koniec chciałabym przypomnieć krótki fragment prezentujący sylwetkę pana Zbigniewa ukazaną w książce „Saga rodów morskich” Henryka Mąki (KAW 1979). W książce tej osobny rozdział jest poświęcony rodzinie Wzorków, a mianowicie „Wzorkowie z rozewskiej blizy”. Autor napisał w nim:

[…] Za latarnią szary parterowy budynek. […] Pomieszczenie dyżurnego latarnika wyłożone białymi kafelkami przypomina trochę łazienkę w starym mieszkaniu. Tu właśnie zastaję Wzorka nr 3 – Zbigniewa. Jakże różni się od swego stryja! Niższy, okrągły na twarzy, przysadzisty. Równie jednak jak Władysław Wzorek elokwentny i miły dla gości. razem idziemy do budynku latarni. […]- Co więc Pana skłoniło do porzucenia dobrej pracy i niezłego przecież stanowiska, do opuszczenia dużego miasta na rzecz Rozewia, bądź co bądź  cichej dziury na krańcu Polski!

– Mnie zawsze ciągnęło do morza- odpowiada bez większego namysłu Zbigniew Wzorek. – Rodzinne gniazdo ciągnęło, a stryj wzywał. Zgodziłem się. Od 1973 roku już tutaj pracuję, a z chwilą przejścia stryja na emeryturę w styczniu 1976 roku objąłem funkcję kierownika latarni. Oddając mi rozewską blizę stryj wyraźnie zaznaczył, że ród Kisterów opiekował się latarnią przez 600 lat, a ród Wzorków musi przetrwać dłużej.

Kto więc będzie następcą Zbigniewa w czwartym już pokoleniu rozewskich Wzorków? 

[…] Gdy późnym wieczorem opuszczaliśmy Rozewie, latarnia morska kłuła czerń nocy swym silnym, cotrzysekundowym blaskiem. Ona, rozewska – polskiego brzegu pierwsza latarnia, pierwsza dama w dynastii morskich świateł, latarnia Kisterów i Wzorków, najwierniejsza z wiernych. 

[14.03.2016]

Poniżej fotografia pan Zbigniewa z elementami nowej optyki dla rozbudowywanej latarni w 1978 roku, przesłana przez jego syna – Pana Grzegorza Wzorka (fot. z archiwów rodzinnych)

CCI20150225

 

 

Tak się złożyło, że ostatnio nie mogę się uwolnić od czaru zdjęć wykonywanych w terenie przez mieszkańca Helu – Grzegorza Elmisia. Najpierw była fantastyczna fotorelacja ze Szwedzkiej Górki, na której stoją wciąż ruiny nieczynnej latarni morskiej, później ( w ubiegłym tygodniu) była świetne zdjęcia dawnej wieży obserwacyjnej a dziś obejrzyjcie genialne fotografie ukazujące przednią stawę  nabieżnika mili pomiarowej. A zdjęcia zostały na stronie Facebookowej Autora opatrzone takim dodatkowym komentarzem:

Nabieżnik to zestaw dwóch (nie dotyczy światła sektorowego) znaków nawigacyjnych, w dzień będących widocznymi znakami o charakterystycznym kształcie, w nocy światłami o określonej charakterystyce (kolor, ciągłość lub zsynchronizowana modulacja trwania), z których jedno jest ustawione wyżej (jeśli to możliwe) i dalej, a oba wyznaczają dla statków oś toru wodnego, lub jego krawędź.

Nabieżniki służą do oznaczania głównie podejść do portów, trudnych, wąskich przejść, mielizn, wraków ukrytych pod wodą, podziałów administracyjnych. W skomplikowanych przypadkach oś toru wodnego może być łamana i wyznaczana przez szereg nabieżników. Nabieżniki zazwyczaj zbudowane są na podstawie staw. Zazwyczaj przednią stawę nabieżnika buduje się nieco niższą, aby nie zasłaniała całkowicie stawy tylnej. Istnieją również nabieżniki radarowe. Prawidłowo skonstruowany nabieżnik (znaki rozstawione w odpowiedniej odległości i przy odpowiedniej różnicy wysokości) zapewnia kontrolę położenia statku (w stosunku do linii nabieżnika) z dokładnością kilku-kilkunastu metrów.

Ze względu na konstrukcję występują:

nabieżniki liniowe – dwa lub trzy znaki określające konkretny kierunek (oś nabieżnika),
nabieżniki przeziernikowe – trzy znaki umieszczone w wierzchołkach trójkąta równoramiennego skierowanego podstawą w stronę morza, określają kierunek poprzez położenie tylnego znaku centralnie pomiędzy dwoma przednimi,
nabieżniki szczelinowe – trzy znaki umieszczone w wierzchołkach trójkąta równoramiennego skierowanego podstawą w stronę morza, określają sektor pływania – tylny znak musi znajdować się między przednimi.

Fot. Grzegorz Elmiś – luty 2016 / Fotografia – Grzegorz Elmiś

[04.03.2016]

1621763_898596446922609_1489932409632406149_n 12472812_898596513589269_6935681260830669998_n 12729067_898596593589261_5086276879915913999_n 12729160_898596683589252_821541194243973036_n 12729168_898596663589254_8406698155019710721_n 12729292_898596440255943_1037829913339976458_n 12733616_898596643589256_5799238997320122885_n 12733974_898596576922596_6537548567097065974_n 12742347_898596700255917_7321286843944269879_n 12744180_898596443589276_7231889571434089657_n 12745642_898596503589270_4755067423705235082_n 12745901_898596606922593_2900739444556365756_n 12768220_898596653589255_1510959739438677524_o 12779076_898596523589268_5376932287001545056_o

W jeszcze zimowy miesiąc – jakim niewątpliwie jest luty – prezentuję Wam dziś tryptyk przepięknych zdjęć portu w śnieżnej szacie – a konkretnie prosto z Władysławowa. Na każdym widać główkę wejściową czyli słynne urocze zielone latarenki. Zdjęcia wykonano o świcie, przy wstającym słońcu.

Fot. Kasia Foigt / Kasia Foigt – Fotografia Nadmorska / styczeń 2016

[21.02.2016]

12508991_917415711660871_5947723115414617220_n 12552958_916986281703814_2479766899715358978_n12572968_910117275731641_4965746120683935546_n

Subscribe to LATARNICA