LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Coraz bliżej do moich kolejnych wakacji na Półwyspie Helskim, bo zgodnie z tradycją i umiłowaniem tzw. okresu przedsezonowego (nie cierpię tłoku i ścisku nadmorskich miejscowości w miesiącach lipiec-sierpień) będą one miały miejsce jeszcze w tym miesiącu!

Ale zanim nadejdzie tak oczekiwany dzień kiedy na zostawię za sobą problemy dnia codziennego i obowiązki projektowe w pracy powspominam i popatrzę na klimaty kolejowe z wakacji z 2017 roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[11.06.2018]

20170625_125528 20170625_125905 20170625_131615 20170625_164028 20170627_195155 20170628_112303 20170628_112304 20170628_112306 20170629_141801 20170629_141834 20170629_142657 20170629_142658 20170629_143953 20170629_144021

Dziś coś unikalnego. Wody Bałtyku odsłoniły w Helu ciekawe obiekty na plaży niedaleko wejścia nr 64. Na fotografii poniżej helskie „klify” które dzięki działaniom żywiołu wody osiągnęły wysokość nawet 3-4 metrów. Do oglądania większej ilości zdjęć z tego miejsca zapraszam na profil Kasi na Facebooku.

Fot. Katarzyna Stempniak z Helu, więcej zdjęć na Facebooku na Kasia Stempniak – Fotografia

[10.06.2018]

33902512_1574403812672191_4716470747864760320_o

 

Jedyna TAKA pielgrzymka

Posted by kotmonika under Blog

Nie każdy wie, że w takie pielgrzymki są możliwe, nie każdy kojarzy że jedyna taka ma miejsce co roku w Kuźnicy na Półwyspie Helskim. Osobiście uczestniczyłam w niej jeden raz i było i to naprawdę coś wyjątkowego. Ale podczas każdego pobytu w tym czasie w Kuźnicy staram się ustrzelić parę fotek z tego wydarzenia, które korzeniami sięga XIII wieku.

Morska pielgrzymka rybaków ma miejsce rokrocznie w czerwcu i wyrusza z kościoła w Kuźnicy. Jak wyglądają je dzieje na przestrzeni wieków? Idealnie oddaje to krótki tekst z portalu wladek.pl:

Ta niezwykła pielgrzymka odbywa się nieprzerwanie od 1981 roku. W odpust świętych apostołów Piotra i Pawła, czyli około 29 czerwca, na Zatokę Pucką wypływają dziesiątki udekorowanych łodzi i kutrów z rozśpiewanymi rybakami. Morska Pielgrzymka Rybaków rusza po porannej mszy w kościele w Kuźnicy. Łodzie mniej więcej w połowie drogi są witane przez łodzie rybaków z Pucka. Pielgrzymi po krótkiej modlitwie na morzu płyną do małego portu rybackiego u stóp puckiej fary, gdzie odprawiana jest msza święta. Tradycja pielgrzymek wodnych sięga 1217 roku, kiedy Puck otrzymał przywilej urządzania jarmarków w dzień patronów parafii. Mieszkańcy Półwyspu Helskiego nie mieli możliwości dotarcia na jarmark drogą lądową, ruszali więc łodziami. W 1922 roku oddano do użytku linię kolejową z Pucka do Helu, zwyczaj morskiego pielgrzymowania zaczął wówczas zanikać. Do reaktywowania tej tradycji doszło w 1981 roku z inicjatywy Aleksandra Celarka – znakomitego żeglarza, szkutnika i żaglomistrza, który jest także inicjatorem regat starych rybackich łodzi żaglowych Kaszëbsczi Bôtë pód Żeglami. Zainspirowała go wiadomość o odbywającej się w Brazylii rybackiej pielgrzymce Amazonką. Wkrótce po podjęciu decyzji, pierwsza powojenna pielgrzymka rybaków wyruszyła z Kuźnicy do Pucka. Wzięło udział 50 jednostek – łodzi i kutrów rybackich.

Poniżej krótka fotorelacja z pielgrzymki z czerwca 2017 roku. Niestety rok temu pogoda nie dopisała. Od rana było pochmurno a jeszcze zanim kutry odpłynęły zaczął padać deszcz.

Fot. Latarnica

[08.06.2018]

IMG_1368 IMG_1369 IMG_1370 IMG_1371 IMG_1372 IMG_1373 IMG_1374 IMG_1375 IMG_1376

IMG_1377 IMG_1378 IMG_1379 IMG_1380 IMG_1381 IMG_1382 IMG_1383 IMG_1384 IMG_1385

w 2012 roku – już 6 lat temu – w 3 odcinku cyklu Ze starej prasy prezentowałam na Latarnicy sensacyjną notkę z „Ilustrowany Kuryer Codzienny”  (1935 rok, nr 117  28 IV) o odkopaniu ruin starej helskiej latarni – kopca na którym prawdopodobnie palono ogniska. Dziś jestem w posiadaniu  lepszej jakości skanu artykułu oraz dwóch dopowiadajacych zdjęć ukazujących ten interesujący obiekt, który kiedyś znajdował się za Kurhausem w kierunku cypla (jak piszą w artykule niedaleko kortów tenisowych Hotelu Polonja czyli Kurhausu). Z resztą na zdjęciach archiwalnych widać w tle czubek charakterystycznej wieżyczki tego domu kuracyjnego. Można więc sobie troszkę to wyobrazić, w którym miejscy dokonano odkrycia. Materiał kopca prawdopodobnie rozebrano w kolejnych latach i wykorzystano do budowy helskich domostw.

[04.06.2018]

Poniżej ponownie notka prasowa z 1935 roku

28699200_1611505148925111_1587087107337724440_o

Poniżej dwa archiwalne zdjęcia „kopca” – fot. 2x ze strony Muzeum Helu na Facebooku

28162198_1619374364804856_5375654954974373068_o 28700849_1611504825591810_4696190161741019831_o

I powracamy na Górę Szwedów! Ta fotografia pochodzi z 21 maja br. Jeszcze trochę i sama sprawdzę co słychać na tej wydmie.

Fot. Grzegorz Elmiś / Hel

[03.06.2018]

33041338_1640899439358969_6876410934894526464_o

 

Zdaję sobie sprawę, że mogę was zanudzić monotematyką niektórych zdjęć, ale ja NAPRAWDĘ nie potrafię się oprzeć przepięknym zdjęciom Grzegorza z Helu, a jeszcze bardziej tym z latarniami. Góra Szwedów obok latarń w Stilo, Czołpinie i Wisełce (Kikut) należy do tych na naszym wybrzeżu, które są położone z dala od cywilizacji i siedzib ludzkich, a takie lubię najbardziej. Kiedyś praktycznie wszystkie latarnie były na terenach wyludnionych i dzikich, ale jakże się to z upływem czasu zmieniło. Choćby takie Niechorze – jeszcze parę lat temu stojące pośród pół. Dziś cały teren wokół zabudowany i już zupełnie cywilizowany i miejski. Dlatego tak cenię latarnie czynnie i wyłączone na przysłowiowych krańcach świata. Szwedzkiej Górze nie straszna cywilizacja i budownictwo wokół. I oby tak zosatło!

Fot. Grzegorz Elmiś / kwiecień 2018

[27.05.2018]

25_kwietnia

Po kilku miesiącach przerwy postanowiłam jednak wrócić do tego tematu. Zanim po raz kolejny przekonam się a raczej utwierdzę w przekonaniu, że to MOJE miejsce z przyjemnością zajrzę do wykonanych rok temu fotografii i wrzucę jeszcze kilkanaście ujęć z Kuźnicy. teraz łatwiej mi do tego archiwum sięgać, bo do letnich wakacji coraz bliżej. Tęsknota nie jest już tak bolesna.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[25.05.2018]

20170621_033003 20170621_175702 20170621_181236 20170621_181413 20170621_181945

20170621_191806 20170623_191423 20170623_191515 20170623_191739

IMG_1169 IMG_1174 IMG_1175 IMG_1182 IMG_1190 IMG_1196 IMG_1200

Muzeum Helu [5]

Posted by kotmonika under Blog

Dziś ostatnia wizyta w Muzeum Helu – jednym z wielu obiektów należącym do MOW w Helu. Mam nadzieję, że moimi fotowpisami zachęciłam tych, którzy jeszcze tej placówki nie odwiedzili, aby zajrzeli do niej. Zaspokoi nie tylko faromaniaków ale i tych zainteresowanych po prostu historią tych ziem.

Fot. Latarnica/czerwiec 2017

[23.05.2018]

20170622_131355 20170622_131407 20170622_131510 20170622_131531 20170622_131536 20170622_131626 20170622_131644 20170622_131812 20170622_131819

20170622_131835 20170622_131907 20170622_132056 IMG_1247 IMG_1255 IMG_1265 IMG_1267 IMG_1268 IMG_1270

 

Kocie wakacje nad morzem [4]

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Poprzedni tydzień wpisów zakończyłam na spacerku po Jastarni i porcie. Ale drążąc dalej temat kocich egzemplarzy spotkanych na wakacyjnych szlakach rownież w Jastarni miałam bardzo miłe spotkanie z przedstawicielem kotowatych i miało ono miejsce właśnie w porcie. Kot okazał się wielkim miłośnikiem jedzonka i chętnie dał się wygłaskać. Wyszedł spomiędzy zabudowań portowych, ale wyglądał zachowywał się jak dyrektor obiektu. Widać było, że czuje się tam swojsko i jest stałym bywalcem. Toteż jego zdjęcia zostały zrobione w typowo portowym terenie (zdjęcie 1-6).

Pozostałe koty sfotografowałam w Kuźnicy.

Fot. Latarnica /czerwiec 2017

[21.05.2018]

Poniżej koci szef z jastarnickiego portu

20170623_151738 20170623_151750 20170623_152016 20170623_152035 20170623_152045 20170623_152048

Poniżej wyjątkowo rozleniwiony puchaty okaz leżący przy ścieżce wzdłuż portu w Kuźnicy

20170623_192501 20170623_192511

Poniżej nowy „nabytek” z peronowej kociej bady z stacji pkp Kuźnica (Hel)

20170623_193911 20170623_194000 20170623_194008 20170623_194035

 

Jastarnia – lato 2017 [1]

Posted by kotmonika under Blog

Rok temu podczas wakacji nie odmówiłam sobie kilku pieszych wycieczek (pieszych czyli z Kuźnicy) do Jastarni. I celem nie było jedynie podejście pod latarnię morską. Z równą przyjemnością spacerowałam po porcie gdzie lubię robić zdjęcia, bo to bardzo żywe miejsce i ciągle się coś tam zmienia. Poniżej fotorelacja z takich wycieczek.

Dodam jeszcze, że nie w Helu, nie w Juracie ale w Jastarni mam ulubioną kawiarnię na Półwyspie Helskim i nie tylko podają tam wyśmienitą kawę w wielu odsłonach i rozmiarach, ale serwują przepyszne domowe ciasta i desery, które trudno zastąpić menu innej letniej kawiarenki.

Fot. Latarnica/czerwiec 2017

[18.05.2018]

Poniżej jeden z domów w Jastarni

20170623_135700 20170623_135704

Poniżej kościół w Jastarni

20170623_135725

Poniżej lokal obiadowo-kawiarniany z merkami na blatach stołów.

Merki oznaczają stosowany kiedyś przez kaszubskich rybaków zwyczaj oznaczania sprzętu do łowienia ryb. Określone znaki – tzw. merki – mające najczęściej postać kresek, pozwalały rozpoznać do kogo należały dane przedmioty.20170623_140749

Poniżej jeden z piękniejszych obrazków (zdjęć) jakie znalazłam w lokalach na półwyspie20170623_140759

Poniżej zapis na stole tzw. merki kaszubskie

20170623_141450

Poniżej Książkowa ławeczka – każda inicjatywa mająca na celu propagowanie czytania zawsze zyska moje poparcie

20170623_143908

Poniżej migawki z portu20170623_145731 20170623_145802 20170623_145935 20170623_145949 20170623_150250 20170623_150354

Po ponad 2 miesiącach wracam do cyklu zdjęć wykonanych podczas pobytu na Górze Szwedów w czerwcu 2017 roku. Na dziś prezentowanych fotografiach zejdziemy z samej wydmy, na której stoi latarnia i popatrzymy na nią ze strony plaży oraz ścieżek od strony lasu, którymi można do latarni dojść.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[11.05.2018]

20170626_133700 20170626_133752 20170626_133932 20170626_134033 20170626_134058 20170626_134410 20170626_134427

Poniżej: uwielbiam puste plażę pod Górą Szwedów, gdy sprzyja pogoda lubię tam popływać w morzu a kiedy jest chłodniej to na pewno jakiś czas posiedzę na plaży i np. poczytam, bo ten odcinek naszego wybrzeża od strony otwartego morza jest przepiękny.

20170626_134741 20170626_13582120170626_140525 20170626_140601 20170626_140628 20170626_140743 20170626_141254 20170626_141305 20170626_141600

Muzeum Helu [4]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś zapraszam do najlepszej w mojej opinii sali Muzeum Helu ale jakże mogłabym wybrać inną skoro ta dotyczy historii latarni morskich :) Poniżej fotorelacja i zapraszam wszystkich którzy będą w Helu, aby osobiście się tam przeszli bo warto.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

[07.05.2018]

20170622_131316

20170622_131111 20170622_131116 20170622_131124 20170622_131138 20170622_131154

20170622_131159 20170622_131205 20170622_131218 20170622_131231 20170622_131241 20170622_131257 20170622_131306

 

Czyż może być piękniejszy widok na niedzielę niż stara nieczynna latarnia morska w świetle wiosennego słońca? A jeśli jeszcze TA latarnia jest na Półwyspie Helskim to czyż można pragnąć więcej? Dziś na zdjęciu  nieaktywna latarnia na Górze Szwedów pod Helem. Jedno z moich ukochanych miejsc.

Fot. Grzegorz Elmiś / 19 kwietnia 2018

Więcej zdjęć Autora na profilu facebookowym TUTAJ

[06.05.2018]

30711911_1610021432446770_42641418862198784_n

Kocie wakacje nad morzem [3]

Posted by kotmonika under Blog, Kot

Do kolejnych letnich wakacji nad morzem zostało mi już półtora miesiąca  – mogę śmiało odliczać! Tęsknota za naszymi plażami, szumem fal, latarniami morskimi wchodzi już w fazę apogeum. A wraz z tymi wszystkimi silnymi emocjami przychodzą też o większym natężeniu wspomnienia o zostawionych na okres jesienno-zimowo-wiosenny kotach z Półwyspu Helskiego – w tym głównie z Kuźnicy. Bo nimi na wakacjach zajmuję się najintensywniej. Znowu przede mną wielka niewiadoma: które przetrwały, z którymi przyjdzie mi się spotkać kolejny rok a jakie nowe poznam i z pewnością pokocham. Rok temu kilka kotów spotkałam po raz kolejny. To było przemiłe doświadczenie. Ale poznałam i nowe, z którymi zawiązała się pewna więź lub do końca pozostały bojaźliwe i nieufne. Karma na wyjazd jest już zbierana i odkładana przez cały rok. Bo na miejscu można nabyć jedynie tanie marketówki, a chcę im dawać coś lepszego.

Poniżej dwie koteczki – nowa znajoma (bura) kręcąca się przy posesjach nad Małym Morzem oraz stara znajoma – Szyszka ze stacji pkp Kuźnica.

[30.04.2018]

Fot. Latarnica / czerwiec 2017

20170621_180623 20170621_180625 20170621_180635 20170621_181010 IMG_1191 IMG_1192 IMG_1195 IMG_1204 IMG_1205 IMG_1206 IMG_1211 IMG_1216

 

 

Muzeum Helu [3]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś zaprezentuję tą ekspozycję z Muzeum Helu, która najbardziej mnie poruszyła. Jak już wspominałam wszelakie opracowania książkowe nt historii tego maleńkiego skrawka lądu między wodami interesują mnie od zawsze. Mam takie mgliste wspomnienie z dzieciństwa, że moja siostra miała wycięte z gazety zdjęcie i wklejone w taki zeszyt z różnymi interesującymi fotografiami, które przedstawiało makietę czy rysunek będący rekonstrukcją Starego Helu. Dopiero po wielu latach, właśnie w salach Muzeum Helu, zetknęłam się zna żywo z kolejną makietą ukazującą jak kiedyś wyglądało to miejsce. Zatrzymałam się przy niej na dłużej i oglądałam z wielu stron próbując przeniknąć wyobraźnią w uliczki dawnego Helu.

Fot. Latarnica/czerwiec 2017

[27.04.2018]

20170622_130633 20170622_130637 20170622_130659 20170622_130109 20170622_130002 20170622_130011 20170622_130135 IMG_1258 IMG_1259 IMG_1261 IMG_1262

Subscribe to LATARNICA