LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

Na pierwszą niedzielę listopada powracam do wakacji na Półwyspie Helskim ale tych sprzed roku. Jednego wieczoru wybraliśmy się w zapadającym zmroku na Przylądek Rozewie. Wtedy powstała ta fotografia. czekaliśmy aż zrobi się zupełnie ciemno, aby popatrzeć również na serce latarni Rozewie I pracujące w całkowitych ciemnościach. To było fantastyczne przeżycie.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[05.11.2017]

_MG_7891

Dziś powracam do ostatniego punktu oficjalnych uroczystości na Rozewiu, które miały miejsce 17 czerwca br. Już po podniosłej i ważnej uroczystości nadania latarni Rozewie II im. Jana Kasprowicza goście zaproszeni na tą uroczystość oraz przebywający na przylądku turyści mogli uczestniczyć w wernisażu prac Władysława Jarockiego, którego to prace zaprezentowane w sali wystaw „Stodoła” naprzeciwko latarni Rozewie I. Dlaczego w tym dniu pokazano prace tego znanego malarza mocno związanego z tematyką podhalańską i tatrzańską? Choć malarz mieszkał na stałe w Krakowie i do końca życia był związany z Tatrami to w 1920 poślubił starszą córkę Jana Kasprowicza Annę. Poprzez to małżeństwo artysta często bywał w willi „Harenda” – domu Kasprowicza w Zakopanem. Jarocki wraz z żoną jeździł a nasze wybrzeże w okresie letnim – właśnie na Rozewie – gdzie podpatrywał i malował Kaszubów podczas codzienych prac. Część z nich można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Dziękuję Towarzystwu Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego za piękną oprawę tych uroczystości. Bardzo miło spotkać było również latarnika z Rozewia – z rodziny latarników Adrianów. Dziękuję za rozmowę i miłe słowa na temat mojego bloga.

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017

[18.09.2017]

Poniżej kierunkowskazy do najbliższych latarni w okolicy. I pomyśleć, że do Stilo i Helu jest prawie tyle samo kilometrów (39 i 40 km)

20170617_110154

Poniżej sala wystawiennicza „Stodoła” tuż przed otwarciem wystawy  prac W. Jarockiego

20170617_132349 20170617_132355

Poniżej: a Stefan Żeromski jak dumał nad latarnią i pięknem naszego morza i wybrzeża tak duma… i trwa.

20170617_132518

Poniżej fragmenty ekspozycji prac W. Jarockiego20170617_133250 20170617_133346 20170617_133402 20170617_133409 20170617_133522 20170617_133535

Poniżej „Stodoła” tuż po uroczystym otwarciu wystawy

20170617_133644

Poniżej najbliższe otoczenie latarni Rozewie I

20170617_13383520170617_13385020170617_133904

Przy okazji uroczystości na Rozewiu WRESZCIE miałam okazję poznać w cztery oczy Kasię Foigt, która robi przez okrągły rok przepiękne zdjęcia naszego wybrzeża – głównie okolic Trójmiasta i Półwyspu Helskiego. Jej fotografie bardzo często prezentuję w cyklu „Zdjęcie  na niedzielę”, gdyż zasługują na takie wyróżnienie. Więcej zdjęć Kasi znajdziecie TUTAJ

FB_IMG_1497714649025

Poniżej 3 zdjęcia autorstwa Kasi Foigt, na które i ja się załapałam

FB_IMG_1497778181985

FB_IMG_1497778186248 FB_IMG_1497778227252

Dziś w Zdjęciu na niedzielę wspomnienie z lata 2011 roku (kiedy to zleciało!), a  na nim widok na świątecznie ozdobioną latarnię morską Rozewie I. Latarnia do dziś miewa okazjonalnie kolorowe chorągiewki rozpięte od wieży do drzew po jej bokach. W tym roku tej ozdoby była pozbawiona. Rok temu podczas wakacji na fotografiach z Rozewia się pojawiały.

Fot. Tomasz Lerczak / 2011

[03.09.2017]

IMG_6540

Na początku czerwca br. przygotowałam wpis informujący o dwóch nowych blizach  – dotyczyło to Rozewia i Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. Prezentowane wówczas materiały zostały do mnie podesłane i jeszcze wtedy nie mogłam tych obiektów zweryfikować na własne oczy. Ponieważ zostaję jeszcze na przylądku dziś chcę pokazać już osobiście wykonane zdjęcia rozewskiej blizy czyli modelu dawnej latarni z tzw. garnkiem wulkana oraz nowej lokalizacji pomnika  („Na pamiątkę objęcia Pomorza przez Wojsko Polskie w 1920 roku) zbudowanego przez latarnika Leona Wzorka przed II WŚ. Obecnie jest na bardziej eksponowanym placu przy ścieżce do latarni Rozewie I (kiedyś stał niemal w ukryciu i cieniu za latarnią, na skraju klifu). Oba obiekty miałam okazję obejrzeć podczas uroczystości nadania imienia latarni Rozewie II dnia 17 czerwca br.

Rekonstrukcja latarni dźwigniowej – dotychczas była eksponatem prezentowanym na popularnej  wystawie Lux in Tenebris w gdańskim NMM – znajduje się obok zrewitalizowanego budynku piekarni i wędzarni latarników.

Fot. Latarnica / 17.06.2017

20170617_110021 20170617_110030 20170617_110055 20170617_110115

Poniżej „wzorkowy” pomnik w nowej lokalizacji, w tle pięknie widać górne partie latarni Rozewie II im. Jana Kasprowicza

Fot. Latarnica / 17.06.2017

20170617_105937 20170617_105942

Poniżej deser ekstra! Cztery przepiękne zdjęcia latarni Rozewie II w sierpniowej szacie letniej wykonane 12 sierpnia br. Fot. Stanisław J. Szewczak.

20690280_1817817434925477_7938774787705344979_o 20708305_1817826621591225_9165248957363961835_n 20728319_1817826198257934_5474431601157936789_n 20769971_1817826421591245_1198731328504501329_n

 

Dziś wracam do czerwcowej uroczystości na Rozewiu. Po godzinie 12.00 miałam okazję uczestniczyć w  – dla mnie naprawdę wzruszającej – uroczystości nadania imienia latarni Rozwie II. W 1933 roku  latarnia Rozewie I dostała imię pisarza Stefana Żeromskiego , a 17 czerwca 2017 roku  Rozewiu II nadano im. Jana Kasprowicza – wielkiego poety, pisarza, dziennikarza i tłumacza. W wydarzeniu uczestniczyło wiele znakomitych gości, którzy zabrali głos i podzielili się z zebranymi rownież swoimi osobistymi wspomnieniami, doświadczeniami i odczuciami. Teraz kiedy podejdzie się pod wieżę latarni Rozewie II można już zobaczyć piękną tablicę zawieszoną koło drzwi wejściowych. Zanim zebrani tego dnia gościa mogli ją zobaczyć wisiała przysłonięta błękitną tkaniną. Autorką tablicy jest artystka Dobrochna Surajewska. To z jej ust tego dnia padły tak ważne słowa: „Od tej chwili nadaję ci imię Latarnia Morska Rozewie II im. Jana Kasprowicza”. Podczas słuchania wystąpień gości czułam wagę tego wydarzenia. Ponieważ – z racji wieku – nie mogłam uczestniczyć w nadawaniu im. latarni Rozewie I wiedziałam, ze życie dało mi ogromny dar i bonus w postaci bycia przy dawaniu imienia latarni położonej tuż obok. Wszystkie pozytywne wrażenia zachowam w sercu i będą mi towarzyszyły już zawsze ilekroć pomyślę o tej konkretniej blizie.

Poniżej ciąg dalszy fotorelacji z tego dnia.

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017

[14.08.2017]

Poniżej przedstawiciele Związku Piłsudczyków obok nowych tablic informacyjnych o samej latarni i Janie Kasprowiczu

20170617_120626

Poniżej: uroczystość odsłonięcia tablicy prowadził Robert Witkowski z Bazy Oznakowania Nawigacyjnego, członek TPNMM

20170617_120730

Poniżej przemowa prezesa TPNMM p. Fryderyka Tomali

20170617_121427

Poniżej przemowa dyrektora Muzeum Ziemi Puckiej p. Mirosława Kukilka

20170617_122159 20170617_122213 20170617_123003

Poniżej wypowiedź przedstawicieli Związku Piłsudczyków20170617_123314

20170617_124729

Poniżej autorka tablicy p. Dobrochna Surajewska

20170617_125730

Poniżej chwila przed odsłonięciem tablicy20170617_125912

Poniżej pamiątkowe zdjęcie osób odsłaniających tablicę

20170617_125938

Poniżej: tablica zostaje odsłonięta20170617_125945

Poniżej tablica z wizerunkiem Jana Kasprowicza20170617_131419 20170617_131526 20170617_131533 20170617_131659

Zły wiatr zbuntował fale. Wściekle nie wiem o co,

skandują złowróżebnie, nieszporne tyrady.

Latarnia morska ciska granatowej nocy

promienie urywane, jak błyski złej szpady.

Posępne sosny jęczą, jak pinie nad Arnem,

fale wciąż przyznawają, a wiatr ciągle przeczy,

błyskami do żaglowców gadają latarnie,

a nad latarniami mruga Droga Mleczna.

[Szymon Pigwa, „Morze i poeci”]

Cudownie się to wszystko w tym roku złożyło. Termin letniego urlopu miałam już wybrany w styczniu i na szczęście okazało się, że obejmuje tą TAK WAŻNĄ dla rozewskich latarni uroczystość. Jej wagę mogę przyrównywać jedynie do nadania imienia latarni Rozewie I. Od czerwca 2017 roku także druga bliza – zwana potocznie Rozewie II – ma swojego patrona i nosi jego imię. Pierwszej patronuje pisarz, drugiej poeta. Wspaniały duet. A wszystko przypieczętowała oficjalna uroczystość z 17 czerwca br., na którą również dostałam zaproszenie od Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego.

Zanim przedstawię kilkanaście zdjęć z samej uroczystości niechaj w nastrój miejsca i dnia wprowadzi ten dzisiejszy wpis. Plan był taki, aby dojechać pociągiem z Kuźnicy do Władysławowa, a od Władysławowa dojść pieszo spacerkiem na Przylądek Rozewie. I pogoda na szczęście na to pozwoliła. Było pochmurnie, ale parno. Deszcz nas nie skropił. Niebo nie zapłakało, bo w końcu wydźwięk uroczystoścu był przecież jakże pozytywny. Czasami nawet na krótko wyjrzało słońce.

Uroczystość zaczęła się o 12.00. I ja dotarłam tam już na czas, chwilę przed godziną zero. A takie zdjęcia po drodze zrobiłam i już po dojściu na miejsce. Nie będę ukrywać, że wszelakie oznakowania wiodące ku latarniom i przylądkowi widziane już przy drodze wcześniej znowu rozpalają we mnie ten stan „rozewskiej gorączki” i „zakochania”. Jak dotąd ta euforia i szybszy łomot serca nie ustają. To już chyba miłość na zawsze. Jak u Franciszka Fenikowskiego i jego dziełka „Zakochani w Rozewiu” [KAW Gdańsk, 1977].

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017

[04.08.2017]

Poniżej tablica kierunkowa przy nowoczesnym ośrodku Rosevia Resort.

20170617_104117

Poniżej: do celu już tuż tuż. Tablica przy drodze głównej a za nią, przez pole wdzięczy się już moja ukochana Wzorkowa bliza.

20170617_104422

Poniżej przystanek PKS-u o jakże cudownie brzmiącej nazwie (zapis w języku polskim i kaszubskim)

20170617_104437

Poniżej brama z zabytkowym kutym oświetleniem wiodąca do posesji, na której stoi latarnia Rozewie II wraz z przylegającymi budynkami i dawnym samowystarczalnym gospodarstwem

20170617_105032

Poniżej: oto i ONA! Jeszcze bezimienna, ale za chwilę wszystko się zmieni, za chwilę życie napisze nowy rozdział jej dziejów

20170617_105106

Poniżej tablice informacyjne u podnóża Rozewia II – informacja o Janie Kasprowiczu, którego imię teraz dumnie nosi oraz o samej latarni

20170617_105216 20170617_105225

Poniżej wejście i schody, na których przemawiali honorowi goście tego wydarzenia

20170617_105238

Poniżej sylwetka Rozewia II widziana od stron alei drzew – żywego roślinnego tunelu wiodącego ku Rozewiu I

20170617_105411

Poniżej słynna aleja z Przylądka Rozewie, zapewnie kiedyś przemierzali nią pieszo i Stefan Żeromski i Jan Kasprowicz

20170617_105527

Ze starej prasy [45]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś w cyklu ZE starej prasy prawdziwa gratka. Każdy miłośnik polskich latarni zna legendę o Żeromskim i latarni morskiej Rozewie. Legenda narodziła się w latach 30-tych XX wieku stworzona przez popularnego wtedy dziennikarza i pisarza Alfreda Świerkosza, a powtarzana i podtrzymywana z najlepszym skutkiem marketingowym przez rozewskiego latarnika Leona Wzorka. Otóż buszując po aukcjach internetowych natrafiłam na to wydanie gazety „ŚWIATOWID”. Nie spodziewałam się iż będzie zawierać taką perełkę. Otóż jak widzimy mamy tam czarno na białym notkę o otwarciu w latarni Rozewie pokoju Żeromskiego (na potwierdzenie oczywiście jest też zdjęcie), gdzie turyści i goście latarni znajdą m.in. manuskrypty znanego pisarza.

Fot. z internetu

[03.05.2017]

Poniżej okładka nr 28 z 1938 roku

ŚWIATOWID NR.28 R.1938

Poniżej kadr szerszy na stronę 2 wydania nr 28

f75d6fe84bcda5337781ca91cf75-kopia

Poniżej zbliżenie na notkę Alfreda Świerkosza o pokoju Żeromskiego – jeden z przyczynków do tworzenia legendy o pobycie pisarza w wieży latarni i pisania w niej „Wiatru od morza”

Zrzut ekranu 2017-04-29 o 15.12.13

Rozewie po zmierzchu [2]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Czas nieubłaganie biegnie dalej, zbliżając nas poprzez wiosnę do lata, a ja powracam do nocnego lipcowego pobytu na Przylądku Rozewie. Jak pisałam inaugurując ten króciutki cykl – pora była niezwykła i marzyłam, aby zobaczyć pracę optyki Rozewia z bliska, o późnej nocnej porze. Owszem, nie raz widziałam światło z jej laterny nocą na plaży w Kuźnicy, ale to tylko oglądanie latarni z baaardzo daleka: widać błyski i można policzyć charakterystykę światła i nic poza tym. Takie doświadczenie jest piękne, ale nie umywa się do stania tuż pod wieżą o godzinie 23 z minutami i tej – mimo pracujących mechanizmów – wszechobecnej ciszy wokół. Morze było spokojne, zero wiatru, ciepła letnia noc. W pracy latarni morskiej jest jakaś niezwykła moc i magia, i przetrwała ona wieki i rozwój techniki. Człowiek wobec niej jest malutkim pionkiem. Może tylko stać z rozdziawionymi ustami i błądzić po wieży zakochanym wzrokiem. Ja osobiście tak to odczuwam i chętnie powtórzę jeszcze kiedyś to doświaczenie.

Fot. Latarnica / 1 lipca 2016

[07.04.2017]

P1070594 P1070616 P1070618 P1070619 P1070620 P1070625 P1070626 P1070628 P1070629 P1070633

 

Dziś prezentuję wam to zdjęcie, które niewątpliwie jest urocze, ale mnie już osobiście poraża latarnia swym zaniedbaniem – kiedy przed oczami mam od razu efekt jaki dała rewitalizacja tego obiektu i przywrócenie jej laterny z repliką optyki.

Fotografia została wykonana w 2011 roku podczas pobytu na Przylądku Rozewie.

Fot. Tomasz Lerczak / 2011

[02.04.2017]

IMG_6573

Ten tydzień pracy zaczęłam z fotografiami Kasi Foigt i go zakończę. Prezentowane dziś zdjęcia powstawały w marcu tego roku i ukazują piękno naszego wybrzeża wczesnowiosenną porą. Zobaczymy Jastrzębią Górę, zahaczymy o przylądek Rozewie i udamy się przez bunkry jastarnickie prosto do Helu pod latarnię morską. Na ostatnim zdjęciu autorka fotografii.

Fot. Kasia Foigt / marzec 2017

[31.03.2017]

Poniżej pomnik Gwiazda Północy w Jastrzębiej Górze

17310981_1736084776434014_3299187500935154513_o

Poniżej zejście na plażę w Jastrzębiej Górze

17310168_1231352180274814_3268499351695400995_o

Poniżej ścieżka nad morzem na wysokości Rozewia17311379_1226979470712085_1288703438249432719_o

Poniżej latarnia Rozewie II wiosną17311214_1736085806433911_1539881854394955016_o

Poniżej ścieżka od Rozewia w kierunku Władysławowa17240627_1226980524045313_417743730655270000_o 17310920_1226982627378436_6427121968897684833_o

Poniżej kamienie na plaży w okolicach Władysławowa17350056_1226984244044941_7025696596237858599_o

Poniżej bunkry na plaży w Jastarni

17310297_1733728916669600_8331814027838829670_o17212204_1733741580001667_6272396583420113595_o

Poniżej autorka zdjęć i latarnia morska w Helu

17157511_1721092047933287_5372822971280475898_o

 

Rozewie po zmierzchu [1]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Idąc za ciosem po ostatnim wpisie o Jastarni z takich bardzo wprost latarnianych foto tematów w kolejce od letnich wakacji czekało też Rozewie, a konkretnie pobyt na przylądku po zmierzchu. Co również było zaplanowane na czas pobytu w tej okolicy. Do Rozewie po zmroku dotarłam w przedostatnią noc przed powrotem do domu. Pogoda była wyśmienita i ogromną przyjemność sprawiało oglądanie latarni przy włączonej optyce. Wokół nie spotkaliśmy zaledwie kilka osób. Dodam że do Kuźnicy wracaliśmy grubo po godzinie 23.

Fot. Latarnica/ czerwiec 2016

[22.03.2017]

P1070592 P1070593 P1070599

Poniżej widok na latarnię Rozewie II [2x]

P1070600 P1070604 P1070608 P1070609 P1070610 P1070611

Zdjęcie na niedzielę – 19 luty 2017

Posted by kotmonika under Blog

W zimowy jeszcze miesiąc – choć temperatura już coraz bardziej wiosenna – pozwalam sobie uciec fotograficznie do lata i na rozewski przylądek. Ta fotografia Rozewia I powstała w 2011 roku.

Fot. Tomasz Lerczak

[19.02.2017]

IMG_6561

 

Mamy styczeń i zimę, ale dlaczego by nie sięgać w takie zimne dni do lata. Dziś letnie ujęcie latarni Rozewie I, wykonane w wakacje AD 2016. Pojechaliśmy na przylądek wieczorem, aby uwiecznić na zdjęciach uruchomioną optykę.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[08.01.2017]

_mg_7911

Właśnie kończę czytać najnowsze wydawnictwo, które ukazało się nakładem Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego. Jesienią tego roku do rąk czytelników trafiła nowa książka pana Apoloniusza Łysejko „Ponowne narodziny latarni morskiej Rozewie II„. To musiało się stać – odkąd budynek nieczynnej latarni został poddany gruntownemu remontowi i jest przygotowany do otwarcia swoich drzwi dla turystów i miłośników latarni morskich. Historia tej zabytkowej latarni dostała od losu niejako swój dobry finał, choć nie jest to na pewno jej ostatnie zdanie. Odkąd została wygaszona a optykę z jej laterny zdemontowano była obiektem pozbawionym swojego serca. Teraz na nowo dostała życie i obserwując w terenie to czego dokonano podczas remontu mogę śmiało powiedzieć, że efekt finalny i jej piękno (ogromna laterna z repliką optyki!) robią kolosalne wrażenie. Ja widziałam latarnię po remoncie po raz pierwszy w mroźny styczniowy dzień, ale oglądałam ją też latem w ogromnym upale (doświadczyłam nawet na własnej skórze temperatury powyżej 60 stopni Celsjusza w jej laternie) i przy każdej pogodzie i w każdej porze roku robi wrażenie. Oosobiście uważam, że jest teraz jednym z najpiękniejszych obiektów tego typu na naszym wybrzeżu.

A co mogę powiedzieć o samej książce? Dla miłośnika latarni nie ma w niej słabych punktów. Mamy tam wszystko co kochamy: historię, dane i fakty, archiwalia: mapy, przekroje, plany, sztychy, zdjęcia historyczne i współczesne. Oczywiście nie jest to książka tylko o latarni Rozewie II, bo nie ma dziejów tej latarni bez poruszenia historii latarni Rozewie I. Kompleks rozewski tzw. blizarium to też inne budynki i to wszystko znajdziemy na kartach tej książki.

Na jej stronach znajdziecie też taki miły mój osobisty akcent. Jest nim środkowe archiwalne zdjęcie Rozewia II na stronie tytułowej pochodzące z mojej kolekcji.

Książkę już dziś można nabyć zamawiając egzemplarz poprzez sklepik internetowy na stronie tpnmm.pl w zakładce SKLEP. Egzemplarz kosztuje 10 zł (plus koszty wysyłki). Święta za pasem. Polecam miłośnikom tematu tą książkę jako prezent pod choinkę. Przy okazji  polecam też inne monografie naszych latarni morskich napisane przez p. Apoloniusza. Latem książka będzie też do nabycia w sklepiku w samej rozewskiej latarni.

[16.12.2016]

Poniżej okładka najnowszej publikacji z cyklu monografii latarni morskich

20161211_161823

Poniżej strona tytułowa z archiwalnym zdjęciem Rozewia II (fot. środkowa), które użyczyłam na potrzeby tej monografii

20161211_161904

Poniżej kilka wybranych rozkładówek – jak widać mamy tutaj wszystko: archiwalia, plany, przekroje i współczesność Rozewia II

20161211_161933 20161211_161853 20161211_162021

Poniżej okładki pozostałych wydawnictw z tej serii – szczerze polecam!

20161211_161758

 

Dziś ponownie w tym cyklu latarnia morska Rozewie II. Tym razem o zachodzie słońca i uchwycona w tej krótkiej niepowtarzalnej chwili, kiedy tarcza słońca znalazła się tuż za laterną i wygląda jakby stała się jej włączoną optyką.

Fot. Marek Pęgowski z Gdyni / wrzesień 2016

[16.10.2016]

14151969_1075773015804736_725549140_o

Subscribe to LATARNICA