LATARNICA

Latarnie morskie, koty, słowo drukowane i coś więcej…

W dzisiejszym Zdjęciu na niedzielę fotografia osoby, który debiutuje u mnie w tym cyklu ale liczę, że w przyszłości pojawi się tutaj jeszcze nie raz. Za to po raz kolejny jako temat wrzucam tutaj Rozewie, od którego nie mogę i nie potrafię się uwolnić. Poniżej światło latarni Rozewie I  na Przylądku Rozewskim, widziane z plaży, krótko po zachodzie słońca.

Fot. Arek Kubale, więcej zdjęć na Kubale Outdoor Photography TUTAJ

[18.03.2018]

IMG_9067-Edit

 

Rozewskie perełki

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Dziś chciałabym się z Wami podzielić takim rozewskim miksem fotograficznym. Mimo, że tematyka zdjęć będzie różnorodna łączy je jeden wspólny mianownik – to piękne słowo-miejsce Rozewie. Tak się złożyło, że w ostatnim czasie przybyły do mnie unikalne zdjęcia powiązane z historią latarni morskiej Rozewie. I od razu pomyślałam, że poza własną przyjemnością powinnam się nimi podzielić na Latarnicy, bowiem wielu z was ceni Rozewie to samo jak ja. I jest w nim zakochanym.

1/ Fotografia aukcyjna (niestety nieskuteczna licytacja i zakupił ją ktoś inny, stąd znak wodny) z 1937 roku, przedstawia grupę żołnierzy na tle głównego wejścia do latarni Rozewie I

Poniżej awers

c82dcbf74c7a80144a9011738e6f

Poniżej rewers

028c70474b4aa45a3176d1668d69

2/ Fotografia Pana Władysława Wzorka (latarnik z Rozewia w latach 1945-1975) w mundurze MDLot. Ze zbiorów Andrzeja Olejki

c43

3/ Fotografia lotnicza zabudowań latarni morskiej Rozewie I, lata 20-te XX wieku. Zdjęcie: ze zbiorów Muzeum Ziemi Puckiej

mp-999-h-a

Jako bonus dorzucam helski unikat: widok (zdjęcie lotnicze) na cypel helski, na którym na pierwszym planie widać Dom Zdrojowy w Helu (tzw. Kurhaus helski) z idącym w głąb wód zatoki pomostem, do którego przybijały m.in. statki wycieczkowe z Gdańska czy Sopotu. Podnosząc wzrok w górę po linii prostej nad Dom Zdrojowy w oddali widać górującą nad linią drzew wieżę przedwojennej latarni Hel.

Zdjęcie: ze zbiorów Muzeum Ziemi Puckiej

mp-1000-h-a

Marcin dziękuję! Bez twojej pomocy i zaangażowania nie byłoby tego wpisu.

[09.03.2018]

 

Tydzień temu w cyklu niedzielnym panowała na fotografii prawdziwa biała zima, zatem dla równowagi przenieśmy się teraz w środek lata i popatrzmy na wieżę latarni Rozewie I z laterny wyremontowanej latarni Rozewie II.

Fot. Tomasz Lerczak

[18.02.2018]

TLP-IMG-8509

Są takie miejsca na naszym wybrzeżu, do których powracamy wielokrotnie, ale prawda jest taka, że statystyczny Polak z głębi kraju wyjeżdża nad morze w miesiącach letnich. Rzadko kiedy mamy okazję poznać ulubione i znane miejsca w zimowych pejzażach. Często rozmawiam ze znajomymi o moich wypadach nad morze i ilekroć mówię o pobytach zimowych na naszym pięknym wybrzeżu to aż się otrząsają na samą myśl o tym i nie dają przekonać że nad Bałtykiem w mróz i przy leżącym śniegu może być równie pięknie jak w letnie wakacje. Osobiście byłam nad morzem zimą wiele razy. Odwiedzałam w mrozy i śnieżyce zarówno wybrzeże zachodnie jak i wschodnie. Nigdy nie uważałam tych pobytów za czas stracony, choć warunki pogodowe czasami były naprawdę trudne do wytrzymania, choćby ze względu na silny wiatr kiedy to temperatura wydaje się dwukrotnie niższa. Sama siebie nie muszę przekonywać do tego, że zima nad morzem jest piękna, ale może te zdjęcia sprzed kilku dni, nadesłane przez Latarnika z Rozewia, kogoś zauroczą i spowodują, że zechce na własne oczy zobaczyć nasze nadmorskie miejscowości w białej lub lodowej szacie.

Poniżej latarnia Rozewie I i jej najbliższe otoczenie.

Fot. Latarnik / zdjęcia wykonano w zimowe popołudnie dnia 8 lutego 2018

[12.02.2018]

27846683_182584879006329_1265529250_o 27906485_182584912339659_76114261_o 27836086_182584649006352_1807157713_o 27836102_182585035672980_239791978_o 27836172_182584702339680_1411434307_o 27846213_182585122339638_1878409723_o 27901557_182584962339654_376955885_o 27906732_182585179006299_348685385_o 27950438_182584429006374_1314822758_o

 

 

Ostatnia niedziela stycznia. Jak styczeń to musi też na zdjęciach od czasu do czasu być zimowo. Zatem dziś popatrzmy na Przylądek Rozewie w otulinie zimowej – na szczycie klifu sylwetka latarni morskiej Rozewie I.

Fot. Kasia Foigt

[28.01.2018]

26815515_1453970844731027_6472887985664012003_n

Na pierwszą niedzielę listopada powracam do wakacji na Półwyspie Helskim ale tych sprzed roku. Jednego wieczoru wybraliśmy się w zapadającym zmroku na Przylądek Rozewie. Wtedy powstała ta fotografia. czekaliśmy aż zrobi się zupełnie ciemno, aby popatrzeć również na serce latarni Rozewie I pracujące w całkowitych ciemnościach. To było fantastyczne przeżycie.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[05.11.2017]

_MG_7891

Dziś powracam do ostatniego punktu oficjalnych uroczystości na Rozewiu, które miały miejsce 17 czerwca br. Już po podniosłej i ważnej uroczystości nadania latarni Rozewie II im. Jana Kasprowicza goście zaproszeni na tą uroczystość oraz przebywający na przylądku turyści mogli uczestniczyć w wernisażu prac Władysława Jarockiego, którego to prace zaprezentowane w sali wystaw „Stodoła” naprzeciwko latarni Rozewie I. Dlaczego w tym dniu pokazano prace tego znanego malarza mocno związanego z tematyką podhalańską i tatrzańską? Choć malarz mieszkał na stałe w Krakowie i do końca życia był związany z Tatrami to w 1920 poślubił starszą córkę Jana Kasprowicza Annę. Poprzez to małżeństwo artysta często bywał w willi „Harenda” – domu Kasprowicza w Zakopanem. Jarocki wraz z żoną jeździł a nasze wybrzeże w okresie letnim – właśnie na Rozewie – gdzie podpatrywał i malował Kaszubów podczas codzienych prac. Część z nich można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Dziękuję Towarzystwu Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego za piękną oprawę tych uroczystości. Bardzo miło spotkać było również latarnika z Rozewia – z rodziny latarników Adrianów. Dziękuję za rozmowę i miłe słowa na temat mojego bloga.

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017

[18.09.2017]

Poniżej kierunkowskazy do najbliższych latarni w okolicy. I pomyśleć, że do Stilo i Helu jest prawie tyle samo kilometrów (39 i 40 km)

20170617_110154

Poniżej sala wystawiennicza „Stodoła” tuż przed otwarciem wystawy  prac W. Jarockiego

20170617_132349 20170617_132355

Poniżej: a Stefan Żeromski jak dumał nad latarnią i pięknem naszego morza i wybrzeża tak duma… i trwa.

20170617_132518

Poniżej fragmenty ekspozycji prac W. Jarockiego20170617_133250 20170617_133346 20170617_133402 20170617_133409 20170617_133522 20170617_133535

Poniżej „Stodoła” tuż po uroczystym otwarciu wystawy

20170617_133644

Poniżej najbliższe otoczenie latarni Rozewie I

20170617_13383520170617_13385020170617_133904

Przy okazji uroczystości na Rozewiu WRESZCIE miałam okazję poznać w cztery oczy Kasię Foigt, która robi przez okrągły rok przepiękne zdjęcia naszego wybrzeża – głównie okolic Trójmiasta i Półwyspu Helskiego. Jej fotografie bardzo często prezentuję w cyklu „Zdjęcie  na niedzielę”, gdyż zasługują na takie wyróżnienie. Więcej zdjęć Kasi znajdziecie TUTAJ

FB_IMG_1497714649025

Poniżej 3 zdjęcia autorstwa Kasi Foigt, na które i ja się załapałam

FB_IMG_1497778181985

FB_IMG_1497778186248 FB_IMG_1497778227252

Dziś w Zdjęciu na niedzielę wspomnienie z lata 2011 roku (kiedy to zleciało!), a  na nim widok na świątecznie ozdobioną latarnię morską Rozewie I. Latarnia do dziś miewa okazjonalnie kolorowe chorągiewki rozpięte od wieży do drzew po jej bokach. W tym roku tej ozdoby była pozbawiona. Rok temu podczas wakacji na fotografiach z Rozewia się pojawiały.

Fot. Tomasz Lerczak / 2011

[03.09.2017]

IMG_6540

Rozewie po zmierzchu [2]

Posted by kotmonika under Blog, Latarnie morskie

Czas nieubłaganie biegnie dalej, zbliżając nas poprzez wiosnę do lata, a ja powracam do nocnego lipcowego pobytu na Przylądku Rozewie. Jak pisałam inaugurując ten króciutki cykl – pora była niezwykła i marzyłam, aby zobaczyć pracę optyki Rozewia z bliska, o późnej nocnej porze. Owszem, nie raz widziałam światło z jej laterny nocą na plaży w Kuźnicy, ale to tylko oglądanie latarni z baaardzo daleka: widać błyski i można policzyć charakterystykę światła i nic poza tym. Takie doświadczenie jest piękne, ale nie umywa się do stania tuż pod wieżą o godzinie 23 z minutami i tej – mimo pracujących mechanizmów – wszechobecnej ciszy wokół. Morze było spokojne, zero wiatru, ciepła letnia noc. W pracy latarni morskiej jest jakaś niezwykła moc i magia, i przetrwała ona wieki i rozwój techniki. Człowiek wobec niej jest malutkim pionkiem. Może tylko stać z rozdziawionymi ustami i błądzić po wieży zakochanym wzrokiem. Ja osobiście tak to odczuwam i chętnie powtórzę jeszcze kiedyś to doświaczenie.

Fot. Latarnica / 1 lipca 2016

[07.04.2017]

P1070594 P1070616 P1070618 P1070619 P1070620 P1070625 P1070626 P1070628 P1070629 P1070633

 

Zdjęcie na niedzielę – 19 luty 2017

Posted by kotmonika under Blog

W zimowy jeszcze miesiąc – choć temperatura już coraz bardziej wiosenna – pozwalam sobie uciec fotograficznie do lata i na rozewski przylądek. Ta fotografia Rozewia I powstała w 2011 roku.

Fot. Tomasz Lerczak

[19.02.2017]

IMG_6561

 

Mamy styczeń i zimę, ale dlaczego by nie sięgać w takie zimne dni do lata. Dziś letnie ujęcie latarni Rozewie I, wykonane w wakacje AD 2016. Pojechaliśmy na przylądek wieczorem, aby uwiecznić na zdjęciach uruchomioną optykę.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2016

[08.01.2017]

_mg_7911

Dziś zapraszam na trzecią odsłonę fotorelacji z czerwcowego pobytu na Przylądku Rozewie latem br.

Fot. Latarnica

[19.09.2016]

Poniżej nasza wspaniała strażniczka

r18

Poniżej laterna Rozewia II widziana przez sad

r20

Poniżej Rozewie I z pola znajdującego się między latarnią, a drogą samochodową

r21

Poniżej wejście do latarni – Latarnica w swoim żywiole i w ukochanym miejscu na wybrzeżu

r23

Poniżej dolna partia wieży Rozewie I, zastanawiały mnie okna na poziomie trawnika, które były pouchylane, jestem bardzo ciekawa co jest w piwnicach latarni. A może ktoś z Czytelników wie lub był w nich? Poproszę o informację na maila lub w komentarzu.

r24 r25 r26

Po lewej dom latarników , po prawej skwerek z popiersim Stefa Żeromskiegor27 r29 r30

Po prawej stodoła po rewitalizacji – obecnie sala wystawowa

r31

A zadumany Stefan Żeromski wciąż na posterunku trwa…

r32

r33

Poniżej: na samym początku ulicy Leona Wzorka, przy parkingu dla aut znajdują się letnie domki do wynajęcia o nazwie Domki latarnika. Dla miłośników latarni wymarzone miejsce. Dodam, że tego roku już w czerwcu były wynajęte.

20150808_123151

Poniżej kolejna archiwalna fotografia pokazująca jak to kiedyś latem  na Rozewiu bywało, kartka ze zbiorów Latarnicy

20160910_144306

Poniżej urokliwa ścieżka wiodąca ku plaży

r_przedost r_przedprzed

Poniżej opaska betonowa wzmacniająca klify rozewskie po remoncie i poszerzeniu, stanowi teraz całkiem wygodny trakt spacerowy w kierunku Władysławowa

r_ost

Kontynuując pobyt letni na Przylądku Rozewie dziś chciałabym pokazać otoczenie latarni Rozewie I w sezonie wakacyjnym. W środku dnia jest w latarni tzw. przerwa obiadowa i wtedy nie można jej zwiedzać ale warto zaczekać spacerując po całym terenie, bo jest to naprawdę urokliwe miejsce. Poza tym Muzeum Latarnictwa to nie tylko czynna latarnia. To także maszynownia, stodoła, latarnia Rozewie II, pomnik Żeromskiego, domy latarników, klif z urokliwą ścieżką ku plaży, liczne eksponaty rozsiane na skwerze wokół latarni.

Tak było przy latarni w czerwcu br. Na sam koniec bonus – przedwojenna kartka pocztowa – pamiątka z pobytu w latarni Rozewie (ze zbiorów Latarnicy).

Fot. Latarnica

[14.09.2016]

r4 r7 r8 r9 r10 r11 r12 r13 r14 r15 r16 r17 20160910_144253

Dziś z przyjmenością powrócę do moich powakacyjnych relacji. Tematem na najbliższe wpisy będzie mój ukochany Przylądek Rozewie. Nie mogłyby być wakacje na Półwyspie Helskim bez dziennego i nocnego odwiedzenia tego urokliwego zakątka naszego wybrzeża. Do Rozewia udałam się pieszo (to już taka mała tradycja) z Władysławowa – najpierw szosą wiodącą po drodze przez Chłapowo a z powrotem plażą – częściowo wygodnie i stabilnie po wyremontowanej i poszerzonej opasce betonowej u podnóży klifów. Ale zanim pokażę Wam te zmiany już na poziomie plaży popatrzmy na Rozewie w upalny czerwcowy dzień. Upał to w tym przypadku delikatne słowo, bowiem tego dnia panował prawdziwy skwar i na samym Przylądku niewielu było turystów. Wszyscy zalegali z pewnością na plażach, ale miało to swoje plusy, bo można było spokojnie robić zdjęcia i nie czekać aż tłumy usuną się z interesującego mnie kadru.

Fot. Latarnica

[12.09.2016]

Nie będę ukrywać, że podczas wędrówki w upale wzdłuż drogi Władysławowo – Jastrzębia Góra – Karwia z ulgą przywitałam napis „ROZEWIE”

r0

Poniżej aleja wiodąca od drogi ku latarni Rozewie I – oficjalnie jest to ulica Leona Wzorka

r00

Kilka ujęć na nieczynną latarnię Rozewie II po rewitalizacji

r6 r5 r20

Widok na Rozewie II z parkingu pod latarnią Rozewie I

r34

Idąc pieszo z Rozewia w kierunku Jastrzębiej Góry mija się nową  Latarników oraz oznakowanie kierujące do latarni

r19

Poniżej latarnia Rozewie I

r1 r2

Poniżej pomnik usytuowany na tyłach latarni Rozewie I, widać go też na przedwojennej archiwalnej kartce pocztowej (ze zbiorów Latarnicy), po lewej siedzi z boku kierownik latarni Leon Wzorek

r3

20160910_143724

W pierwszą niedzielę czerwca popatrzcie na rozewiowy duecik. Ponieważ dostałam te zdjęcia w dwupaku nie mogłam dokonać wyboru i zaprezentuję wam oba. Fotografie zostały wykonane 18 maja br. Ich autorem jest publikowany tutaj już wielokrotnie Leszek Stromski z Rumii. Dziękuję Leszku!

[05.06.2016]

13241718_1146207658735763_75338824_o 13242224_1146207655402430_1693655489_o

 

Subscribe to LATARNICA